Wariacja na temat

Skoda Roomster 1.4 TDI 59 kW

Michał Nejbauer, fot. Maciek Medyj

Skoda bardzo aktywnie uczestniczy w europejskim rynku samochodowym, wykorzystując koniunktury i własne sukcesy, ale stara się nie spoczywać na laurach. Przykładem tego jest choćby Octavia, której pierwsza generacja odniosła wielki sukces rynkowy, a druga została jeszcze znacznie udoskonalona. Ale były też porażki, choć nie rynkowe akurat, bardzo udany i piękny Tudor nie wyszedł poza fazę prototypu, bo Wielki Brat z Wolfsburga najzwyczajniej pozazdrościł. Ale Skoda nie poddaje się i w tym roku wprowadziła do swoich salonów zupełnie nowy model o nazwie Roomster, który na dodatek ma wybiegać poza podziały na segmenty.

Ale Roomster sam jest podzielony na segmenty, ściślej mówiąc: dwa. Przy okazji nie przypomina stylistycznie żadnego modelu Skody, to zupełnie nowa stylistyka w czeskiej firmie. Przednia część nadwozia to wg producenta "driving room", czyli strefa kierowcy. Dla mnie osobiście ta część przypomina raczej dokonania stylistyczne Saaba sprzed lat, ale to moje prywatne zdanie, Skoda twierdzi, że ma przypominać kabinę samolotu - czyli moje skojarzenie nie jest chyba bezpodstawne. Wysoko poprowadzona pokrywa silnika, dolna krawędź bocznej szyby łukiem wspinająca się na słupek B, czarne słupki A - to wszystko istotnie może kojarzyć się z kabinę samolotu. Ale za słupkiem B panuje już zupełnie inny klimat, "living room": dolna krawędź okien poprowadzona jest znacznie niż w przedniej części, a klamka tylnych drzwi schowana jest w czarnym słupku C. I właśnie ta zabawa kolorem słupków dzieli wyraźnie samochód na dwie strefy: słupki A i C są czarne, a oddzielający dwie strefy słupek B lakierowany jest w kolorze nadwozia. Całość zamyka z tyłu lakierowany słupek D z wbudowanymi dużymi lampami.

Wnętrze z pozoru również nie przypomina innych modeli Skody, deska rozdzielcza nie jest tak prosta jak w Fabii, ale brakuje jej też elegancji Octavii. Twarde plastiki dominują i nie sprawiają najlepszego wrażenia w żadnym z możliwych zestawień kolorystycznych. Deska rozdzielcza podzielona jest na segmenty tradycyjnie, w których odnajdziemy dobrze znane akcenty Skody, czyli mało efektowną, plastikową kierownicę, konsolę środkową z radiem i półautomatyczną klimatyzacją. Przed pasażerem znajdują się dwa schowki, zamykane w wersjach lepszych i otwarte w wersji najtańszej. Schowki aż dwa, jeden nad drugim, ale za to małe. Poniżej znalazło się jeszcze miejsce na opcjonalną zmieniarkę CD, jej obsługa przez kierowcę jest więc właściwie wykluczona. Wracając do schowków: w Roomsterze jest ich rzeczywiście sporo, kieszenie we wszystkich drzwiach mają dodatkowo miejsce na butelki z napojami bezalkoholowymi, ale wszystkie są małe, starczą ledwie na drobnicę. Za to nad głowami wszystkich pasażerów rozciąga się widok nieba, olbrzymi dach szklany daje poczucie przestrzeni i sporo światła we wnętrzu. Zasuwany jest ręcznie dwiema półprzezroczystymi roletami i... szkoda, że wymaga dopłaty, choć może trafimy na promocję, w której otrzymamy go gratis.

Przednie fotele Roomstera są bardzo przyzwoite, wygodne i dobrze wykonane. Tylne to trochę inna bajka, bo zamiast kanapy zastosowano tu trzy niezależne fotele, środkowy bardzo wąski. Niezależne, bo mają osobną regulację w przód i w tył, można też zmienić układ na 2-osobowy. Jednak rozwiązanie Skody odbiega od tego, które można znaleźć wśród konkurencji (np. Opel Meriva czy Renault Modus): w Roomsterze fotel środkowy należy wyjąć i pozostawić w garażu (o ile taki mamy), a dwa pozostałe fotele przełożyć w inne mocowania. Z jednej strony to poważna wada, bo trzeba pozbyć się jednego fotela, z drugiej zaś zaleta, bo dwa pozostałe fotele zachowują swoją funkcjonalność, czyli można je składać na wypadek przewożenia większych przedmiotów w bagażniku.

A sam bagażnik jest pokaźny i bardzo foremny, niemal regularny sześcian o pojemności od 450 do 530 litrów w zależności od pozycji tylnych foteli, a wysokość samochodu daje tu przewagę nad tradycyjnym kombi. Półkę podokienną można przełożyć na niższą pozycję, czyli podobnie jak w Chryslerze PT Cruiser, choć w Skodzie nie wytrzymuje obciążeń rzędu 45 kilogramów, a tylko 4. Jeśli zaistnieje potrzeba przewiezienia większych przedmiotów, można złożyć - lub wyjąć zupełnie - jeden, dwa, lub trzy tylne fotele, wtedy możliwości bagażowe zwiększają się do 1780 litrów. A na zamówienie dodatkowe gadżety: siatki na drobne przedmioty, elastyczna przegroda, zaczepy do mocowania dwóch rowerów. Bagażnik Roomstera jest więc przemyślany i bardzo funkcjonalny.

