Jak już tępić, to całkowicie, nie częściowo...

quest1 copy.jpgEuropejscy producenci samochodów walczą z chińskimi podróbkami swoich modeli, ale co ze skuterami?
 
Podrabianie skuterów przez fabryki z Państwa Środka wydaje się być znacznie bardziej rozpowszechnione niż kopiowanie aut. Można to zaobserwować szczególnie w naszym kraju - niemal każdy skuter, który widzę, jest chiński, głównie dlatego, że Polacy mało zarabiają i nie stać ich na jednoślady z zachodniej Europy. Cały czas mam jednak nieodparte wrażenie, że podobną stylistykę gdzieś już widziałem. Niemal każdy importowany przez polskich importerów skuter z Chin jest mniej lub bardziej udaną kopią któregoś z włoskich, japońskich czy nawet tajwańskich jednośladów z CVT.
 
ty8.JPGPytanie tylko, dlaczego producenci aut tak bardzo walczą, aby Chińczycy nie weszli na rynki Unii, a kopie skuterów przede wszystkim Gilery, Piaggio, Kymco i Peugeota są tak bardzo rozpowszechnione? Czy te firmy nie zatrudniają żadnych prawników, nie mają na tyle odwagi, aby złożyć pozew do sądu? A może po prostu dlatego, że Baotiany, Zneny itd. nie są tak bardzo popularne na Zachodzie, jak u nas. Ale jeśli lobby motoryzacyjne chce wygrać z chińskim piractwem, to musi walczyć z nim na wszystkich frontach, a nie wtedy, kiedy "inżynierowie" z Państwa Środka skopiują Porsche 911.
 
Nie da się jednak ukryc pozytywnych aspektów importowania kopii Runnera, Filly czy Jetforca - na tym biznesie niewątpliwie można zarobić, ale to poza rozmarzaniem gimnazjalistów chyba jedyny pozytywny aspekt przymykania oka na bezprawne plagiatowanie owoców pracy konstruktorów po wielu nie przespanych nocach...
 
Nie mam nic przeciwko skuterom z Chin, niektóre z nich bardzo lubię, ale czy naprawdę chińska gospodarska ma się aż tak źle, żeby nie próbować stworzyc niczego samodzielnie ?

Tags

temat sporny, oczywiście autor ma rację, takie rzeczy mają miejsce i są nadużywane. Temat do długich rozmów.
Projekt od podstaw kosztuje masę pieniędzy ,a nowa stylistyka mogłaby się nie podobać, są to powody takich kopii. Myślę,że długo tak jeszcze u nas będzie...

Kopiowanie i sprawa praw autorskich to jedno, a co z jakością? "Oryginalne" części made in China produkowane są pod kontrolą jakości koncernów macierzystych, a w przypadku całych konstrukcji - kopiowanych lub nie - nadzór o ile w ogóle jest, to tylko chiński.