Sport i turystyka
Škoda Fabia 1.4 Sport Line
tekst i zdjęcia: Maciek Medyj
Škoda Fabia niezmiennie od kilku lat znajduje się na szczycie rankingu najchętniej kupowanych samochodów, zarówno nowych, jak i używanych. Był nawet taki okres, że kupioną rok wcześniej można było sprzedać za cenę wyższą, niż się zapłaciło w salonie. Na taki sukces trzeba niewątpliwie zasłużyć, nie tylko ceną, która w przypadku Škody jest na pewno zachęcająca. Wydawało by się, że za małe pieniądze można dostać jeszcze mniej, ale w przypadku Fabii jest inaczej. Posiada ona ponadczasowy, spokojny i jednocześnie lekko buntowniczy design, rzadko spotykany w dzisiejszych czasach, w których forma zdaje się wyprzedzać treść.

Technologia Volkswagena gwarantuje niezawodny napęd, przy czym szeroki wachlarz jednostek napędowych do wyboru zadowoli każdego. Wnętrze to wzór ergonomii, a zastosowane materiały wykończeniowe są przyjemne dla oka i w dotyku. Nadchodzi już następna generacja Fabii, ale Czesi nie zamierzają wycofać z produkcji obecnego modelu jeszcze przez kilka lat. To też świadczy o tym, jak udaną konstrukcją jest, póki co, najmniejsza Škoda.

Do testów otrzymaliśmy tym razem ciekawą wersję Fabii, adresowaną do wielbicieli sportów samochodowych, którzy nabywając ją, będą mogli choć trochę poczuć atmosferę na przykład Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Świata (WRC), w których Škoda jest obecna od wielu lat i zawsze utrzymuje się wysoko w klasyfikacji, wożąc na swoim pokładzie znane postaci z rajdowej ekstraklasy. Nasza Fabia, oprócz naklejek na burtach, została wyposażona w szereg atrakcyjnych dodatków, które nie tylko "wyglądają", ale podnoszą jakość wrażeń z jazdy. To, co widać z zewnątrz, to przede wszystkim charakterystyczne sześcioramienne aluminiowe felgi, przyciemniane tylne szyby i... brak oznaczenia silnika, więc czy mamy pod maską 64 czy 101 koni mechanicznych, i tak jesteśmy "Sport Line".

Najważniejsze w tej wersji jest jednak wnętrze, czyli to, z czym kierowca ma na co dzień najbardziej bezpośredni kontakt. Deska rozdzielcza jest standardowa, i bardzo dobrze, bo to jeden z tych elementów, od których wyglądu i rozplanowania zależy samopoczucie właściciela samochodu, a w Škodzie Fabii jest wzorem godnym naśladowania. Prosta i funkcjonalna, bez udziwnień, w zasadzie surowa, jak w prawdziwym samochodzie sportowym. Do tego obszyta skórą gruba, trójramienna kierownica, oraz ładna i wygodna w obsłudze gałka zmiany biegów wykończonej skórą i chromem. Ten ostatni można spotkać jeszcze nie tylko na klamkach wewnętrznych, ale i na grzybkach blokowania drzwi i na przycisku zwalniającym dźwigni hamulca ręcznego pokrytej skórą. Uwagę zwracają czerwone pasy bezpieczeństwa i nitką w tym kolorze dywaniki. Natomiast na kolana rzucają fantastyczne sportowe przednie fotele, z potężnym bocznym trzymaniem, jak w wyczynowych kubełkach, szyte białą nitką, z siateczką pośrodku.

Tylna kanapa nie jest już może tak sportowa, ale wygląda podobnie i jest równie wygodna, nawet na dłuższych trasach. A przejechaliśmy niemało: Warszawa-Rzeszów, potem Rzeszów-Zakopane-Oščadnica (Słowacja), i wreszcie Oščadnica-Cieszyn-Warszawa. W sumie ponad tysiąc kilometrów. Bagażnik jest wystarczająco pojemny, jeśli chodzi o codzienne użytkowanie, a w razie potrzeby zmieści dużo więcej, gdy rozłożymy siedzenia. W naszym przypadku do środka wszedł rower górski, z kołami, ale zdjętymi, mountainboard wraz z akcesoriami i specjalnymi ochraniczami, dwa kaski i normalny bagaż dla dwóch osób a także ... zagłówki tylnych siedzeń.

