Udany kompromis

Ford Focus 1.6 Sport

tekst i zdjęcia: Michał Nejbauer

Dawno, dawno temu przebojowy Escort zdążył się zestarzeć, Ford zaproponował więc jego następcę, ale pod nową nazwą. W chwili swojego debiutu Focus szokował bardzo odważną stylistyką, która natychmiast zdobyła uznanie i efektownie wyróżniała ten model spośród konkurencji. Mijały lata, trafił się lifting nadwozia, aż nadszedł czas na poważniejszą modyfikację Focusa, która zaowocowała wręcz zupełnie nowym modelem. Rysy drugiej edycji Focusa złagodniały i upodobniły go bardziej do równie przebojowego, ale większego Mondeo.

Z poprzednika pozostał ogólny zarys bryły nadwozia, wyraźnie przetłoczone, duże nadkola i umiejscowienie tylnych świateł na słupku. Focus ma teraz bardziej klasyczną sylwetkę hatchbacka, o wysokim tyle z mocno pochyloną szybą. Dzięki temu nadwozie jest bardziej dynamiczne, a całość jest lżejsza. Mimo wszystko Focus nadal wyróżnia się spośród innych samochodów i jest bardzo łatwo rozpoznawalny.

Wnętrze przebudowano radykalnie w porównaniu z poprzednią wersją, a właściwie upodobniono do większego Mondeo. Górną część deski rozdzielczej wytłoczono z jednego kawałka miękkiego i przyjemnego w dotyku tworzywa sztucznego, w naszej wersji w odcieniu granatowo-szarym, takie samo wykończenie otrzymały drzwi. Efektowna, trójramienna kierownica otrzymała airbag i skórzane obszycie w takim samym kolorze oraz aluminiowe wstawki. Odcienie granatu zastosowano oczywiście także w tapicerce foteli. Pozostała część kabiny to jasnobeżowe tworzywa. Deskę rozdzielczą zdominowały cztery nawiewy powietrza, oczywiście w kształcie owalnym, jak logo Forda. Zestaw zegarów to duży obrotomierz i prędkościomierz oraz małe wskaźniki temperatury cieczy chłodzącej i poziomu paliwa. Wszystko w minimalistycznym stylu, okrągłe, w delikatnych aluminiowych ramkach, a przede wszystkim bardzo czytelne. Znalazło się tu miejsce jeszcze na wyświetlacz komputera pokładowego, podającego informację w języku polskim. Szeroka konsola środkowa mieści czytelne sterowanie dwustrefową klimatyzacją automatyczną, ale zdominowana jest przez duży zestaw audio firmy Sony ze zmieniarką na 6 CD. Zestaw jest czytelny i efektowny, a i gra bardzo dobrze, choć raczej nie na poziomie ceny (wymaga dopłaty aż 3.400 zł). Ogólnie Focus jest bardzo ergonomiczny i przejrzysty, jedynie sterowanie wycieraczkami wymaga przyzwyczajenia, gdyż jest trochę inaczej niż w pozostałych markach: wycieraczkę tylnej szyby uruchamia się poprzez pociągnięcie prawej dźwigienki do siebie, czyli tak jak w innych samochodach uruchamia się spryskiwacze przedniej szyby. Te zaś uruchamia się w Focusie przyciskiem na szczycie dźwigienki. Sama wycieraczka tylnej szyby mogłaby być na dodatek trochę większa, zmieściłaby się spokojnie a znacząco zwiększyłby się czyszczony obszar. Dogodnym usprawnieniem jest za to ogrzewanie przedniej szyby (dostępne za dopłatą 800 zł), co znacznie ułatwia jej odparowanie czy odmrożenie zimą. Wymaga jedynie przyzwyczajenia w czasie jazdy nocą, bo delikatne nitki specyficznie rozpraszają światła samochodów jadących z naprzeciwka.

Fotele Focusa należą do bardzo wygodnych, na dodatek zapewniających odpowiednie trzymanie boczne. Nasza wersja wyposażona była w elektryczną regulację fotela kierowcy, co znacząco podnosi komfort, ale i kosztuje dodatkowe 2.000 zł. Miejsca jest pod dostatkiem, nikt nie powinien narzekać tu na ciasnotę, podobnie jest z tyłu, choć kanapę wyprofilowano wyraźnie dla dwóch osób. Klasyczny kompakt ma również klasyczny bagażnik: 385 litrów to solidne możliwości jak na swoją klasę, jest przy tym ustawny, jedynie przy pakowaniu cięższych bagaży przeszkadzać będzie krawędź załadunku trochę zbyt wysoka w porównaniu z poziomem podłogi. Bagażnik można również powiększyć, składając asymetrycznie dzieloną kanapę, można wtedy uzyskać aż 1247 litrów, choć złożone oparcie tworzy drugi poziom podłogi z wyraźnym progiem.