Rommster może być wyposażony w jeden z podstawowych silników z palety Skody (VW), ale zdecydowanie brakuje w niej jednostek dwulitrowych, czyli benzynowego FSI i wysokoprężnego TDI. Nasz testowy egzemplarz napędzany był mocniejszą wersją trzycilindrowego silnika 1.4 TDI, o mocy 80 KM. Maksymalny moment obrotowy 195 Nm nie jest imponujący, na dodatek dopiero przy 2200 obr/min., ale w zupełności wystarczy do dynamicznej nawet jazdy Roomsterem, choć osiągi do rewelacyjnych nie należą. Do charakterystycznego warkotu 3-cylindrowego diesla trzeba się przyzwyczaić, a zużycie paliwa nie należy do wysokich, w teście spalił nam średnio 7 litrów oleju napędowego na 100 km. Warto więc dopłacić tu do większego diesla, 1.9 TDI - zużycie paliwa nieznacznie tylko większe, za to osiągi znacznie lepsze. Zespół napędowy ratuje 5-biegowa skrzynia z dobrze dobranymi przełożeniami i poprawną pracą.

 

Zawieszenie Roomstera jest całkiem fajne, czyli wystarczająco komfortowe przy zachowaniu dobrych własności jezdnych, samochód prowadzi się neutralnie, tzn. nie przejawia tendencji do podsterowności ani nadsterowności. Nierówności pokonuje sprawnie, a jednym mankamentem tego zawieszenia jest głośna praca, często dobiegają z niego różne stuki. Hamulce, wyposażone oczywiście w ABS, wystarczają w zupełności do osiągów samochodu.

Skoda Roomster jawi się więc jako samochód ciekawy, ale jakby niedopracowany. Dużo pomysłów na zagospodarowanie wnętrza, ale znanych już z modeli konkurencji i nie zawsze lepszych. Na dodatek dość wysoka cena, bo pamiętać trzeba, że podstawowa wersja Roomstera nie ma prawie nic z tych fajnych rozwiązań, poza dużym bagażnikiem. Poza tym Skoda reklamuje go jako samochód dla ludzi aktywnych, a brakuje mocniejszych silników i wersji 4x4. No cóż, poczekajmy na wersję Scout, choć z zapowiedzi wynika, że i tu zabraknie napędu na 4 koła. Na razie Roomster musi z konkurencją walczyć niebanalną stylistyką i opcjonalnym wyposażeniem, a nowa Dacia Logan MCV nadchodzi wielkimi krokami...

design nadwozia 45   silnik - moc / osiągi 47
design wnętrza 39   skrzynia biegów - przełożenia 47
ergonomia 46   skrzynia biegów - praca lewarka 48
wykończenie 41   zużycie paliwa 48
fotel kierowcy 44   zawieszenie - komfort 44
ilość miejsca z przodu 46   zawieszenie - prowadzenie 46
ilość miejsca z tyłu 47   hamulce 44
bagażnik standardowo 49   bezpieczeństwo bierne 44
bagażnik po rozłożeniu siedzeń 48   bezpieczeństwo aktywne 44
silnik - kultura pracy 40   cena 40
Suma punktów

897

0-299 - omijać z daleka

300-499 - kupować tylko w akcie desperacji

500-699 - znośnie, ale do ideału bardzo daleko

700-799 - nieźle, jednak producent mógłby lepiej się postarać

800-899 - dobry, choć warto rozważyć oferty konkurencji

900-1000 - bardzo dobry, polecamy bez zastrzeżeń

Wyniki testów

Skoda Roomster

Ochrona kierowcy i pasażera:

Ochrona pieszych:

Ochrona dzieci:

Euro NCAP

model 2006

 Podstawowe dane techniczne:
 
 Silnik
wysokoprężny
 układ / liczba zaworów
R3 / 6
 pojemność
1422 cm3
 moc maksymalna / obr/min
59 kW (80 KM) / 4000
 moment obrotowy / obr/min

195 Nm / 2200

 położenie poprzecznie z przodu
 napęd na koła przednie
 Skrzynia biegów

5-manualna

 Osiągi (fabryczne)  
 prędkość maksymalna (km/h)
165
 przyspieszenie 0-100 km/h (s)
14,7
 Zużycie paliwa (fabryczne)  
 miasto / trasa / średnie (l/100 km) 6,3 / 4,4 / 5,1
 Wymiary i masy  
 dług. / szer. / wys. (mm) 4205 / 1684 / 1607
 rozstaw osi (mm)
2617
 masa własna / dopuszczalna (kg) 1245 / 1760
 pojemność bagażnika - VDA (l) 450-530 / 1780
 pojemność zbiornika paliwa (l) 55
 Cena (wersja podstawowa Roomster / testowana Style z dodatkami) 59.400,00 zł / 70.600,00 zł