Niepotrzebny mariaż
Suzuki SX4 1.6 4WD
tekst i zdjęcia: Michał Nejbauer
Oprócz motocykli, Suzuki słynie
z produkcji samochodów z napędem wszystkich kół, i to już od kilku dziesięcioleci.
Nie bez powodu zdobyły one uznanie wśród nabywców i jeśli potrzebujemy pojazdu taniego,
niezawodnego, a przede wszystkim dziarskiego w terenie, to najlepiej wybrać właśnie Suzuki. Wieloletnie doświadczenie w czteronapędówkach owocuje, nie rozumiemy więc
ostatniego mariażu z włoskim Fiatem w stworzeniu najnowszego pojazdu w klasie Crossover.
Dla Suzuki nie jest to zupełnie nowa klasa, rasowych terenówek i samochodów typowo szosowych z napędem na wszystkie koła japoński producent
oferował Ignisa, a Fiat
też próbował tu sych sił w postaci Pandy 4x4. W efekcie powstał bardzo ciekawy produkt o nazwie rodem z Area 51, czyli Suzuki SX4, bliźniak Fiata Sedici.

Sylwetka SX4 jest co najmniej ciekawa,
zgrabny kompakt zmierzający w kierunku SUV-ów.
Linia nadwozia jest całkowitą nowością zarówno dla Suzuki, jak i dla Fiata, trudno
znaleźć w niej cechy typowe dla pozostałych modeli obu marek. SX4 jest ładne, zgrabne
i ciekawe, dokładnie takie jak na zdjęciach. Wersja z napędem na jedną oś wygląda
jak typowy kompakt z aspiracjami do minivana, może mieć też dachowe relingi. Wersja
4x4 wyróżnia się czarnymi nakładkami na krawędzie błotników oraz imitacją aluminiowych
osłon na zderzakach. Przednie lampy, mocno zachodzące na błotniki, przypominają
co prawda aktualną linię Citroena, ale całość jest oryginalna i natychmiast rozpoznawalna.

Wnętrze jest typowe dla Suzuki, z
łatwością rozpoznajemy akcenty innych modeli, jak Swift czy Grand Vitara: konsola
środkowa czy kierownica ze sterowaniem audio. Wykończenie również na dzisiejszym
poziomie Suzuki, czyli twarde, czarne, ale dobrej jakości i poprawnie spasowane
plastiki. Podświetlenie również tradycyjnie czerwone, z bardzo przydatną funkcją
"illumi cancel", czyli zmniejszaniem natężenia podświetlenia wyświetlaczy radia
i komputera pokładowego jednym przyciskiem. A skoro już mowa o komputerze pokładowym,
to wspomnieć trzeba o wskaźniku średniego zużycia paliwa, który nareszcie pojawił
się w modelach Suzuki. Krótko mówiąc, deska rozdzielcza jest ładna, czytelna i bardzo
intuicyjna, z łatwością odnajdujemy wszystkie przełączniki, rozmieszczone logicznie
i łatwo dostępne. W standardzie otrzymujemy również elektroniczny kluczyk, więc
zamykanie i otwieranie samochodu, a także uruchamianie silnika, nie wymaga wyjmowania
go z kieszeni.

Fotele SX4 to także standard Suzuki,
sztywne, nawet twarde siedziska, mimo to wygodne, z czarną tapicerką i dobrym trzymaniem
bocznym. Regulowane są tradycyjnie, ręcznie, za to w
wersjach GS podgrzewane. Brakuje
trochę poziomej regulacji kierownicy, ale zakres ustawień fotela i odległość od
zespołu pedałów pozwalają wybaczyć ten niedostatek. Suzuki SX4
prowadzi się wygodnie,
ilość miejsca jest tu w zupełności wystarczająca. Z tyłu jest podobnie, wygodnie
i obszernie, choć raczej dla dwóch osób. Kanapa jest także asymetrycznie dzielona
i składana, co pozwala na łatwe powiększenie bagażnika.

Bagażnik nie należy jednak do dużych,
zaledwie 270 litrów to co najwyżej przeciętna w klasie kompaktów, a jedynym usprawiedliwieniem
może tu
być tylko potrzeba upakowania napędu tylnych kół pod podłogą. Mimo to wystarczy na całkiem spore zakupy, a jeśli zajdzie potrzeba, to można go powiększyć do 1045
litrów, czyli znacznie więcej, choć też nie rekordowo. W bagażniku zamocowano również
dojazdowe koło zapasowe, z felgą pomalowaną czerwono-brązowym lakierem, przez co
kojarzyło nam się z poczciwym Żukiem.

