Wszystkie dzieciaki małe i duże

Nissan Note 1.4

tekst i zdjęcia: Maciek Medyj

Samochód do przewozu dzieci. Taki image nowego  Nissana NOTE wyłania się z emitowanych w telewizji  reklam, całkiem zabawnych zresztą i trafiających precyzyjnie do docelowej grupy klientów. W naszym teście postanowiliśmy więc przekonać się - niestety, a może na szczęście, bez udziału nieletnich - jak wspomniany image ma się do rzeczywistości.

Nacisk na funkcjonalność, położony przez projektantów NOTE, zadecydował o takiej a nie innej stylistyce, przypominającej samochody konkurencji z tego samego segmentu. Krótka maska, długi przedział pasażerski, właściwie najdłuższy w tej klasie, oraz pionowy tył to właśnie skutki „praktycznych” cech Nissana. Są też oczywiście elementy wyróżniające go spośród innych, oraz przypominające przynależność do japońskiej rodziny z tradycjami. Najbardziej rzucającym się w oczy są tylne światła, umieszczone w słupkach, ale kontynuowane też na dachu, zaczynające się w miejscu, w którym ten ostatni z obłego przechodzi w bardziej płaski (czyli dokładnie tam, gdzie we wnętrzu zaczyna się bagażnik). Linię nadwozia NOTE urozmaicają wydatne nadkola i przetłoczenia w dolnej części drzwi, dodając mu nieco modnej „muskulatury”. Natomiast przód z charakterystycznym grillem i wypukłymi, dużymi reflektorami, to motyw znany na przykład z Micry, z którą NOTE dzieli, płytę podłogową, sporo wydłużoną w porównaniu z mniejszą ale starszą siostrą. W jego kształcie pobrzmiewają też echa odległego kuzyna, Renault Modus. W sumie ni to klocek, ni przytulanka.

Wnętrze NOTE nie jest ani dziecinne ani zabawne, raczej dość mroczne, prędzej spodoba się młodym fanom Harrego Pottera, niż zwolennikom Kubusia Puchatka. Kolorem dominującym jest czerń, urozmaicona tylko ciekawymi fakturami plastików i obić tapicerskich, oraz nielicznymi srebrnymi wstawkami, takimi jak zakończenie daszka nad zegarami, obwódki tychże, oraz skrajnych kratek nawiewów. Spotkać je można również na ramionach kierownicy i gałce dźwigni zmiany biegów. Tatusiom taki nieco sportowy wystrój się oczywiście spodoba. W zakresie ergonomii otoczenie kierowcy jest bez zarzutu. Usytuowanie elementów panelu środkowego jest po prostu wzorowe i dotyczy to zarówno przycisków i pokręteł, jak i radia, schowków i nawiewów. Wszystko jest na swoim miejscu i to najlepszym z możliwych, zachowując przy tym bardzo zgrabny i nowoczesny wygląd. Jednym słowem perfekcja i spasowanie co najmniej na miarę klocków Lego. Sporo jest tu sprytnych schowków, a na szczególną uwagę zasługuje ten przed pasażerem, nie dość, że rekordowo pojemny, i z płaską podłogą, to jeszcze w klapce ma kieszeń mieszczącą swobodnie największy nawet atlas samochodowy.

Fotele przednie to czysta poezja. Doskonałe trzymanie boczne w pionie i poziomie, długie siedziska, twardość, ogólne wyprofilowanie i wygląd, wszystko na poziomie, o którym konkurencja może tylko pomarzyć. Jednym słowem, spajają w jedność samochód z pasażerami. Podobnie jest na miejscach tylnych. Wygoda i ilość miejsca sprawia, że można tu przewieźć naprawdę duuuże dzieci. Przestrzeni na nogi może pozazdrościć niejedna rodzinna limuzyna z klasy wyżej. Całość jest oczywiście przesuwana w zakresie dwudziestu centymetrów, sprawiając, że i tak wielki jak na tą klasę bagażnik można jeszcze powiększyć, pozostawiając pasażerom wystarczającą ilość miejsca, z tyłu mieszcząc nawet złożony wózek dziecięcy. Brawa dla Nissana za pomysł przedłużenia standardowej płyty podłogowej. Dzięki temu NOTE zdefiniował na nowo przestrzeń wnętrza w stosunku do rozmiarów zewnętrznych. W bagażniku zasadniczym ukrywa się jeszcze jedna niespodzianka - podwójna podłoga, przy czym dwa panele tworzące jej górny poziom są bardzo solidne, więc nawet ciężkie walizy nie uszkodzą całej konstrukcji. Z zamontowanymi panelami złożone oparcie kanapy (dzielone w przeciwieństwie do siedziska) tworzy prawie płaską podłogę, i tylko w takiej konfiguracji jest możliwe jej uzyskanie, gdyż tylne fotele nie składają się całkowicie, ani nie da się ich odłączyć w prosty sposób od samochodu.

