Renault Laguna II 1.8 Expression pod szpilką (damską)

    Gdy Laguna II pojawiła się na rynkach natychmiast wzbudziła sporo emocji. Odważna sylwetka, nowatorskie rozwiązania (elektroniczna karta zamiast kluczyka) nie pozostawiały nikogo obojętnym na dzieło Renault. Agresywna sylwetka stała się bardzo charakterystyczna wśród tłumu innych aut. I nieważne, czy się podoba czy nie, Laguna II utorowała drogę na taśmy produkcyjne takim modelom jak Avantime i Vel Satis. Zanim pojeździmy tymi ostatnimi, sprawdźmy Lagunę II, którą otrzymaliśmy do testu. O ocenę tej sporej limuzyny poprosiliśmy Renatę Zakrzewską, na codzień pracującą w biurze firmy Panorama Polska.

    Sylwetka
    Nowoczesna stylistyka nadwozia, może nawet nieco zbyt futurystyczna, aczkolwiek wzbudzająca zaufanie co do bezpieczeństwa. Agresywna linia obiecuje szybką jazdę, czy tak jest? O tym za chwilę.

    Pierwszy kontakt z samochodem
    Doskonałe rozwiązanie narzędzia do otwierania i uruchamiania auta, bez tradycyjnego kluczyka, tylko za pomocą karty elektronicznej Renault. Karta jest formatu karty kredytowej, tylko grubsza. Funkcjonalnością przewyższa kluczyki, można ją bez problemu umieścić w jednej z przegródek portfela lub do nawet najmniejszej damskiej torebki. Samochód otwiera się tradycyjnie, przyciskiem pilota na karcie. Drzwi otwierają się szeroko, co sprzyja komfortowi wsiadania nawet w bardzo obszernej sukni. Aby włączyć stacyjkę należy umieścić kartę w czytniku (podobnym do tego w bankomatach) na środkowej konsoli. Gdy karta jest już na miejscu, w całej okazałości ukazuje się przyjemnie podświetlona konsola. Na fosforyzujaco - białym tle jaskrawoczerwone wskazówki, dobrze widoczne i przyjazne dla oka. Przy uruchamianiu silnika Laguny niespodzianka: ręka odruchowo sięga do stacyjki w celu przekręcenia kluczyka, ale nic z tego! Wystarczy wcisnąć guzik umieszczony centralnie na desce rozdzielczej - bardzo dobre rozwiązanie, duży plus. Tym samym przyciskiem wyłączamy silnik. Deska rozdzielcza raczej skromna, bez nadmiernej ilości wskaźników, ale to dla prowadzącej pojazd kobiety raczej lepiej, bo nie musi się zastanawiać i wpatrywać w poszczególne okienka. Doskonałe rozmieszczenie wszystkich pokręteł i dźwigni, ergonomicznie umieszczona dźwignia hamulca ręcznego i wyłącznik świateł awaryjnych, są w zasięgu ręki, a jednocześnie w żaden sposób nie krępują ruchów.

    Wnętrze
    Funkcjonalne, ciepłe i przytulne wnętrze sprawia wrażenie bardzo obszernego i wygodnego. Bardzo dobrze wytłumione od hałasów silnika, rozmowę w środku można prowadzić półgłosem bez wzajemnego przekrzykiwania się. Na pierwszy rzut oka widać elementy wspomagające komfort i bezpieczeństwo pasażera - poduszki powietrzne przednie i boczne, fotel kierowcy z regulowana wysokością (przy czym dokonuje się tego nie przy pomocy szerokich pokręteł, o które łatwo połamać paznokcie, ale ciągnąc za specjalne, bezpieczne nawet dla najdłuższych tipsów dźwignie), kierownica obszyta skórą, elektryczna regulacja czterech szyb i regulowane położenie kolumny kierownicy. Do tego drobny jakby zbytek luksusu - elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka. Bardzo dobrze wyprofilowane i wygodne fotele, chociaż bynajmniej nie za miękkie, nieco niewygody sprawia ich aksamitno - welurowe poszycie. Jeśli pani jest ubrana w krótką spódniczkę, odczuwa nieprzyjemne ciągniecie rajstop o poszycie fotela.

    Jazda
    Ładnie, delikatnie rusza z miejsca, pedały sprzęgła i hamulca reagują przy najmniejszym dotyku. Bardzo wygodna w obsłudze dźwignia zmiany biegów, same biegi wchodzą bez najmniejszych problemów, precyzyjnie i bez zgrzytów, ale po wysprzęgleniu silnik pozostaje długo na obrotach, co u prowadzącego daje wrażenie dławienia się lub tzw. "niedokręcenia". W czasie jazdy powstaje niedosyt przyspieszenia, wrażenie to nieco poprawia się po dłuższej jeździe. Prowadzi się pewnie i lekko, wspomaganie kierownicy powoduje, że odbywa się to bez żadnego wysiłku, nawet dla bardzo drobnej osoby. Kierownica reaguje natychmiast na najmniejszy ruch, widać, że auto lubi skręcać. Miękkie zawieszenie powoduje, że auto dobrze prowadzi się po leśnych ścieżkach, dołkach i nierównościach, może tylko chwilami falując jak okręt. Hamowanie niemal bezstresowe - na suchym i równym przy niewielkiej co prawda szybkości prawie staje w miejscu, ale za to na piasku natychmiast włącza się ABS, co od razu słychać. Ważne dla osób niskich: otwarty bagażnik można zamknąć bez przystawiania drabiny, co niejednokrotnie trzeba stosować w innych niż Laguna modelach.

    Wrażenie ogólne
    Auto jest z całą pewnością luksusowe i wygodne. Jednak z punktu widzenia kobiety niewysokiej trudno jest precyzyjnie ocenić przy parkowaniu czy tył się zmieści, nie ma wyczucia gabarytów. Trochę pomaga tu czujnik cofania, który dźwiękiem ostrzega przed zbliżaniem się do przeszkody. Moim zdaniem ten model Renault jest doskonały jako pierwszy samochód rodzinny, do prowadzenia raczej męską ręką, ja jednak wolałabym do codziennej eksploatacji coś mniejszego, zgrabniejszego i żwawszego w ruchach.

RENATY ZAKRZEWSKIEJ wysłuchała Joanna Kalinowska
fot. Leszek Małkowski

    Dane techniczne:
Silnik 
typ / liczba zaworów
R4 / 4
pojemność
1.783 cm3
moc maksymalna / obr/min
89 kW (123 KM) / 5750 obr/min
moment obrotowy
170 Nm / 3750 obr/min
Osiągi (fabryczne) 
prędkość maksymalna
203 km/h
przyspieszenie 0-100 km/h
10,7 s
Zużycie paliwa 
miasto / trasa / cykl mieszany
10,0 / 6,1 / 7,5 l
Wymiary 
długość / szerokość / wysokość
4579 / 1749 / 1429 mm
Masa własna / dopuszczalna
1315 / 1865 kg
Pojemność bagażnika
430 l
Pojemność zbiornika paliwa
70 l
Cena
72.500 zł
 
Powrót na stronę główną