|
Paren/Glien na zachodnich obrzeżach
Berlina, w dniach 03-05 czerwca, było świadkiem piątej edycji
Oldtimer Show Berlin. Z roku na rok impreza ta gromadzi coraz
większą liczbę uczestników, w tym roku odwiedziło ją ponad 30
tysięcy osób, a ilość prezentowanych zabytkowych pojazdów była iście
imponująca: w ciągu trzech dni przez teren imprezy przewinęło się
ich ponad 3 tysiące!
Old i youngtimery prezentowane były w
dwóch halach wystawowych, z których mniejsza opanowana była przez
markę Lancia, oczywiście z naciskiem na sportowe osiągnięcia tej
firmy. W większej hali podziwiać można było samochody różnych marek
i z różnych epok, od Mercedesa Simplex po Trabanta w wersji
pożarniczej, wystawiane przez różne kluby. Na stoisku patrona (AvD -
Automobilclub von Deutschland), poza wspomnianym Mercedesem uwagę
przykuwał kabriolet BMW 507, jak również przepiękny Cadillac i Horch.
Tuż obok Ford model A z 1930 roku i o rok młodszy, bardzo ciekawy
Brennabor. Dalej kilka powojennych modeli BMW, grupa Opli, Fordów i
Porsche. W kącie stał wojskowy Borgward B2000 w stanie przed
renowacją, wart wspomnienia choćby z jednego powodu: był to chyba
jedyny samochód na imprezie noszący ślady rdzy! Ale tuż za ścianą,
na zewnątrz, stał drugi egzemplarz tego samochodu, ten jednak już w pełni
odrestaurowany. Na wielkim trawiastym parkingu znaleźć można było
jeszcze kilka cywilnych Borgwardów Isabella.
Nie sposób zresztą wymienić wszystkich
samochodów, jakie przewinęły się przez parking. Wiele z nich tylko
prezentowano, inne oferowano na sprzedaż, obecne były również liczne
stoiska z częściami zamiennymi, akcesoriami czy pamiątkami. Były
również polskie akcenty, jak Polski Fiat 125p, należący do
niemieckiego kolekcjonera. Na Oldtimer Show zawitała również polska
ekipa z Automobilkubu Morskiego. Zastava 750 z 1966 roku, należąca
do Pawła Taraszkiewicza, zdobyła zresztą 3 miejsce w konkursie "Best
of Show" w trzecim dniu imprezy. Pucharem "Best of Youngtimer"
nagrodzono Autobianchi z 1972 roku, a puchar "Best of the year"
zdobył Horch 853 Cabrio z 1937 roku.
Jak widać Niemcom wystarczą dwie małe
hale i parę tysięcy metrów kwadratowych trawnika, by zgromadzić
zadziwiającą ilość zabytkowych pojazdów, o której my możemy tylko
pomarzyć. Ale też kultura techniczna Niemców stoi na dużo wyższym
poziomie, a zasobność portfeli pozwala na utrzymywanie pojazdów w
doskonałym stanie. Na kolejną edycję Oldtimer Show Berlin z
pewnością zawitamy, Was też do odwiedzin gorąco zachęcamy,
szczególnie że z roku na rok ilość pojazdów systematycznie rośnie. |