Trzeci z rodziny

Peugeot 107 1.0 Trendy

Michał Nejbauer, fot. Maciek Medyj

I oto skompletowaliśmy w naszych testach trójkę maluchów z czeskiego Kolina. Najpierw na rynku pojawił się Citroen C1, po nim debiutowała Toyota Aygo, a na końcu Peugeot 107. Teraz mamy okazję porównać go z drugim bliźniakiem, czyli Toyotą Aygo.  Co różni te trzy niemal identyczne samochody? Ta sama konstrukcja na tej samej płycie podłogowej, montowane na tej samej taśmie w czeskiej fabryce, wyposażone w takie same silniki, pochodzące z polskiej fabryki Toyoty w Wałbrzychu.

Peugeot 107 bardziej niż do Aygo podobny jest do Citroena C1. Bardzo podobny przód różni się detalami: trochę innym kształtem wlotu powietrza w zderzaku przednim, inne są też reflektory, przetłoczenia na masce silnika no i oczywiście logo producenta. Z boku i z tyłu różnice są o wiele subtelniejsze, a ograniczają się do czerwonej obudowy lamp tylnych (w C1 są one czarne) i do oznaczeń producenta i modelu na tylnej szybie, która jest jednocześnie pokrywą bagażnika.

Wnętrze zaś niczym nie różni się zarówno od tego w Toyocie Aygo jak i w Citroenie C1, oprócz kierownicy. W opisie wnętrza ponownie więc posłużę się cytatem, podobnie jak w przypadku opisu Aygo:

"Wsiadając na przednie fotele zostajemy zaskoczeni ilością miejsca, jaką nie powstydziłyby się samochody o dużo większych gabarytach. Tu naprawdę jest szeroko i wygodnie, a poczucie ciasnoty mogą mieć jedynie osoby mocno przerośnięte i z bardzo wyraźną nadwagą. Styliści również przyłożyli rękę do poczucia przestrzeni, projektując skromne i nie przeładowane wnętrze. Deska rozdzielcza jest bardzo przejrzysta i wyposażona jedynie w niezbędne instrumenty. Głównym elementem deski jest masywna środkowa konsola, zwieńczona centralnym nawiewem powietrza bez możliwości jakiejkolwiek regulacji. Poniżej wyrzeźbiono niedużą kieszeń z pewną wadą: pozbawiona jest progu, zapobiegającego wysuwaniu się z niej przedmiotów. (...) Jeszcze niżej znalazły się trzy duże przyciski, od lewej: ogrzewania tylnej szyby, świateł awaryjnych oraz zaślepka, w lepszych wersjach zastąpiona włącznikiem manualnej klimatyzacji. Pod nimi sterowanie ogrzewaniem (...) w formie białego walca, w nocy podświetlanego w całości czerwonym światłem, zakończonego z obu stron pokrętłami regulacji temperatury i sterowania nadmuchem powietrza, a spiętego z resztą konsoli guzikiem regulacji prędkości dmuchawy. Ten element wyposażenia udał się chyba najmniej, bo sprawia tandetne wrażenie i czasem trochę przeszkadza kolanom. Pod nim kolejna kieszeń-półeczka, tym razem już z wyraźnym progiem. Na samym dole znalazło się jeszcze miejsce na dwa uchwyty na napoje. Po obu stronach konsoli mamy do dyspozycji jeszcze dwie spore półki i... to koniec, nie znajdziemy w C1 żadnego zamykanego schowka, to zdecydowanie największa wada wnętrza tego samochodu, choć złośliwi twierdzą, że jeden zamykany schowek jest, z tyłu samochodu...

