Niska, agresywna sylwetka, skórzane fotele, szesnastocalowe chromowane felgi, rasowe brzmienie sześciu cylindrów, automatyczna skrzynia biegów, prawie pięć metrów długości. Typowy "amerykan", ale Chrysler Sebring może przypaść do gustu najzagorzalszym zwolennikom europejskiego lub japońskiego stylu aut. Srebrny Sebring, którym mieliśmy przyjemność (dosłownie) jeździć, wyróżnia się z tłumu samochodów nie dlatego, że jest amerykański, ale dlatego, że jest po prostu sobą.
Sylwetka: agresywny przód z wielkim wlotem powietrza w zderzaku obiecuje dynamiczną jazdę. Maska silnika nie jest zbyt długa, dolna krawędź przedniej szyby jest przesunięta daleko do przodu. Linia bocznych okien... co tu opowiadać, zdjęcia mówią o wiele więcej.
Wnętrze: o tym, że jest to naprawdę szeroki samochód można przekonać się po zajęciu miejsca na jego fotelach. Na szerokim podłokietniku znajdzie się miejsce dla łokcia zarówno kierowcy jak i pasażera. Z tyłu swobodnie mieszczą się trzy osoby, choć kanapa jest wyprofilowana raczej dla dwóch pasażerów, miejsca na nogi jest pod dostatkiem. Nisko umieszczone siedzisko oraz wysokie oparcie sprawiają, że mimo mocno pochylonej tylnej szyby wygodnie mogą podróżować nawet wysokie osoby.
Fotel kierowcy ma pełne sterowanie elektryczne, szkoda, że pasażer musi się męczyć z ręczną regulacją położenia oparcia, bo pracuje ona ciężko i trudno ją ustawić w żądanym położeniu. Za to obydwa fotele są podgrzewane i bardzo wygodne, z dobrym trzymaniem bocznym mimo ich dużej szerokości. Duży zakres regulacji zagłówków podnosi jeszcze komfort podróżowania. Do dyspozycji zarówno pasażera jak i kierowcy są oświetlone lusterka w osłonach przeciwsłonecznych.
Deska rozdzielcza jest prosta lecz elegancka, choć bardziej by tu pasowały wstawki z naturalnego drewna niż plastikowe imitacje. Piękne zegary o białych tarczach utrzymane są w stylistyce lat pięćdziesiątych, a do tego mają zgrabnie wkomponowane wyświetlacze alfanumeryczne. Na środku deski umieszczono wyświetlacz komputera pokładowego (nie radzę używać wskaźnika chwilowego spalania - dobrze, że jest tylko dwucyfrowy!), poniżej, na środkowej konsoli znajdziemy regulację nawiewu i temperatury. Nie ma włącznika klimatyzacji, pokrętło kierunku nawiewu ma po prostu pięć pozycji zwykłych i trzy z klimatyzacją. Jeszcze niżej umieszczono radiomagnetofon z CD a na samym dole zmieniarkę na cztery płyty CD. Przed pasażerem znajduje się schowek średniej wielkości, przed kierowcą zaś nie ma żadnej półki. Są tylko nieduże kieszenie w drzwiach oraz schowek w podłokietniku, w którym znajduje się dodatkowe gniazdo 12V, uchwyty na monety oraz na płyty CD.
W kierownicy znalazły się przyciski regulacji systemu "Cruise Control" czyli tempomatu. Po lewej stronie kierownicy na desce jest jeszcze regulacja lusterek, ustawienia reflektorów oraz przycisk elektrycznego otwierania bagażnika (działa tylko przy wyłączonym silniku).
Bagażnik jest duży, 453 litry, ale płytki. Dodatkowo ma wysoko umieszczoną dolną krawędź, jest więc typowym bagażnikiem na walizki. Trochę dziwi brak jakiejkolwiek tapicerki na wewnętrznej stronie pokrywy, za to znajdziemy uchwyt do otwierania bagażnika od wewnątrz. Czyżby Amerykanom zdarzało się samemu zatrzaskiwać w bagażniku? Tak czy inaczej jeśli znajdziemy się w bagażniku wbrew własnej woli swobodnie się z niego wydostaniemy.
