Łapy, łapy, cztery łapy

Toyota RAV4 2.0 VVT-i oraz 2.2 D-4D 180

Grzegorz Rochna, fot. Maciek Medyj

Co prawda epoka SUV-ów zaczęła się pół wieku temu za oceanem, ale na bardziej oszczędnym, europejskim rynku moda na takie, ale znacznie mniejsze pojazdy nastała znacznie później. Prawdziwych terenówek nie brakowało, ale nie było samochodów, łączących w sobie trzy cechy: jeździłyby jak prawie normalny samochód osobowy po asfalcie, jednocześnie miałyby cechy kombi i co najważniejsze można nimi było spokojnie udać się w delikatny teren, ponieważ byłby wyposażone w napęd 4x4. Jednym z pierwszych takich samochodów na Starym Kontynencie była japońska Toyota RAV, choć brakowało jej jeszcze cech kombi. Oczywiście przez lata przybyło wielu konkurentów, bo ten segment zaczął się cieszyć ogromnym powodzeniem i aż żal było nie wykorzystać takiej sytuacji. Jednym udało się bardziej, innym mniej, ale i tak do grona ścisłej czołówki zaliczyć można kolejne generacji RAV-ki, która rosła i nabierała cech dużego kombi. Do testu trafiły do nas dwa modele najnowszej Toyoty Rav4, różniące się przede wszystkim silnikiem i wyposażeniem. RAV-ka w kolorze złotym miała silnik benzynowy 2.0 VVT-i, a czarna najnowocześniejszego diesla D-4D 180 i bardzo bogate wyposażenie.

Poprzedni model uwielbiały kobiety i nie ma się co dziwić. Zgrabne, niedużych gabarytów, ale z dynamiczną linią nadwozie musiało się podobać płci pięknej. Gorzej było z płcią brzydszą, ale i tutaj nowy model zawładnął męskim umysłem. Nowa Toyota nie dość, że urosła, to nabrała wielu cech, które zadecydowały o powodzeniu wśród facetów. Przede wszystkim przybyło więcej agresywnego charakteru, za sprawą nadmuchanych przednich błotników, dużych soczewkowych lamp, tylnych z diodami LED i wielkich nadkoli, które mieszczą standardowo 17-calowe koła, a w wersji X (czyli tej z silnikiem D-4D 180) 18-ki z systemem umożliwiającym jazdę bez powietrza (run flat). Wszystkie pięć otworów zaprasza do środka szerokim gestem, szkoda tylko, że duże drzwi bagażnika otwierają się na japońską stronę, czyli na prawo.

Przestronności we wnętrzu na pewno nam nie zabraknie, co ciekawe, z zewnątrz wcale nie wygląda okazale, choć na pewno zgrabnie. Ilość miejsca na przednich, bardzo wygodnych fotelach z wystarczającym trzymaniem bocznym, jest dużo. Deska rozdzielcza oraz zegary nie przytłaczają swoją wielkością, a do tego design środkowego panelu, na którym umieszczono wszystkie przyciski do sterowania sprzętem audio i klimatyzacji, pasuje do całego image RAV-ki. Kierownica obszyta skórą i nareszcie regulowana w szerokim zakresie w dwóch płaszczyznach idealnie leży w dłoniach kierowcy. Natomiast duży wyświetlacz z nawigacją satelitarną obsługuje również radio i cały sprzęt Hi-Fi. W tylnym rzędzie zasiądzie wygodnie tylko dwóch pasażerów, a to za sprawą podłokietnika, ale od biedy trzech też na dłuższą trasę się zmieści. Wszystkie tylne siedzenia można osobno przeregulować włącznie z oparciem. Na końcu Toyoty znajduje się wielki bagażnik, który ma pojemność 586 litrów (przy standardowym ustawieniu tylnych foteli) i podwójną podłogę. Materiały, z których wykonano wnętrze, mogłyby być trochę lepszej jakości, gdy weźmiemy pod uwagę cenę, jaką trzeba zapłacić za RAV4.