O zestawie zegarów nie zapomniałem, ale nie jest on elementem deski rozdzielczej, a integralną częścią kolumny kierownicy. (...) Kolumna ma regulowaną wysokość, a wraz z nią również zegar. Bo tak naprawdę jest to tylko jeden zegar prędkościomierza, z niezbędnymi kontrolkami i małym wyświetlaczem ciekłokrystalicznym, zawierającym wskaźnik poziomu paliwa oraz licznik przebiegu. Wszystko bardzo proste i skromne, pełny minimalizm." - to cytat z naszego testu Citroena C1, który pasuje także do opisu Peugeota 107, choć z jednym wyjątkiem: 107-ka wyposażona była w obrotomierz, dumnie acz niezbyt stabilnie sterczący z obudowy prędkościomierza. Nasz testowy egzemplarz był bowiem w wersji wyposażeniowej Trendy, a miał dodatkowo bardzo przyzwoite radio z odtwarzaczem CD, ale tylko z dwoma głośnikami z przodu oraz ręcznie regulowaną klimatyzację. Ale dalej będzie tak samo (z niewielkimi modyfikacjami, zamiast C1 lub Aygo wstawiliśmy po prostu 107):

"Przednie fotele, choć są płaskie, cienkie i ze stałymi zagłówkami, zapewniają niezbędne minimum komfortu, akurat tyle, żeby powiedzieć o nich: całkiem wygodne. Podobnie jest z tyłu, kanapa zapewnia wystarczającą ilość miejsca nad głowami i na szerokość dla dwóch dorosłych osób. Jeśli chodzi tu o miejsce na nogi, to cudów nie należy oczekiwać, ale bardzo źle też nie jest, wystarczający komfort na godzinną podróż po mieście. W sumie przedział pasażerski jest zadziwiająco obszerny. Ciekawostką jest szyba w drzwiach tylnych, która nie jest opuszczana, ale uchylna, dokładnie tak samo jak w wersji 3-drzwiowej.

Przejdźmy teraz do zamykanego schowka z tyłu pojazdu, czyli bagażnika. Istotnie, określenie "schowek" bardziej tu pasuje, bo jego pojemność wynosi zaledwie 131 litrów (tu mała uwaga: Peugeot podaje pojemność bagażnika mniejszą aż o 8 litrów od Aygo i C1...). Kobiety są jednak bardziej praktyczne i uznają, że bagażnik 107-ki jest świetny na zakupy, bo upakowane torby nie porozsypują się w czasie jazdy. Jeśli zaś zaistnieje potrzeba przewiezienia większych przedmiotów lub znacznej ilości zakupów, to dzielone oparcie tylnej kanapy można położyć na jej siedzisku, oczywiście przy" dwóch lub trzech "osobach na pokładzie."

Jeśli chodzi o silnik, to również możemy posłużyć się kolejnym cytatem: "Samochód produkowany jest czeskim Kolinie, ale jego serce pochodzi z Polski. To trzycylindrowy silnik benzynowy, o pojemności 1,0 litra i mocy 68 KM, produkowany w zakładach Toyota Motor Manufacturing Poland w Wałbrzychu. Nie ma co ukrywać, ten niepozorny silniczek to najmocniejsza strona samochodu. Śmiesznie warczy pod maską, na wyższych obrotach przypominając nieco przy tym dwusuwowego Wartburga. Ale śmiech na twarzach kierowców innych samochodów szybko ustępuje miejsca zadziwieniu, gdy maluch wyrywa się żwawo do przodu, zostawiając daleko w tyle wiele pojazdów z dużo większymi silnikami. 12-zaworowa, rzędowa trójka kręci się bowiem chętnie i wysoko, choć nie ma obrotomierza to w zamian kilka innych liczb: odcięcie paliwa na pierwszym biegu następuje przy 55 km/h, na drugim przy 100 km/h, a na trzecim przy 145 km/h! Jeśli więc nie boisz się, drogi Czytelniku, wkręcać silnik na bardzo wysokie obroty, to mały Peugeot odwdzięczy się zadziwiającą dynamiką. Zresztą, 107-ka ma znacznie lepsze osiągi niż podaje fabryka, zamiast podawanych 13,7 sekund do 100 km/h rozpędza się w 12 sekund. Nie jest przy tym paliwożerna, jazda miejska z pedałem gazu w podłodze okupiona jest zużyciem co najwyżej 7,5 litra na 100 km, normalna jazda zaś wymaga 5, góra 6 litrów benzyny. Duża zasługa w tym wszystkim 5-biegowej skrzyni ze świetnie dobranymi przełożeniami i precyzyjną zmianą, choć przy bardzo szybkiej i dynamicznej jeździe odrobinę trudności sprawia trafienie w "trójkę", ale podkreślam: odrobinę." I dalej cytat z testu Aygo: "ten mały silniczek radzi sobie równie świetnie z obciążeniem włączonej klimatyzacji, różnice w dynamice są tak znikome, że można je pominąć."

