Zepsuta zabawa

Opel Astra GTC 2.0 Turbo 170 KM

Grzegorz Rochna, fot: Michał Nejbauer

Skrót GTC, umieszczony na tylnej klapie trzydrzwiowej Astry, przyciąga uwagę, jak każde zestawienie liter z "GT" na początku. W przypadku firmy Opel, GTC oznacza Gran Turismo Compact  nie określa wersji silnikowej, a tylko nadwoziową - wszystkie trzydrzwiowe Astry to GTC. Najmocniejsza wersja na polskim rynku, z silnikiem benzynowym 2.0 Turbo 200 KM (w Niemczech dostępna jest jeszcze wersja 240-konna)  i dopiskiem "TURBO" obok GTC, pozwala na przypuszczenie, że dołączy ona do grona najszybszych GTI. Jednak coś wzbudziło w nas niepokój, bowiem mocny silnik i fajny design to nie wszystko. Ale po kolei, zacznijmy od początku.

Wygląd Astry GTC bardzo nam się spodobał. Już zwykła pięciodrzwiowa odmiana prezentuje się bardzo agresywnie. A przecież wersja GTC jest obniżona o 25 mm, przy czym dodatkowo linia dachu mocno opada w kierunku tylnej klapy, dlatego to wrażenie jeszcze bardziej się potęguje. Szerokie nadwozie z mocno zaakcentowanymi nadkolami, skrywającymi 16-calowe koła (zimowe opony, latem 17-calowe), piękne soczewkowe reflektory, no i ta tylna szybka, której wymiary są symboliczne. Nadwozie GTC bardzo przypomina z  wyglądu klasyczne coupe.

Wnętrze jest bardzo wygodne, przede wszystkim dla osób podróżujących na przednich kubełkowych fotelach. Gorzej będzie na tylnej kanapie, ze względu na małą ilość miejsca nad głowami pasażerów. Obszyta skórą kierownica jest regulowana w dwóch płaszczyznach, a także ma podświetlane przyciski do obsługi radia i CD. Deska, trzy okrągłe zegary, w tym prędkościomierz wyskalowany do 260 km/h oraz klawisze obsługujące klimatyzację i sprzęt audio są bardzo czytelne i dość proste w obsłudze, choć trzeba się do tego przyzwyczaić. Testowany model wyposażony był w skromniejszy wyświetlacz komputera pokładowego, na centralnym panelu, ale za dopłatą możemy w tym miejscu mieć nawigację GPS. Najciekawszym przyciskiem jest aktywacja systemu IDS+ (SPORT), który ma za zadanie utwardzenie zawieszenia i zwiększenie czułości przepustnicy na ruchy pedału gazu.

Bagażnik w wersji GTC jest o 40 litrów mniejszy niż w pięciodrzwiowej odmianie, ma 340 litrów pojemności i może być powiększony dzięki asymetrycznie dzielonej i składanej tylnej kanapie do 1070 litrów.

Cały zespół napędowy zasługuje na piątkę. Przede wszystkim mamy do czynienia z lubiącym się kręcić "kwadratowym" silnikiem, w którym skok i średnica tłoka jest identyczna i wynosi 86 mm. Oznacza to idealną bazę do stworzenia wyczynowej wersji dla tego motoru. Silnik Ecotec o pojemności 2000 ccm i 16 zaworach, przy pomocy turbosprężarki generuje moc 200 KM i to równomiernie, bez oznak turbo dziury. Mniej więcej od 2000 obrotów, aż do samych 6500, otrzymujemy 262 Nm momentu obrotowego. Wszystko kręci się zgodnie z oczekiwaniem kierowcy, gdyby nie jeden mały minus. Mianowicie kiedy wskazówka dochodzi do czerwonego pola, a dzieje się to bardzo szybko, następuje odcięcie w najmniej oczekiwanym momencie. Czemu tak nisko? Wystarczyłoby o 500 obr/min przesunąć ten nieprzyjemny moment, czyli do mniej więcej 7000 i byłoby po prostu pięknie. Po za tym osiągi są bardziej niż zadowalające. Poniżej 8 sekund do setki nie robi już takiego wrażenia, ale zaskakuje to co się dzieje od 140 km/h do maksymalnej prędkości (licznikowe 260 km/h). Na kolejnych biegach obie wskazówki, prędkościomierza i obrotomierza, idą zgodnie ze wskazówkami zegara bardzo szybko i równomiernie. Do tego wszystkiego dźwięk jaki dochodzi z rury wydechowej przypomina gotową do pracy rajdową, ale wyciszoną jednostkę napędową.

Jednak coś za coś - spalanie przy dynamicznej jeździe nie spadnie poniżej 16 litrów na setkę, a jeżeli chcemy po oszczędzać to trzeba naprawdę uważać na położenie prawego pedału. W trasie jadąc w miarę delikatnie zmieścimy się w 8 litrach.

Przełożenia wszystkich 6 biegów zostały dobrze dobrane do charakterystyki silnika. Np. przy 4000 obrotów na 5 biegu mamy ponad 170 km/h, a na ostatnim... lepiej, jak nie napiszę. O tym, że lewarek pracuje idealnie, nawet nie trzeba wspominać.

