Chrysler PT Cruiser 2.0 Limited

Podróż sentymentalna

    Jednym bardzo się podoba, innym bardzo się nie podoba. Ale zawsze i wszędzie wzbudza zainteresowanie. I zawsze i wszędzie wyróżnia się z tłumu innych samochodów, nieważne, który fragment nadwozia dostrzeżemy jako pierwszy. Styliści Chryslera nie tworzyli futurystycznych, kontrowersyjnych kształtów, lecz sięgnęli po dawne, dobrze sprawdzone wzorce. Efekt osiągnęli niemal wzorowo, powstał pojazd wyjątkowo oryginalny a jednocześnie tak znajomy, zwłaszcza dla starszego pokolenia kierowców. Niemal wzorowo, bo efekt psuje trochę ukształtowanie sylwetki w klin, co nie było stosowane w pierwowzorach z lat czterdziestych. Widząc wysoko uniesioną tylną część dachu spodziewamy się raczej ujrzeć olbrzymie tylne koła niczym w dragsterach. Drobiazg, ale jednak. Te w PT Cruiserze są szesnastocalowe za to chromowane.

    Wnętrze również jest utrzymane w stylu sprzed ponad pół wieku. Wspaniałe wrażenie sprawia już sama skórzana kierownica, jakiej nie znajdziemy w żadnym innym współcześnie produkowanym samochodzie. Aż trudno uwierzyć, że w małej kolistej części centralnej kierownicy upchnięto poduszkę powietrzną, dzięki czemu nowoczesne wyposażenie nie psuje stylizacji. Podobnie jest z poduszką dla pasażera, schowaną za osłoną w kolorze nadwozia. Szkoda tylko, że wymogi bezpieczeństwa i chęć zmniejszenia masy spowodowały, że osłony poduszki i zegarów są plastikowe, gdyby wykonane były z blachy wnętrze miałoby jeszcze bardziej stylowy charakter. A stylu dodaje gałka dźwigni zmiany biegów, wykonana z takiego samego tworzywa, z jakiego produkowano niegdyś kierownice i właśnie gałki (patrz choćby nasza Syrenka czy Warszawa...).


    Dzięki wysoko położonej podłodze wsiada się wygodnie. Fotele są już bardzo współczesne, pokryte wysokiej jakości skórą i zamszem, na dodatek bardzo wygodne. Pasażerowie tylnej kanapy nie będą narzekali na brak miejsca nad głową i na nogi, przestrzeni jest tu naprawdę dużo. Pławieniu się w luksusach podróżowania przeszkadzają trochę materiały boczków drzwi i deski rozdzielczej, twardy plastik jakoś nie pasuje do tego wnętrza. Na pocieszenie dostajemy radio z odtwarzaczem CD, elektryczne szyby i lusterka, klimatyzację, podgrzewanie przednich foteli oraz kompas z cyfrowym wyświetlaczem, umieszczonym nad lusterkiem wstecznym. Tu kolejna krytyczna uwaga pod adresem projektantów: analogowy kompas byłby zdecydowanie bardziej na miejscu. W każdym razie działa, z małym opóźnieniem, ale jednak wskazuje kierunek jazdy na róży wiatrów. Nic, tylko jechać w daleką drogę!


    A podróż PT Cruiserem z pewnością należy do przyjemnych: dobre zawieszenie, precyzyjny układ kierowniczy, lekko zmieniające się biegi, przejrzyste zegary deski rozdzielczej. Do tego bardzo pojemny bagażnik z mnogością konfiguracji. Jeśli zaistnieje taka potrzeba tylną kanapę możemy złożyć lub wyjąć całkowicie. Jedynym problemem jest tu waga każdej z dwóch części dzielonej kanapy, nie polecamy tego zajęcia niewiastom i osobom wątłej postury. Za to przedni fotel pasażera lekko i łatwo można zamienić w stolik. Sama półka bagażnika ma pięć możliwych ustawień: tradycyjnie na wysokości dolnej krawędzi tylnego okna, w połowie wysokości bagażnika, prawie na samej podłodze, pionowo za oparciem oraz przy otwartej pokrywie bagażnika wysunięta na podpórce, tworząca stolik piknikowy. A można na nim postawić wiele, wytrzymuje obciążenie aż 45 kilogramów.
    Dojazdowe koło zapasowe zostało umieszczone pod nadwoziem, podobnie jak we francuskich samochodach. Trzeba się trochę nakręcić specjalnym kluczem, by wysunęło się spod podłogi. Nie mieliśmy jednak okazji sprawdzić, czy w jego miejsce zmieści się pełnowymiarowe koło z uszkodzoną oponą.



    Pod stylową maską PT Cruisera znajdziemy dwulitrowy silnik o mocy 141 KM. Mało to nie jest, ale nie pozwala na ściganie się na światłach. Powiedzmy jednak szczerze: to nie jest samochód dla zdobywców pole position na następnym skrzyżowaniu, choć setkę osiąga w 11,1 sekundy, a rozpędza się do 190 km/h, a wszystko przy przyzwoitym zużyciu paliwa. Osobiście jednak wolałbym w takim samochodzie brzmienie sześciu cylindrów...
    Bezpieczeństwo bierne pasażerów zapewniają poduszki powietrzne przednie i boczne, wzmocnienia boczne nadwozia, a czynnie pomoże nam ABS, system EVBP (elektroniczny rozkład siły hamowania) oraz system kontroli trakcji.

    Podsumowanie: przy niemal kompaktowych wymiarach zewnętrznych bardzo pojemne wnętrze. Pojazd wielce oryginalny, ale nie pozbawiony wad. Zwolennicy jego nietypowej stylistyki z pewnością wybaczą mu jednak te niedociągnięcia, otrzymują bowiem samochód, który nie pozwoli zniknąć w szarym tłumie szarej codzienności. Nie dla przeciętnych. A jeśli ktoś twierdzi, że samochód dla mężczyzny jest przedłużeniem jego męskości, no cóż, wystarczy powiedzieć, że na PT Cruisera kobiety patrzą z dużym zainteresowaniem...

Michał Nejbauer
fot. Rafał Nowak

    Dane techniczne:

Silnik 
typ / liczba zaworów
DOHC R4 / 16
pojemność
1.995 cm3
moc maksymalna / obr/min
104 kW (141 KM) / 5700 obr/min
moment obrotowy
188 Nm / 4150 obr/min
Osiągi (fabryczne) 
prędkość maksymalna
190 km/h
przyspieszenie 0-100 km/h
11,1 s
Zużycie paliwa (fabryczne) 
średnie
8,4 l
Wymiary 
długość / szerokość / wysokość
4288 / 1705 / 1601 mm
rozstaw osi
2616 mm
Masa własna / dopuszczalna
1425 / 1890 kg
Pojemność bagażnika
538 / 1821 l
Pojemność zbiornika paliwa
57 l
Cena
105.500,00 zł
 
Powrót na stronę główną