Istotny wkład

Kia Sportage 2.0 CRDi 140 KM

Michał Nejbauer, fot. Maciek Medyj

Niemal rok temu testowaliśmy benzynową wersję modelu Kia Sportage ("Obronną ręką"). Wspomnieliśmy wtedy, że diesel to właściwie konieczność w tym całkiem przyjemnym samochodzie. Wreszcie mogliśmy się o tym przekonać, testując Sportage'a z mocniejszym, 140-konnym silnikiem wysokoprężnym, na dodatek w limitowanej wersji Escape.

Nie chcę się powtarzać, więc do opisu sylwetki i wnętrza odsyłam do poprzedniego testu, bo prawie nic się w tej kwestii nie zmieniło, należy jednak wspomnieć o wersji wyposażeniowej Escape, która od razu rzuca się w oczy ładną, jasnobrązową skórą na drzwiach, kole kierownicy i fotelach. Środkowa część siedzisk i oparć foteli jest jednak tekstylna, zabieg słuszny, bowiem zapobiega ślizganiu się kierowcy i pasażerów, co przeszkadzało nam w poprzednio testowanej wersji. Efektem jest całkiem ładne wnętrze z poczuciem klasy wyższej, na dodatek przestronne. Minusem jest niezbyt duży bagażnik o pojemności zaledwie 332 litrów do linii okien (wg metody VDA). Na szczęście można go powiększyć, składając asymetrycznie dzieloną kanapę tylną, uzyskując w ten sposób nawet 1411 litrów bagażnika o zupełnie płaskiej podłodze (również wg VDA, w polskim folderze importer podaje wartość 1886 litrów, jednak ta wartość wydaje nam się zawyżona).

Najistotniejszym wkładem w rozwój modelu Sportage było zastosowanie mocniejszej odmiany silnika diesla. Wysokoprężny silnik CRDi pracuje oczywiście w systemie common rail i przy niecałych dwóch litrach pojemności osiąga moc maksymalną 140 KM oraz moment obrotowy 305 Nm. Co tu dużo mówić - spisuje się znakomicie, dynamicznie i elastycznie napędzając samochód ze stałym napędem na obie osie. Sześciostopniowa, manualna skrzynia biegów tylko w tym pomaga, choć czasem można odnieść wrażenie, że przełożenia mogłyby być lepiej dobrane. Na przykład podczas wyprzedzania przy prędkości rzędu 100-130 km/h, nie bardzo wiadomo, który bieg wybrać do dynamicznego przyspieszenia, szósty za wysoki, czwarty zdecydowanie za niski, piąty zaś niby odpowiedni, ale też nie trafia w maksymalny moment. Jest to jednak drobiazg, który z powodzeniem wybaczamy temu zespołowi napędowemu, bowiem reszta to same zalety. Zaliczyć do nich trzeba również zużycie paliwa, które podczas naszego testu oscylowało w okolicach 10-11 litrów oleju napędowego na 100 km przy bardzo dynamicznej jeździe. Sportage bez problemu osiąga prędkość maksymalną, a dłuższa jazda z prędkością rzędu 170 km/h nie stanowi żadnego wyzwania, jedzie się jak limuzyną.

O zawieszeniu Sportage'a również nie ma potrzeby się rozpisywać, bo byłyby to same powtórzenia z poprzedniego testu. W wersji z silnikiem wysokoprężnym podwozie równie świetnie tłumi nierówności nawierzchni utwardzonych  jak i nieutwardzonych, bardzo dobrze też samochód zachowuje się w szybkiej jeździe w zakrętach. Na szosie zachowuje się po prostu jak osobówka, a w terenie jak bardzo komfortowy SUV. Choć nie jest to samochód terenowy, to póki prześwit pozwoli można nim śmiało wbijać się na drogi niedostępne dla osobówek, w czym pomoże też blokada centralnego mechanizmu różnicowego. Radzimy jednak zmienić opony, bowiem fabrycznie montowane Hankooki Optimo K406 nie radzą sobie zbyt dobrze z piachem czy błotem.

Kolejną zaletą modelu Sportage jest jego cena, która spadła ostatnio dość znacznie. Za testowaną wersję Escape zapłacić trzeba 107.900 zł, co za komfortowego SUVa ze 140-konnym silnikiem diesla jest kwotą umiarkowaną - oczywiście w porównaniu z konkurencją. Co tu ukrywać: przy takiej cenie Kia Sportage 2.0 CRDi 140 KM jest bardzo kuszącą propozycją. Z powodzeniem spełni więc oczekiwania nabywcy, któremu zależy na szybkim, ekonomicznym, czteronapędowym samochodzie z bardzo komfortowym zawieszeniem.

 
design nadwozia 42   silnik - moc / osiągi 48
design wnętrza 43   skrzynia biegów - przełożenia 46
ergonomia 44   skrzynia biegów - praca lewarka 48
wykończenie 41   zużycie paliwa 49
fotel kierowcy 42   zawieszenie - komfort 49
ilość miejsca z przodu 46   zawieszenie - prowadzenie 49
ilość miejsca z tyłu 44   hamulce 47
bagażnik standardowo 34   bezpieczeństwo bierne 45
bagażnik po rozłożeniu siedzeń 39   bezpieczeństwo aktywne 45
silnik - kultura pracy 48   cena 47
Suma punktów

896

0-299 - omijać z daleka

300-499 - kupować tylko w akcie desperacji

500-699 - znośnie, ale do ideału bardzo daleko

700-799 - nieźle, jednak producent mógłby lepiej się postarać

800-899 - dobry, choć warto rozważyć oferty konkurencji

900-1000 - bardzo dobry, polecamy bez zastrzeżeń

 Podstawowe dane techniczne:
 
 Silnik
wysokoprężny turbo
 układ / liczba zaworów
R4 / 16
 pojemność
1991 cm3
 moc maksymalna / obr/min
103 kW (140 KM) / 4000
 moment obrotowy / obr/min

305 Nm / 2000

 położenie poprzecznie z przodu
 napęd na koła przednie, na tył aut. dołączany
 Skrzynia biegów

6-manualna

 Osiągi (fabryczne)  
 prędkość maksymalna (km/h)
177
 przyspieszenie 0-100 km/h (s)
12,0
 Zużycie paliwa (fabryczne)  
 miasto / trasa / średnie (l/100 km) 8,9 / 6,2 / 7,1
 Wymiary i masy  
 dług. / szer. / wys. (mm) 4350 / 1800 / 1695
 rozstaw osi (mm)
2630
 kąt natarcia / zejścia / rampowy (o) 28,8 / 28,9 / 18,8
 prześwit poprzeczny / głębokość brodzenia (mm) 195 / 500
 masa własna / dopuszczalna (kg) 1590 / 2170
 pojemność bagażnika - VDA (l) 332 / 1411
 pojemność zbiornika paliwa (l) 58
 Cena (wersja podstawowa Tour Plus / testowana Escape) 96.810,00 zł / 107.900,00 zł