Wspomniany system IDS+ działa jak należy. Gdy jest w miarę równo, można z niego korzystać do woli. Zrobi się twardo, ale nie do przesady, jak to czasami bywa. Kiedy go wyłączymy Astra dużo lepiej zachowuje się na nierównej drodze. Można nawet pomyśleć o jakimś komforcie. W zakręcie GTC prowadzi się prosto i nieskomplikowanie, gdyż inaczej nie można nazwać braku możliwości wykorzystania mocy w tym aucie, podczas próby szybkiego jego pokonania. Poniżej zamieściłem opis dlaczego.

Przyszła więc pora na poruszenie jednej sprawy, która psuje doskonały image Astry GTC w najmocniejszym wydaniu. Można pokusić się o nazwanie go największym minusem, bzdurą, brakiem zaufania itp. Jest to nic innego jak brak możliwości wyłączenia systemu ESP i TC, czyli systemów odpowiedzialnych za zrywanie przyczepności przez koła napędzane, oraz za stabilizację toru jazdy. Czemu w tak fajnym szybkim aucie, mającym tak duże możliwości psuje się to wszystko, mówiąc o bezpieczeństwie w nieprzemyślany sposób. Nawet nie ma możliwości zamówienia w opcji tego wyłącznika. Podobno istnieje jakaś tam możliwość odcięcia, czy przecięcia wiązki elektrycznej odpowiedzialnej za te "LEJCE", ale być może to tylko plotki.  Narzuca się jedno pytanie: Po co kupować Astrę z tym silnikiem? Czy tylko po to aby śmignąć sobie na prostej 230 km/h???? Chyba jednak nie o to chodzi, gdyż biorąc pod uwagę możliwości zawieszenia, szerokość auta, to nawet mniej wprawny kierowca poradziłby sobie z tym samochodem. Brak możliwości wyboru, jakiej nas pozbawili "przewidujący" panowie konstruktorzy, zbulwersował mnie bardzo. Tak niestety jest w większości Astr, które mają trochę mocniejsze silniki. Dodam jeszcze tylko tyle, że przy dużych staraniach udało się nadwyrężyć opony na ciasnym odcinku drogi, ale efektem tego były rozgrzane tarcze i śmierdzące sprzęgło.

Hamulce są bardzo skuteczne, praktycznie z każdej prędkości. ABS włącza się w odpowiednim momencie, nie psując ostrego hamowania. Pamiętajmy o zjawisku przegrzewania się hamulców, gdyż może nam to wydłużyć drogę o kilkanaście centymetrów, oczywiście po kilku próbach takiego zatrzymywania.

Opel Astra GTC to naprawdę ładne auto, mające bardzo dynamiczną linię nadwozia. Mocny silnik, oraz dobra skrzynia biegów, w połączeniu z dobrze zestrojonym zawieszeniem i atrakcyjną  ceną nieco powyżej 115 tysięcy złotych tworzyłyby udanego konkurenta dla reszty stawki w klasie GTI. Niestety, wspomniane systemy psują całą zabawę. I nie ma tu żadnego usprawiedliwienia, że chodzi o bezpieczeństwo i tym podobne sprawy. Musi być prawo wyboru, gdyż w końcu to nabywca ponosi pełną odpowiedzialność za to, na co wydaje swoje pieniądze.

 
design nadwozia 45   silnik - moc / osiągi 45
design wnętrza 40   skrzynia biegów - przełożenia 45
ergonomia 45   skrzynia biegów - praca lewarka 50
wykończenie 40   zużycie paliwa 30
fotel kierowcy 45   zawieszenie - komfort 40
ilość miejsca z przodu 45   zawieszenie - prowadzenie 45
ilość miejsca z tyłu 35   hamulce 40
bagażnik standardowo 35   bezpieczeństwo bierne 45
bagażnik po rozłożeniu siedzeń 40   bezpieczeństwo aktywne 45
silnik - kultura pracy 45   cena 30
Suma punktów

830

0-299 - omijać z daleka

300-499 - kupować tylko w akcie desperacji

500-699 - znośnie, ale do ideału bardzo daleko

700-799 - nieźle, jednak producent mógłby lepiej się postarać

800-899 - dobry, choć warto rozważyć oferty konkurencji

900-1000 - bardzo dobry, polecamy bez zastrzeżeń

Wyniki testów

Opel Astra (1.6)

Ochrona kierowcy i pasażera:

Ochrona pieszych:

Ochrona dzieci:

Euro NCAP

model 2004

 Podstawowe dane techniczne:
 
 Silnik
benzynowy
 układ / liczba zaworów
R4 / 16
 pojemność
1998 cm3
 moc maksymalna / obr/min
147 kW (200 KM) / 5400
 moment obrotowy / obr/min

262 Nm / 2400

 położenie poprzecznie z przodu
 napęd na koła przednie
 Skrzynia biegów

6-manualna

 Osiągi (fabryczne)  
 prędkość maksymalna (km/h)
234
 przyspieszenie 0-100 km/h (s)
7,8
 Zużycie paliwa (fabryczne)  
 miasto / trasa / średnie (l/100 km) 13,1 / 7,1 / 9,3
 Wymiary i masy  
 dług. / szer. / wys. (mm) 4290 / 1794 / 1435
 rozstaw osi (mm)
2614
 masa własna / dopuszczalna (kg) 1210 / 1685
 pojemność bagażnika (l) 340 / 1070
 pojemność zbiornika paliwa (l) 52
 Cena (wersja Sport) 115.350,00 zł