Pod maską testowanego egzemplarza znajduje się bardzo nowoczesny całkowicie aluminiowy, czterocylindrowy silnik o pojemności 1386 ccm z 4 zaworami na cylinder, ze zmiennymi fazami rozrządu i o zmiennej długości kanałów dolotowych. Wszystkie te nowinki techniczne czuje się pod pedałem gazu, albo inaczej mówiąc, nie czuje się żadnych absolutnie dysonansów ani dewiacji. Maszyna przez duże M. Osiągi „katalogowe” może tak jasno o tym nie świadczą, bo to „tylko” 88 KM i maksymalny moment obrotowy 128 Nm, ale podczas jazdy czerpie się z niej niczym niezmąconą przyjemność. Krótko mówiąc elastyczność i dynamika jak w silniku diesla, przy kulturze pracy i łagodnym brzmieniu jednostki benzynowej. A spalanie przy tym całkiem przyzwoite, choć w mieście przekraczało nieco osiem litrów na sto kilometrów, to w trasie spadało grubo poniżej sześciu. Średnio wyszło około 6,5 litra na setkę. Przełożenia skrzyni biegów są perfekcyjnie wręcz dobrane do charakterystyki silnika, więc po krótkim treningu kierowcy reszta pasażerów może się poczuć jak z „automatem” pod podłogą, tym bardziej, że praca lewarka jest również wzorowa.

Jedyną wadą NOTE jest zawieszenie. Oczywiście tylko w przypadku polskich warunków nawierzchniowych, bo w „równiejszych” krajach Unii nikt pewnie na to nie zwróci uwagi. Analizując problem od początku; należy zauważyć, że nowy Nissan ma duży rozstaw osi w stosunku do rozstawu kół. Wymusiło to na konstruktorach, podyktowane względami bezpieczeństwa, zastosowanie zawieszenia twardego i o krótkim skoku. Niestety pomimo tego w zakrętach pokonywanych z dużymi prędkościami NOTE jest nadal bardzo podsterowny. A w kontakcie z dziurami staje się nie do zniesienia: dobija, przestawia, stuka, kierownica drży... Dzieciaki będą musiały się dobrze trzymać, ale przynajmniej nie dostaną choroby morskiej. ABS na szczęście zdaje się nie zwracać uwagi na możliwe czasowe utraty kontaktu z drogą i włącza się dopiero w sytuacjach podbramkowych. Ogólnie hamowanie nie nastręcza problemów, a jego siłę można łatwo i płynnie kontrolować.

W kwestii bezpieczeństwa biernego cieszy obecność czterech poduszek powietrznych, i to we wszystkich wersjach NOTE, pięciu zagłówków i tylu samo trzypunktowych pasów bezpieczeństwa z pirotechnicznymi napinaczami.

Ceny Nutek zaczynają się od 46 tysięcy, co jest ofertą atrakcyjną, biorąc pod uwagę, że otrzymujemy za nią auto prawie pozbawione wad (z perspektywy normalnego użytkownika, który nie będzie doprowadzał zawieszenia do stanów nieustalonych), oraz bogate w rozwiązania umilające użytkowanie, przy tym pojemne i o atrakcyjnym wyglądzie. Idealne dla dzieci, szczególnie biorąc pod uwagę opinię kobiet twierdzących czasem, że mężczyźni to tylko takie duże dzieci. Tak naprawdę same też są dziećmi, mają tylko inne zabawki. A Nissan NOTE jest na tyle uniwersalną zabawką, że może być i dla mężczyzn i dla kobiet, oraz oczywiście dla mniejszych dzieci.

 
design nadwozia 44   silnik - moc / osiągi 43
design wnętrza 44   skrzynia biegów - przełożenia 44
ergonomia 48   skrzynia biegów - praca lewarka 44
wykończenie 48   zużycie paliwa 41
fotel kierowcy 49   zawieszenie - komfort 30
ilość miejsca z przodu 47   zawieszenie - prowadzenie 38
ilość miejsca z tyłu 50   hamulce 43
bagażnik standardowo 46   bezpieczeństwo bierne 44
bagażnik po rozłożeniu siedzeń 42   bezpieczeństwo aktywne 42
silnik - kultura pracy 48   cena 44
Suma punktów

879

0-299 - omijać z daleka

300-499 - kupować tylko w akcie desperacji

500-699 - znośnie, ale do ideału bardzo daleko

700-799 - nieźle, jednak producent mógłby lepiej się postarać

800-899 - dobry, choć warto rozważyć oferty konkurencji

900-1000 - bardzo dobry, polecamy bez zastrzeżeń

Wyniki testów

Nissan Note

Ochrona kierowcy i pasażera:

Ochrona pieszych:

Ochrona dzieci:

Euro NCAP

model 2006

 Podstawowe dane techniczne:
 
 Silnik
benzynowy
 układ / liczba zaworów
R4 / 16
 pojemność
1386 cm3
 moc maksymalna / obr/min
65 kW (88 KM) / 5200
 moment obrotowy / obr/min

128 Nm / 3200

 położenie poprzecznie z przodu
 napęd na koła przednie
 Skrzynia biegów

5-manualna

 Osiągi (fabryczne)  
 prędkość maksymalna (km/h)
165
 przyspieszenie 0-100 km/h (s)
13,1
 Zużycie paliwa (fabryczne)  
 miasto / trasa / średnie (l/100 km) 7,9 / 5,3 / 6,3
 Wymiary i masy  
 dług. / szer. / wys. (mm) 4083 / 1691 / 1550
 rozstaw osi (mm)
2600
 masa własna / dopuszczalna (kg) 1092 / 1546
 pojemność bagażnika - VDA (l) 280-437 / 1332
 pojemność zbiornika paliwa (l) 46
 Cena (wersja Visia / testowana Acenta) 46.900,00 zł / 53.900,00 zł