Porsche sukcesywnie odmładza gamę swojego legendarnego modelu. Minęło ledwie kilka tygodni po premierze zwykłej 911-tki po face liftingu, a firma ze Stuttgartu zaprezentowała unowocześnioną Carrerę oraz Carrerę 4S. Co takiego się zmieniło?
Jak zwykle przy okazji takich zabiegów, radykalne zmiany wyglądu należą raczej do rzadkości. Nowa 911 nie jest tu wyjątkiem. Zmieniono jedynie zderzaki i zaokrąglono tylne światła. Wciąż jest to stara, dobra, dystyngowana Carrera.
Podwozie natomiast wzbogaciło się o wiele nowości. Zgodnie z zapoczątkowaną przez Volkswagena modą, teraz także i w 911 będzie można poznać zalety dwusprzęgłowej, siedmiobiegowej skrzyni biegów PDK. Zmieniony, sterowany elektronicznie układ przeniesienia napędu z wielopłytkowym sprzęgłem wiskotycznym zaadaptowano z modelu Turbo. Oczywiście, na potrzeby Carrery dokonano w nim niezbędnych modyfikacji.
Jednostki napędowe będą sprawiały kierowcy jeszcze większą frajdę. Legendarne boksery zostały wzmocnione odpowiednio o 20 KM w Carrerze i 30 KM w Carrerze 4S. Teraz mają 345 i 385 KM. Ku uciesze ekologów, producent chwali się, że dzięki modyfikacjom nowe modele będą spalały jedynie 11 litrów paliwa na 100 km. Trudno w to jednak uwierzyć, tym bardziej, że wiele z tych samochodów największą cześć swojego żywota spędzi zapewne na torach wyścigowych.