City lights

Honda City 1.4 Comfort

Tekst i zdjęcia: Maciek Medyj

Konkurencja w obszarze rynku małych sedanów zaostrza się, czego objawem, a właściwie objawieniem, jest wprowadzona właśnie do sprzedaży Honda City. W poprzednim numerze magazynu Motoforum.pl opisywaliśmy jak przebiegała jej oficjalna premiera, a już teraz mamy pełny obraz i zdanie na temat nowego auta japońskiego producenta, gdyż właśnie zakończyliśmy jej wnikliwe testowanie. Udostępniono nam egzemplarz fabrycznie nowy, więc podeszliśmy do testu z pewną nieśmiałością. To był jej pierwszy raz, kiedy dziennikarz przekręcił kluczyk w jej stacyjce, ujął w ręce lewarek, popchnął do przodu, a później oparł stopę na pedale gazu. Nie było oporu, żeby wciskać go głębiej i mocniej, jako że wszystkie modele Hondy mają fabrycznie dotarte silniki.

Honda City może się pochwalić imponującym kufrem, jednym z większych w stosunku do reszty nadwozia w całej rodzinie. Nawis tylny jest wyraźnie większy niż przedni, co jednak nie ujmuje "małej wielkiej" Hondzie urody, gdyż linia nadwozia poprowadzona jest płynnie i dynamicznie, a przetłoczenia blach potęgują jeszcze wrażenie ruchu. Można zauważyć podobieństwa do modelu, który był podstawą przy tworzeniu City, czyli do Hondy Jazz: uwypuklone tylne nadkole, ostry profil nad progiem, podobne przednie drzwi z małą szybką przed lusterkiem. Różnice też są widoczne. Oczywiście zupełnie inny tył, nawiązujący kształtem lamp do Accorda (i nie tylko), zwieńczony zintegrowanym spojlerem, ale też całkowicie nowy przód, wydłużony, bardziej klasyczny, z atrapą o firmowym uśmiechu i skośnymi reflektorami. Ponadto City jest niższa od Jazza, gdyż nie posiada charakterystycznego dla tego ostatniego podwyższenia dachu nad głowami pasażerów przednich siedzeń. Przewaga nowych elementów jest więc znacząca.

Wnętrze natomiast jest niemal idealną kopią tego znanego z Jazza, co może być tylko zaletą, gdyż znana jest jego uroda i niespotykane możliwości przewozowe. Deska rozdzielcza powinna być wzorem w swojej klasie. Charakteryzuje się wykonaniem z wysokiej jakości materiałów, oraz typowym dla Hondy układem, w którym większość elementów, także panelu środkowego umieszczona jest wysoko, ponad linią kolan kierowcy, a dzięki kształtom i rozmieszczeniu klawiszy i pokręteł, można przy obsłudze systemów nawiewów i audio stosować metodę całkowicie bezwzrokową, w czasie jazdy dużo bezpieczniejszą. Trójramienna kierownica jest przyjemnie gruba i miła w dotyku. Zegary schowane są w trzech studzienkach ze srebrnymi obwódkami, w największej pośrodku prędkościomierz, w mniejszych po bokach obrotomierz, będący w wyposażeniu standardowym każdej wersji City, oraz w drugiej wskaźnik poziomu paliwa. Po stronie pasażera, oprócz poduszki powietrznej, zmieściły się dwa zamykane schowki. W tunelu środkowym dominują uchwyty na napoje – dwa na stałe za dźwignią hamulca ręcznego i dwa bliżej deski rozdzielczej, pod klapką, łatwe do przetransformowania w pojemnik na większe przedmioty przez schowanie w klapkę jednego ruchomego elementu. Gałka lewarka zmiany biegów ma wygląd podobny do piłeczki golfowej, jest mała i okrągła, co dodaje jej sportowego charakteru. Pozytywne wrażenie obszaru przed kierowcą psuje tylko rażący swoją prostotą i jakby nie pasujący do reszty tak zwany "kącik palacza", zagospodarowany zresztą w zupełnie w nielogiczny dla ruchu prawostronnego sposób, gdyż bliżej kierowcy jest zapalniczka, więc do popielniczki będzie on musiał sięgać dalej.