Jazda Fabią sport line jest przyjemna sama w sobie. W rękach skórzana kierownica, od tyłu bezpieczne i pewne objęcie ze strony sportowego fotela, w zasięgu ręki pokrętła radia i klimatyzacji. Pod maską i na każde skinienie nogi gotowe do galopu 101 koni mechanicznych pojonych benzyną, ułatwiających wyprzedzanie i pozwalających podróżować z prędkościami adekwatnymi do każdej drogi. Doskonałe zawieszenie, kiedy trzeba komfortowe, a w przypadkach ostrzejszego prowadzenia zapewniające stały, dobry kontakt z nawierzchnią. To szczególnie cenna cecha w odniesieniu do stanu polskich szos.

Fabia podczas całej wyprawy nie dała po sobie poznać, że coś jej nie pasuje. Równo sunęła po suchym, rozgrzanym asfalcie na wąskiej ale malowniczej trasie, potem eksplorowała lasy w poszukiwaniu grzybów. Nie poddawała się w strugach deszczu na krętej trasie przez południową Polskę, trzymając fason nawet podczas szybkiego pokonywania szutrowego odcinka pewnego objazdu przy trasie Krosno-Nowy Sącz. Śmiało stawiała czoło słowackim serpentynom, które tuż przed celem podróży, czyli pensjonatem pod Wielką Raczą, przeszły dosłownie w ścieżki, którymi drwale zwozili z gór ścięte drzewa. Podczas tych wszystkich ekscesów prowadziła się wzorowo i całkowicie przewidywalnie, z zawieszenia nie dochodziły żadne niepokojące dźwięki, a drgania przenoszące się do kabiny były minimalne. Hamulce dostosowane są do osiągów auta, nie zaskakują czasem reakcji. Zawsze trzeba pedał wcisnąć większą siłą, także dlatego, żeby poskromić typowe dla aut z koncernu Volkswagena wczesne pobudzenie ABSu.

Zwiedziliśmy ze Škodą ładny kawałek Polski i Słowacji, nie myśląc nawet, że mogło by się coś nam lub jej przytrafić. Nie zawiodła naszego zaufania, przeprowadzając nas pewnie przez wszystkie bardziej lub mniej wyszukane trasy i wiodąc bezpiecznie do celu. Zadowalała się przy tym niewielkimi dawkami paliwa w ilości nie przekraczającej 7 litrów na 100 kilometrów. Dzięki pakietowi sport line czuliśmy się jak zawodnicy w jakimś bardzo długim i zróżnicowanym rajdzie samochodowym. Czuliśmy na sobie badawcze spojrzenia innych uczestników ruchu, zastanawiających się zapewne, jakie straszne moce może kryć w sobie nasz oklejony bolid. Polecamy Fabię w tej opcji każdemu, dla kogo najważniejsze jest wnętrze i komfort osobisty. Nie tylko fan sportów motorowych doceni szczególnie, dostępne w "Sport Line", skórzane dodatki i fantastyczne fotele.

|
design nadwozia |
45 |
|
silnik - moc / osiągi |
47 |
| design wnętrza |
44 |
|
skrzynia biegów -
przełożenia |
47 |
|
ergonomia |
48 |
|
skrzynia biegów - praca lewarka |
45 |
| wykończenie |
41 |
|
zużycie paliwa |
44 |
|
fotel kierowcy |
49 |
|
zawieszenie - komfort |
44 |
| ilość miejsca z przodu |
46 |
|
zawieszenie -
prowadzenie |
44 |
|
ilość miejsca z tyłu |
43 |
|
hamulce |
42 |
| bagażnik standardowo |
41 |
|
bezpieczeństwo bierne |
42 |
|
bagażnik po rozłożeniu siedzeń |
43 |
|
bezpieczeństwo aktywne |
42 |
| silnik - kultura pracy |
46 |
|
cena |
42 |
|
Suma punktów |
885 |
0-299 - omijać z daleka
300-499 - kupować tylko w akcie desperacji
500-699 - znośnie, ale do ideału bardzo daleko
700-799 - nieźle, jednak producent mógłby
lepiej się postarać
800-899 - dobry, choć warto rozważyć oferty
konkurencji
900-1000 - bardzo dobry, polecamy bez zastrzeżeń
 |
Wyniki testów
Skoda Fabia 1.4
Ochrona kierowcy i pasażera:
Ochrona pieszych:
Ochrona dzieci: |
Euro NCAP
model 2000
    
   
niesklasyfikowany |