Silnik benzynowy o pojemności 2 litrów, mocy 152 KM i momencie obrotowym 194 Nm jest całkiem dobrym wyborem dla tego typu auta. Lubi on wysokie obroty i jest bardzo elastyczny, zachowując przy tym w miarę uczciwe zużycie paliwa: w mieście spali przy normalnej eksploatacji 10-12 litrów na setkę, a w trasie - jeżeli nie przekraczamy 130 km/h - poniżej 10 litrów, ale weźmy pod uwagę gabaryty RAV-ki, które wpływają ujemnie na spalanie pomimo obłych kształtów. Silnik współpracuje z pięciostopniową skrzynią manualną, która również ma dobrze dobrane poszczególne przełożenia. W opcji  dostępna jest też 4-biegowa skrzynia automatyczna.

Super mocny silnik diesla D-4D o pojemności 2,2 litra, mocy 177KM i momencie obrotowym 400 Nm, zaczynającym wgniatać w fotel przy 2000 obr/min, to idealne zestawienie z SUV-em. Z tym motorem Toyota jeździ bardzo szybko i spala małe ilości paliwa. Czy to trasa czy miasto diesel nie przekroczy 12 litrów i to przy bardzo intensywnym traktowaniu. Zaskoczyło nas minimalne spalanie w trasie przy delikatnej jeździe, bowiem 7 litrów na setkę to wręcz fantastyczny wynik. Do tego silnika dołączono manualną sześciobiegową skrzynię, która ma trochę za krótką jedynkę, ale też trzeba pamiętać o tym, że w terenie braki reduktora przy stromych podjazdach trzeba czymś nadrobić. Poza tym RAV-ka z tym silnikiem rozpędza się na ostatnim biegu bez problemów do 200 km/h.

Brak reduktora w grząskim piachu daje znaki. Można użyć międzyosiowej blokady, która wyłącza się powyżej 50 km/h, ale to nie to samo. Wielkiej tragedii nie ma, dlatego że własności terenowe są i tak bardzo dobre, ze względu na stały napęd wszystkich kół. Oczywiście dieslem łatwiej sobie można z tym poradzić, chociaż trochę inaczej niż benzyniakiem, po prostu trzeba zastosować inną technikę jazdy i to wszystko.

Największym problemem jest brak wyłącznika systemu VSC (ESP) w obydwu modelach! Ten pomysł należy ocenić bardzo negatywnie, no bo jak wyjechać z bardzo kopnego piachu, lub co gorsza z głębszego błota, jeżeli się w nim zatrzymamy podczas wypadu na rybki? Po paru próbach zaczyna śmierdzieć sprzęgło i klocki hamulcowe. Należy zadać pytanie, czemu tak zrobiono, ale i tak wszelkie odpowiedzi będą mocno przez nas krytykowane. Wystarczyło zamontować jeden klawisz i byłoby po kłopocie. W tym przypadku bzdurą jest przecież mowa o bezpieczeństwie, gdyż brak wyłącznika VSC jest nieprzemyślanym rozwiązaniem.

W przypadku zawieszenia sztuka kompromisu wypadła pomyślnie. Na asfalcie właściwości terenowe wcale nie przeszkadzają podczas szybkiej jazdy w zakrętach. Pokonywanie jakichkolwiek nierówności także przebiega bezproblemowo, oczywiście na 18-calowych kołach bardziej odczujemy koleiny, których w naszym kraju nie brakuje. Jest komfortowo i jednocześnie bezpiecznie, także w terenie i takie zestawienie należy uznać za duży plus.

Hamulce standardowo wyposażono w ABS oraz system wspomagający i kontrolujący EBA. Do samej ich pracy oraz skuteczności nie mamy żadnych zastrzeżeń, wszystko działa tak jak powinno, nawet z dużych prędkości. Należy pamiętać jednak o ABS-ie w terenie, gdyż wydłuża on drogę hamowania, szczególnie na śliskim podłożu.