Kolejny cytat: "Zawieszenie jest przy tym kompromisem pomiędzy zapewnieniem niezbędnego minimum komfortu a prowadzeniem tak wyrywnego autka. (...) Choć odczujemy każde zniekształcenie nawierzchni, to zawieszenie jest na tyle sprężyste, że nie dobija. (...) Charakterystyka dobrana jest też bardzo dobrze do dynamicznej jazdy, samochód prowadzi się pewnie nawet w ciasnych, szybkich zakrętach, a pomaga w tym świetnie dobrane przełożenie układu kierowniczego." - różnic nie ma, bo i nie może być, wszystkie trzy samochody mają dokładnie takie samo zawieszenie. I dalej:

"Do hamulców małego Peugeota nie można mieć żadnych zastrzeżeń, bez problemu okiełznają rajdowe zapędy kierowcy. Można nawet powiedzieć, że są ciut za ostre w niektórych sytuacjach, wtedy też zbyt wcześnie włącza się ABS, który jest standardem we wszystkich wersjach 107. Podobnie jest dwiema przednimi poduszkami powietrznymi, bez których nie kupimy żadnej 107-ki. I bardzo dobrze, dość już oferowania tanich samochodów pozbawionych elementarnego dziś wyposażenia w sferze bezpieczeństwa. Tu można zafundować sobie dodatkowo tylko komfort, jak radio czy klimatyzację."

Podsumowanie powinno być takie samo jak w przypadku C1: "wszystko powyższe składa się na obraz taniego samochodu miejskiego, który z powodzeniem spełnia postawione mu zadania. Bo taki właśnie ma być Peugeot 107, ma w przyzwoitych warunkach, sprawnie, szybko i tanio przewieźć jedną do czterech osób z punktu A do punktu B". Takie same są warunki gwarancji, na dodatek Peugeot 107 dostępny jest w cenie identycznej z ceną C1. Dlaczego więc wybrać Peugeota a nie Citroena? My na to pytanie nie potrafimy odpowiedzieć, wybór ogranicza się tu do logo producenta i drobnych różnic stylistycznych.

 

Peugeot 107 kontra Citroen C1 i Toyota Aygo: Porównanie trojaczków

Wyniki testów

Peugeot 107 (Citroen C1)

Ochrona kierowcy i pasażera:

Ochrona pieszych:

Ochrona dzieci:

Euro NCAP

model 2005

 Podstawowe dane techniczne:
 
 Silnik
benzynowy
 układ / liczba zaworów
R3 / 12
 pojemność
998 cm3
 moc maksymalna / obr/min
50 kW (68 KM) / 6000
 moment obrotowy / obr/min

93 Nm / 3600

 położenie poprzecznie z przodu
 napęd na koła przednie
 Skrzynia biegów

5-manualna

 Osiągi (fabryczne)  
 prędkość maksymalna (km/h)
157
 przyspieszenie 0-100 km/h (s)
13,7
 Zużycie paliwa (fabryczne)  
 miasto / trasa / średnie (l/100 km) 5,5 / 4,1 / 4,6
 Wymiary i masy  
 dług. / szer. / wys. (mm) 3430 / 1630 / 1470
 rozstaw osi (mm)
2340
 masa własna / dopuszczalna (kg) 865 / 1190
 pojemność bagażnika (l) 131 / 751
 pojemność zbiornika paliwa (l) 35
 Cena (wersja Trendy / testowana Trendy z dodatkami) 36.400,00 zł / 42.050,00 zł