Fotele, ubrane w jasną i aksamitną w dotyku tapicerkę, są rewelacyjne pod każdym względem. Przednie mają doskonałe, ergonomiczne ukształtowanie i bardzo dobre trzymanie boczne, tak oparcia jak i siedziska. Fotel kierowcy posiada regulację wysokości. Równie wygodna tylna kanapa, choć posiada wyraźnie wyodrębnione miejsce dla dwóch osób po bokach węższego, wypukłego, wyposażona jest w trzy trzypunktowe pasy bezpieczeństwa, oraz mocowanie isofix. Oparcie kanapy składa się i tworzy wraz z podłogą bagażnika idealnie płaską powierzchnię. Ale to dopiero połowa możliwości transformacji tylnej części kabiny. Tutaj podnoszą się też siedziska. Można je złożyć do góry, uzyskując spory przedział na dodatkowy ładunek, być może taki, który nie zmieścił by się normalnie w bagażniku. Bo ten, choć ma ponad 500 litrów pojemności, to - jak to w sedanie - posiada stosunkowo niewielki otwór do załadunku. Dziura pomiędzy nim a kabiną też nie jest na pełnej szerokości. Dlatego w City nie da się zmieścić niektórych rzeczy, które dało się wepchnąć do Jazza - na przykład pudła z 21-calowym telewizorem. Ale za to do City wsypiemy całe mnóstwo niewielkich rzeczy. Tylko że one bardzo lubią buszować w czasie po ogromnym bagażniku. Doskwiera brak siatki, którą można by poskromić turystyczne ambicje drobnych zakupów, albo przynajmniej wieszaków na torby z nimi.

Zespół napędowy i zawieszenie zostało przeszczepione z Jazza z pozytywnym efektem. Pomimo, że City ma inne proporcje nadwozia, prowadzi się tak dobrze, jak jej krótsza siostra. Posiada precyzyjny układ kierowniczy, choć brakuje nieco progresji w działaniu jego wspomagania – przy większych prędkościach jest zbyt czuły. Zawieszenie jest wystarczająco sprężyste, żeby bez nieprzyjemnych wstrząsów pokonywać większość znanych gatunków dziur i wybojów, a jednocześnie na tyle twarde, że City w zakrętach prowadzi się jak przyklejona. Mimo długości większej o ponad pół metra i zachowaniu tego samego rozstawu osi co w Jazzie – 2450 cm – mały sedan nie wykazuje tendencji do nadsterowności. Sytuacja może się zmienić, gdy większość bagażu umieścimy blisko tylnej części samochodu i należy o tym pamiętać. Na szczęście układ hamulcowy, wyposażony w wersji testowanej również w system ABS, posiada tarcze zarówno przy przednich, jak i tylnych kołach i zachowuje się wzorowo. Nawet bardzo gwałtowne hamowanie nie destabilizuje toru jazdy, także w warunkach zmniejszonej przyczepności, a droga hamowania jest przyzwoicie krótka.

Silnik 1,4 o dwóch zaworach na cylinder, ale za to o podwójnym, sekwencyjnym zapłonie, rozwija 84 KM mocy i 119 Nm momentu obrotowego. Pozwala to na osiągnięcie prędkości 175 km/h oraz przyspieszenia od 0 do 100 km/h w 13.4 sekundy. To wartości przyzwoite biorąc pod uwagę niewielki apetyt na paliwo. Maksymalnie ze zbiornika znika 8 litrów na 100 kilometrów jazdy po mieście. W trasie, nie przekraczając dozwolonych prędkości, można spokojnie zejść poniżej 5 litrów. Jednostka napędowa nie należy do najcichszych, ale jej charakterystyczne brzmienie przypomina odgłos silników w samochodach sportowych i pozytywnie wpływa na odczucia kierowcy. Na pełne uznanie zasługuje jej elastyczność. Na piątym biegu można jechać 60 km/h i po wciśnięciu głębiej gazu całkiem sprawnie przyspieszać.  Przełożenia skrzyni biegów są dobrze dobrane do charakterystyki silnika, a ich zmiana należy do przyjemności, gdyż precyzja dźwigni jest wzorowa. Wprawdzie przy jej przemieszczaniu czuje się pewien opór, ale po włożeniu biegu ma się przynajmniej pewność dobrze wykonanego zadania.