Nową Toyotę Rav4 należy uznać za bardzo udany model. Dobre właściwości jezdne, komfortowe zawieszenie, no i ten silnik diesla, który w takim aucie daje sporo frajdy z jazdy. Lista wyposażenia jest bardzo długa, a w szczególności w wersji X, można mieć tu praktycznie wszystko za kwotę 140 tysięcy złotych, poza marnym i tanim klawiszem VSC. Benzynową RAV-kę kupimy już za kwotę poniżej 100 tysięcy złotych i to całkiem możliwie wyposażoną. W dzisiejszych czasach, kiedy to SUV-ów nie brakuje i praktycznie każda szanująca firma produkująca samochody ma w swojej ofercie tego typu auto, wybór może okazać się trudny. Na korzyść RAV-ki przemawia fakt, że pochodzi z kraju kwitnącej wiśni, ma fajny wygląd i wygodne wnętrze, mocny napęd, bardzo dobre zawieszenie i niezłe własności terenowe. Jednak nasza krytyka dotycząca omawianego klawisza służącego do wyłączania nieprzydatnego systemu „bezpieczeństwa” jest podtrzymywana w całej rozciągłości.

  VVT-i D-4D     VVT-i D-4D
design nadwozia 50 50   silnik - moc / osiągi 45 50
design wnętrza 42 45   skrzynia biegów - przełożenia 42 45
ergonomia 44 44   skrzynia biegów - praca lewarka 40 40
wykończenie 35 35   zużycie paliwa 40 50
fotel kierowcy 40 40   zawieszenie - komfort 45 45
ilość miejsca z przodu 45 45   zawieszenie - prowadzenie 45 45
ilość miejsca z tyłu 45 45   hamulce 45 45
bagażnik standardowo 45 45   bezpieczeństwo bierne 45 45
bagażnik po rozłożeniu siedzeń 50 50   bezpieczeństwo aktywne 40 40
silnik - kultura pracy 45 45   cena 45 45
Suma punktów

873

894

0-299 - omijać z daleka

300-499 - kupować tylko w akcie desperacji

500-699 - znośnie, ale do ideału bardzo daleko

700-799 - nieźle, jednak producent mógłby lepiej się postarać

800-899 - dobry, choć warto rozważyć oferty konkurencji

900-1000 - bardzo dobry, polecamy bez zastrzeżeń

Wyniki testów

Toyota RAV4

Ochrona kierowcy i pasażera:

Ochrona pieszych:

Ochrona dzieci:

Euro NCAP

model 2006

 Podstawowe dane techniczne:
 
 
 Silnik
benzynowy
wysokoprężny
 układ / liczba zaworów
R4 / 16
R4 / 16
 pojemność
1998 cm3
2231 cm3
 moc maksymalna / obr/min
112 kW (152 KM) / 6000
130 kW (177 KM) / 3600
 moment obrotowy / obr/min

194 Nm / 4000

400 Nm / 2000-2600

 położenie poprzecznie z przodu
 napęd na wszystkie koła
 Skrzynia biegów

5-manualna

6-manualna

 Osiągi (fabryczne)    
 prędkość maksymalna (km/h)
185
200
 przyspieszenie 0-100 km/h (s)
10,6
9,4
 Zużycie paliwa (fabryczne)    
 miasto / trasa / średnie (l/100 km) 11,0 / 7,2 / 8,6 8,4 / 6,1 / 7,0
 Wymiary i masy dług. / szer. / wys. (mm) 4395 / 1815 / 1720 4315 / 1855 / 1720
 rozstaw osi (mm) 2560
 kąt natarcia / zejścia / rampowy (stopnie)
28 / 24 / 20
28 / 27 / 20
 masa własna / dopuszczalna (kg) 1465 / 2070 1595 / 2190
 pojemność bagażnika - VDA (l) 586
 pojemność zbiornika paliwa (l) 60
 Cena (wersja Sol / X) 107.000,00 zł 142.500,00 zł