Pod podłogą bagażnika znajdziemy pełnowymiarowe koło zapasowe, na dodatek na identycznej, chromowanej obręczy. Większość samochodów, nawet tych drogich, które mają felgi z lekkich stopów, w zapasie posiadają obręcz stalową. W Sebringu jeśli zmienimy koło, nikt tego nie zauważy.
Pod maską Sebringa umieszczono poprzecznie silnik w układzie V, sześciocylindrowy z 24 zaworami, o pojemności 2,7 litra. Przy niższych obrotach cicho sobie szumi gdzieś w tle, natomiast od 4000 obr/min brzmi jak w grze Collin McRae! I dopiero wtedy możemy poczuć 202 KM jego mocy. Przy lekkim dociskaniu pedału gazu skrzynia zmienia biegi już przy 2 - 2,5 tys. obrotów, co sprawia, że Sebring powoli, wręcz majestatycznie przyspiesza. Dopiero wciśnięcie gazu do dechy powoduje zmianę biegów przy ponad 6.000 obr/min i wtedy idzie jak burza. Oczywiście jeśli ktoś ma ochotę na ręczną zmianę biegów, może użyć funkcji Autostick. W tym przypadku zmieniamy biegi poruszając dźwignią w prawo by wejść na wyższy bieg lub w lewo by zejść na niższy. Producent zaleca stosowanie tego rozwiązania w jeździe górskiej. I chyba słusznie, bo cała radość z automatu polega przecież na tym, że nie zawracamy sobie głowy zmianą biegów...
Silnik jest elastyczny, wyprzedzanie nie sprawia kłopotów przy żadnej prędkości, skrzynia sprawnie redukuje biegi w zależności od siły z jaką wciśniemy pedał przyspieszenia. Przy tym jest dobrze wyciszony i daje spory komfort prowadzenia tej limuzyny.
Zawieszenie Sebringa jest dość sztywne, dzięki czemu samochód wspaniale wchodzi w zakręty, ale głośne. Usłyszymy większość nierówności drogi, jak również je poczujemy. W sumie można oczekiwać od takiej limuzyny bardziej komfortowego zawieszenia, lecz Sebring z oficjalnej sieci dealerskiej ma europejską wersję zawieszenia, co wszystko tłumaczy. Za to manewrowanie Sebringiem to czysta przyjemność. Przy długości 4844 mm średnica zawracania 11,2 m to dobry wynik, zawraca się nim jak samochodem średniej klasy.
Hamulce Sebringa są z pewnością jego dobrą stroną. Pedał hamulca jest typowo amerykański, szeroki, by można było nacisnąć go obiema nogami. Jednak wciśnięcie go lewą stopą powoduje, że auto niemal zatrzymuje się w miejscu. ABS Plus jest tu dużym udogodnieniem.
Podsumowanie: bardzo przyjemny samochód za rozsądną cenę. Za prawie 124 tysiące złotych trudno będzie znaleźć europejski samochód z takim wyposażeniem i tak wygodny. Poza tym należy pamiętać, że Sebring jest produkowany w Kanadzie, więc cło itd... Auto potrafi dostarczyć dużo pozytywnych emocji, zarówno dla statecznych głów rodziny jak i młodych, lubiących trochę poszaleć. Mimo pewnych drobnych mankamentów jeździliśmy nim z dużą przyjemnością, aż nadszedł dzień, w którym musieliśmy się z nim rozstać. Oj, ciężko było...
Michał Nejbauer
fot. Rafał Nowak
Dane techniczne:
| Silnik | |
| typ / liczba zaworów | V6 / 24 |
| pojemność | 2.736 cm3 |
| moc maksymalna / obr/min | 149 kW (202 KM) / 5800 obr/min |
| moment obrotowy | 262 Nm / 4300 obr/min |
| Osiągi (fabryczne) | |
| prędkość maksymalna | 216 km/h |
| przyspieszenie 0-100 km/h | 9,2 s |
| Zużycie paliwa | |
| średnie | 10,6 l |
| Wymiary | |
| długość / szerokość / wysokość | 4844 / 1792 / 1396 mm |
| rozstaw osi | 2743 mm |
| Masa własna / dopuszczalna | 1500 / 1990 kg |
| Pojemność bagażnika | 453 l |
| Pojemność zbiornika paliwa | 60,6 l |
| Cena | 123.710,71 zł |
|
| |
| |