City ma duże szanse zmotoryzować spore grono Polaków, stanowiąc propozycję bardzo uniwersalną i spełniającą wszystkie wymagania, jakie stawia się przed rodzinnym samochodem. Ma nowoczesną i elegancką linię nadwozia, pojemną kabinę i bagażnik, na granicy których odnaleźć można bardzo dużo możliwości konfiguracyjnych i co za tym idzie transportowych. Wyposażona jest w dynamiczny i oszczędny silnik. Do tego dochodzi jakość i renoma firmy Honda, oraz atrakcyjna, jak na poziom wyposażenia, cena. Za niecałe 44 tysiące złotych otrzymamy w standardzie, oprócz sprytnej kanapy, dwie poduszki powietrzne, wspomaganie kierownicy, elektrycznie sterowane szyby przednie i tylne, radio z CD, nie mówiąc o regulacji wysokości fotela kierowcy czy otwieraniu bagażnika z kabiny lub kluczykiem.

Miejscem produkcji Hondy City jest Turcja, czyli ojczyzna także Renault Thalii, nieprzypadkowo również sedana. Widać nie tylko Polacy uwielbiają sedany, okazuje się, że cała Europa centralna i wschodnia też. Coś w tym jest. Testowana niemal w tym samym czasie konkurencja, czyli Dacia Logan i Kia Rio też należą do tego poszerzającego się grona. A jak się mają do Hondy? Cóż, trudno jednoznacznie to określić, ale najsłabiej wśród tej trójcy wypada Kia, mimo pozornej przewagi punktowej nad Loganem. Wprawdzie jest najładniejsza z zewnątrz i ma najmocniejszy silnik, ale dużo traci w kategorii wnętrza, a zwłaszcza komfortu, i to za cenę tylko nieco niższą od Hondy. Dacia jest przede wszystkim tania, więc nie ma co liczyć na efektowny design i masę gadżetów, jest za to ekonomika i ergonomia, połączona z solidnym silnikiem i zawieszeniem. Honda ponadto ma najsilniejszą markę i na pewno cena ewentualnej odsprzedaży będzie stosunkowo wysoka. Jeśli fabryka w Turcji będzie utrzymywać wysoką jakość montażu, to są szanse na bardzo małą awaryjność City. Biorąc pod uwagę wszystkie elementy, najatrakcyjniejszą propozycją w segmencie małych sedanów jest produkt Hondy.

 
design nadwozia 45   silnik - moc / osiągi 43
design wnętrza 45   skrzynia biegów - przełożenia 42
ergonomia 48   skrzynia biegów - praca lewarka 47
wykończenie 45   zużycie paliwa 41
fotel kierowcy 45   zawieszenie - komfort 42
ilość miejsca z przodu 46   zawieszenie - prowadzenie 46
ilość miejsca z tyłu 46   hamulce 46
bagażnik standardowo 49   bezpieczeństwo bierne 42
bagażnik po rozłożeniu siedzeń 43   bezpieczeństwo aktywne 42
silnik - kultura pracy 42   cena 42
Suma punktów

888

0-299 - omijać z daleka

300-499 - kupować tylko w akcie desperacji

500-699 - znośnie, ale do ideału bardzo daleko

700-799 - nieźle, jednak producent mógłby lepiej się postarać

800-899 - dobry, choć warto rozważyć oferty konkurencji

900-1000 - bardzo dobry, polecamy bez zastrzeżeń

 Podstawowe dane techniczne:
 
 Silnik
benzynowy
 układ / liczba zaworów
R4 / 8
 pojemność
1339 cm3
 moc maksymalna / obr/min
61 kW (83 KM) / 5700
 moment obrotowy / obr/min

119 Nm / 2800

 położenie poprzecznie z przodu
 napęd na koła przednie
 Skrzynia biegów

5-manualna

 Osiągi (fabryczne)  
 prędkość maksymalna (km/h)
175
 przyspieszenie 0-100 km/h (s)
13,4
 Zużycie paliwa (fabryczne)  
 miasto / trasa / średnie (l/100 km) 7,2 / 4,9 / 5,8
 Wymiary i masy  
 dług. / szer. / wys. (mm) 4390 / 1690 / 1485
 rozstaw osi (mm)
2450
 masa własna / dopuszczalna (kg) 1045 / 1510
 pojemność bagażnika (l) 500
 pojemność zbiornika paliwa (l) 42
 Cena (wersja podstawowa / testowana wersja Comfort) 43.800,00 zł / 48.800,00 zł