Tradycyjnie już u Forda, maskę silnika otwiera się kluczykiem. Obrócenie logo na kratce wlotu powietrza odsłania zamek i wystarczy przekręcić kluczyk w prawo a potem w lewo, by unieść pokrywę silnika. Ujrzymy wówczas czterocylindrowy silnik benzynowy o mocy 115 KM w całej krasie, gdyż nie zastosowano tu tak popularnej plastikowej osłony, co podkreślać ma chyba "Sport" w nazwie wersji. A sam silnik pracuje dobrze, katalogowa moc jest odczuwalna, podobnie jak 155 Nm momentu obrotowego. Jest wystarczająco elastyczny, łatwo też wkręca się na wysokie obroty, a wszystko przy wysokiej kulturze pracy i dobrze zestopniowanej skrzyni biegów. Na pochwałę zasługuje bardzo precyzyjne prowadzenie lewarka o krótkim skoku, tu wyraźnie odczuć można sportowe zacięcie tej wersji Focusa. A jeździć można nim naprawdę dynamicznie, choć sprint do "setki" w niecałe 11 sekund nie powala na kolana. Silnik nie wykazuje się też zwiększonym apetytem na paliwo, zużycie w ruchu miejskim nie powinno przekraczać 10 litrów na 100 km. Całość zespołu napędowego zasługuje więc na uznanie.

Na słowa uznania zasługuje również zawieszenie Focusa, zestrojone do szybkiej i agresywnej jazdy. Z tego powodu jest oczywiście sztywne i większe nierówności pasażerowie odczują znacząco, jednak zawieszenie jest zwarte i nie ma tu wrażenia, że zaraz coś odpadnie. Na zakrętach prowadzi się bardzo dobrze i pewnie nawet przy dużych prędkościach, bez przykrych niespodzianek.

Hamulce Focusa nie zmuszają do pamiętania o jakiejkolwiek dziwnej charakterystyce, działają po prostu dobrze, podobnie jak ABS, do tych elementów bezpieczeństwa nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń.

Wygląda więc na to, że Focus pozostanie mocną stroną koncernu Forda, jest samochodem udanym, funkcjonalnym, o nadal oryginalnej stylistyce. Nie należy jednak do najtańszych, za podstawową wersję Sport z silnikiem 1.6 115 KM Ford każe sobie płacić 61.850 zł, a wyposażenie standardowe jest na poziomie raczej średnim. Wiele dodatków wymaga dopłat, tak że cena śmiało może dobić do 80.000 zł, a nawet przekroczyć tę kwotę. Za 2.500 zł można też przedłużyć dwuletnią gwarancję o kolejne dwa lata, z ograniczeniem przebiegu do 150.000 km. Warto też zwrócić uwagę na limitowane serie promocyjne, bo nowy Focus jest samochodem udanym, w którym udało się osiągnąć kompromis pomiędzy użytkowym i indywidualnym stylem.

 
 Podstawowe dane techniczne:
 
 Silnik
benzynowy Duratec Ti-VTC
 układ / liczba zaworów
R4 / 16
 pojemność
1596 cm3
 moc maksymalna / obr/min
85 kW (115 KM) / 6000
 moment obrotowy / obr/min

155 Nm / 4150

 położenie poprzecznie z przodu
 napęd na koła przednie
 Skrzynia biegów

5-manualna

 Osiągi (fabryczne)  
 prędkość maksymalna (km/h)
190
 przyspieszenie 0-100 km/h (s)
10,8
 Zużycie paliwa (fabryczne)  
 miasto / trasa / średnie (l/100 km) 8,7 / 5,1 / 6,4
 Wymiary i masy  
 dług. / szer. / wys. (mm) 4342 / 1840 / 1497
 rozstaw osi (mm)
2640
 masa własna / dopuszczalna (kg) 1273 / 1740
 pojemność bagażnika (l) 385 / 1247
 pojemność zbiornika paliwa (l) -
 Cena (wersja Sport / testowana Sport z dodatkami) 61.850,00 zł / 78.350,00 zł