W chwili obecnej SX4 dostępny
jest z jednym, benzynowym silnikiem o
pojemności 1,6 litra i mocy 107 KM. Dobrze
już znana, 16-zaworowa jednostka z łańcuchowym rozrządem, sprawnie napędza SX4,
choć z pozoru samochód nie jest skory do gwałtownych przyspieszeń. Jednak przyciśnięty
do muru, silnik pokazuje na co go stać i rozpędza samochód w 11,5 sekundy do 100 km/h. Może nie są to osiągi zwalające z nóg, ale pamiętać trzeba, że tylny mechanizm
różnicowy stawia dodatkowe opory toczenia nawet przy napędzie włączonym tylko na
przednią oś. Do tego 5-biegowa skrzynia, z dobrze dobranymi przełożeniami
i świetnie
pracującym lewarkiem - krótka dźwignia i równie krótki skok sprawiają, że operujemy
nią niemal jak joystickiem, bezproblemowo i pewnie włączając poszczególne przełożenia.
Zużycie paliwa jest przyzwoite, przy napędzie na jedną oś udaje się osiągnąć spalanie
rzędu 7,5 litra w cyklu mieszanym, w trybie "auto" nieznacznei wrasta, jednak w
ruchu miejskim trzeba się liczyć ze spalaniem rzędu 9 litrów przy
dynamicznej jeździe.
Jak na samochód z napędem 4x4 to naprawdę dobry wynik.

Suzuki SX4 to chyba jedyny na rynku
samochód klasy crossover z odłączanym napędem. Konstrukcja Suzuki z elektronicznie
sterowanym sprzęgłem międzyosiowym, pozwala kierowcy na wybór napędu. Ustawienia
są trzy: tryb napędu na przednią oś 2WD, tryb automatyczny AUTO, sterujący przeniesieniem
mocy na obie osie w zależności od warunków drogowych oraz tryb LOCK, w którym napęd
przekazywany jest stale na obie osie, przy czym tryb ten działa tylko do prędkości
60 km/h, powyżej samoczynie przełącza się w tryb AUTO. Oczywiście nie czyni to z
SX4 samochodu terenowego, pozwala jednak jeździć jak normalną osobówką, a w razie konieczności pokonać błotnistą lub mocno ośnieżoną drogę. Pokonywanie takich trudności
ułatwia również niska masa własna SX4 - z tego akurat słynie Suzuki - wązy niecałe
1,2 tony, czyli tyle co nieduży kompakt bez napędu na wszystkie koła. Na dodatek
zmiana rozkładu momentu na obie osie, jak również przełączanie pomiedzy trybami,
są niezauważalne dla pasażerów, a przeniesienie napędu nie dostarcza żadnych niepożądanych
wrażeń słuchowych.

Zawieszenie SX4 jest sztywne, o niemal
sportowej charakterystyce.
Nierówności pokonuje twardo, ale nie uciążliwie, za to
prowadzenie samochodu jest pewne, zarówno po asfalcie jak i po piaszczystych drogach.
Nie ma się co dziwić, zawieszenie jest tradycyjne: z przodu kolumny MacPhersona,
z tyłu belka skrętna o zwiększonej sztywności. Hamulce trochę juz archaiczne, z
przodu co prawda wentylowane tarcze, ale z tyłu bębnowe, mimo to wystarczająco skuteczne.
Naszym zdaniem Suzuki SX4 to bardzo mocna pozycja na rynku.
Za 58.900 zł otrzymujemy topową
wersję benzynową tego modelu, z wyposażeniem znacznie
przekraczającym oferty konkurencji w wym przedziale cenowym: poduszki powietrzne
przednie i bocze oraz kurtyny, automatyczną klimatyzację, elektroniczny kluczyk
bezobsługowy, radio z CD i MP3, wreszcie odłączany napęd na wszystkie koła. Trudno
znaleźć podobny samochód z takim wyposażeniem za taką cenę, nawet z napędem tylko
na jedną oś. Suzuki oferuje tu znacznie więcej. Dlatego też w naszej punktacji przyznaliśmy
SX4 najwyższą notę w kategorii "cena", bo w pełni na to zasługuje, a jesli ktoś
się z tym nie zgadza - czekamy na rzeczowe kontrargumenty.

|
design nadwozia |
45 |
|
silnik - moc / osiągi |
47 |
| design wnętrza |
42 |
|
skrzynia biegów -
przełożenia |
47 |
|
ergonomia |
46 |
|
skrzynia biegów - praca lewarka |
49 |
| wykończenie |
41 |
|
zużycie paliwa |
48 |
|
fotel kierowcy |
44 |
|
zawieszenie - komfort |
44 |
| ilość miejsca z przodu |
46 |
|
zawieszenie -
prowadzenie |
46 |
|
ilość miejsca z tyłu |
47 |
|
hamulce |
44 |
| bagażnik standardowo |
49 |
|
bezpieczeństwo bierne |
44 |
|
bagażnik po rozłożeniu siedzeń |
48 |
|
bezpieczeństwo aktywne |
44 |
| silnik - kultura pracy |
42 |
|
cena |
50 |
|
Suma punktów |
913 |
0-299 - omijać z daleka
300-499 - kupować tylko w akcie desperacji
500-699 - znośnie, ale do ideału bardzo daleko
700-799 - nieźle, jednak producent mógłby
lepiej się postarać
800-899 - dobry, choć warto rozważyć oferty
konkurencji
900-1000 - bardzo dobry, polecamy bez zastrzeżeń