Co na to Rudolf?

VW Golf 2.0 TDI DSG

Grzegorz Rochna, fot: Maciek Medyj

Twórca silnika wysokoprężnego, niemiecki konstruktor Rudolf Diesel, nawet w najśmielszych marzeniach nie przewidział takiego rozwoju technicznego silników o zapłonie samoczynnym. Jeszcze całkiem niedawno kojarzone były z ciężkimi, wolnoobrotowymi jednostkami napędowymi o charakterystycznym dźwięku. Teraz jednak silniki diesla, okazują się bardziej zaawansowane technicznie niż benzynowe, co owocuje większą oszczędnością w zużyciu paliwa i w wielu przypadkach lepszymi osiągami. I właśnie takie auto przyszło nam przetestować, i to z dodatkowym mocnym atutem.

Golfa znamy od wielu lat. Marzenie wielu kierowców w dawnych czasach, ponieważ posiadanie tego auta, było w Polsce przez pewien czas przejawem luksusu. "Jedynka", dostępna również z dieslem, robiła oszałamiającą karierę w całej Europie, a nawet za oceanem. Zgrabne, pięcio- lub trzydrzwiowe nadwozie typu hatchback było czymś nowym, i niespotykanym na ulicach. W gamie nadwoziowej dostępny był również jako sedan, ale już o zmienionej nazwie na "Jetta". Aktualnie jest już piąta generacja Golfa, a pozostała wierna nazwie przez prawie trzydzieści lat, co daje pewien handicap w walce z konkurencją.

Kształt nadwozia "piątki" dalej jest rozpoznawalny na ulicach. Projektanci nadali pięciodrzwiowej karoserii bardziej obłe kształty, unifikując ją stylistycznie z całą gamą VW, a także po raz kolejny powiększyli ten. Przód uzbrojony został w duże lampy z wbudowanymi kierunkowskazami oraz szeroki zderzak. Tył bardziej wygładzono, a na środku pokrywy bagażnika umieszczono duże logo VW, pełniące jednocześnie funkcję klamki do jej otwarcia. Sylwetka typowa dla hatchbacka pozostała bez zmian, a postawiono ją w tym przypadku na 16-calowych kołach.

Wnętrze można określić w dwóch słowach: wygodnie i komfortowo. Wszystko jest na swoim miejscu, ergonomia towarzyszy temu modelowi już od pierwszej generacji. Zarówno deska rozdzielcza, jak i wszystkie przełączniki, sterowanie radiem i klimatyzacją, a także bardzo wygodne fotele z fantastycznym trzymaniem bocznym i szeroką regulacją - wszystko nie wzbudza żadnych zastrzeżeń. Zabrakło jednak odrobiny finezji i miłego "zaskoczenia" przy projektowaniu wnętrza, jest po prostu trochę za smutno. Szare plastiki nie wzbudzają entuzjazmu, a jedynym rozweselającym elementem jest podświetlenie zegarów i przełączników na śliczny, choć kontrowersyjny niebieski kolor. Miejsca jest pod dostatkiem, Golf V to kompakt o wielkości wnętrza limuzyny. Wyjazd na dalszą wycieczkę umożliwia duży bagażnik o pojemności 350 litrów, a dzięki dzielonej i składanej kanapie, na której bez problemów pojadę dwie osoby (trzecia trochę mniej wygodnie), można go powiększyć do 1305 litrów.

Diesel w Golfie ma pojemność 2 litrów i moc 140 KM. Najważniejsza jest jednak wysokość momentu obrotowego, która sięga niebagatelnych 320 Nm już przy 1750 obrotów. Osiągi tej jednostki napędowej są rewelacyjne, co jest także zasługą najnowszej, sześciobiegowej skrzyni automatycznej w systemie DSG  (Direct Shift Gearbox), zmieniającej poszczególne biegi, bez szarpnięć i w mgnieniu oka. Właśnie skrzynia DSG jest tym dodatkowym mocnym atutem. Opisywaliśmy ją już z okazji premiery nowej Octavii Combi ("Moc tkwi w czterech łapach"), pozwolimy więc sobie zacytować:

"To prawdziwa rewolucja w dziedzinie skrzyń przekładniowych, wystarczy raz przejechać się samochodem z taką skrzynią by nie chcieć nic innego. DSG to jakby dwie skrzynie z osobnym sprzęgłem - jedna obsługuje biegi nieparzyste, druga biegi parzyste. Działa to w sposób następujący: gdy skrzynia wykryje konieczność zmiany biegu, zapina zadane przełożenie na drugiej skrzyni tak by było już gotowe. Dzięki temu zmiana przełożenia jest natychmiastowa, trwa 0,03-0,04 sekundy. W praktyce zmiana biegu jest niezauważalna, nie ma żadnych szarpnięć i chwil zastanawiania, jedynie obrotomierz i dźwięk silnika sygnalizują zmianę biegu, zarówno w trybie zwykłym jak i sportowym. W tym drugim trybie zmienia się jedynie liczba obrotów, przy której następuje zmiana przełożenia. Tak naprawdę nie wiadomo po co istnieje w tej skrzyni sekwencyjny tryb manualny, gdyż automat zmienia biegi szybciej i płynniej niż kierowca. Jeśli ktoś nie wierzy niech wypróbuje, a wątpliwości rozwieją się natychmiast."

W Golfie skrzynia DSG działa tak samo, jest przecież ta sama. Wszystko dzieje się tutaj bardzo szybko: ruszając z miejsca wciskamy gaz do oporu. Dokręcenie silnika do 4500 obrotów trwa chwilkę, a kolejny bieg wkładany jest tak szybko, że wydaje się nam, iż mamy do czynienia z przekładnią bez stopniową. Do dyspozycji są trzy programy pracy. W położeniu "D" silnik zmienia biegi w trybie normalnym - ekonomicznym, czyli dość wcześnie. Oczywiście szybko reaguje na zmiany położenia przepustnicy. Po przełączeniu w tryb "S", czyli sportowy, silnik dokręcany jest do maksymalnych obrotów, praktycznie na każdym biegu. No i pozostaje sekwencyjna zmiana przełożeń, czyli tzw. ręczna. Jednak potraktujmy tę opcję jako bajer, stworzony trochę na wyrost, ponieważ w trybach "D" i "S" skupiamy się na samej jeździe, a nie na zmianie biegów. Zresztą możemy  w 100% zaufać przekładni, która nie tylko zmienia biegi w górę i w dół, w taki sam sposób, jak byśmy robili to w standardowej ręcznej skrzyni biegów, ale na dodatek szybciej niż kierowca.

Silnik przy spokojnej jeździe jest bardzo cichy, jednak kiedy dociskamy pedał gazu do oporu, w kabinie zaczyna być trochę głośno. Z tym, że dzieje się to tylko przy przekraczaniu 3500 obrotów. Pozostaje jeszcze kwestia zużycia paliwa: przy spokojnej i ekonomicznej jeździe po mieście nie przekracza 6 litrów na 100 km, zresztą tak samo jak w trasie. Kiedy zaczynamy wykorzystywać moc na całego, Golf zużywa wtedy około 9 litrów oleju napędowego. Zaś jeśli chodzi o osiągi, pierwsza odmiana Golfa w wersji GTI miała nawet nieco gorsze przyspieszenia w porównaniu z testowaną wersją TDI.

Zawieszenie wprowadza nas w lekki letarg. Nic nie stuka i nie puka, nawet przy jeździe po nierównościach. Jego charakterystyka przypomina bardziej sportową, ale nie brakuje komfortu, czyli nie jest za twardo. Szybkie pokonywanie zakrętów nie stwarza żadnych problemów, jednak trzeba pamiętać o lekkiej podsterowności, podczas wychodzenia z ciaśniejszych łuków drogi. Druga sprawa to dość mały prześwit pomiędzy nadwoziem a nawierzchnią, należy uważać na polskie studzienki i garby, tak często spotykane na naszych ulicach. Podczas szybkiej jazdy po nierównościach pamiętajmy, że przód Golfa może się delikatnie rozbujać w osi pionowej (praca w trybie dobicia i odbicia amortyzatora),  w następstwie czego możemy rozbić miskę olejową i poważnie uszkodzić spód auta. Jest to wada, którą posiadają wszystkie samochody z koncernu VW-Skoda-Audi–Seat. System ESP możemy w pełni wyłączyć w każdej chwili i to do końca, co zasługuje na pochwałę. Jeżeli więc przyjdzie nam ochota, możemy się trochę poślizgać delikatnymi bokami.

Cztery tarcze hamulcowe, wykonują swoją pracę rzetelnie i bez problemowo. ABS, włącza się w odpowiednim momencie, także nawet gwałtowne hamowania, z dużych prędkości nie są w stanie nas czymś zaskoczyć. Wszystko jest w należytym porządku.

Volkswagen Golf piątej generacji miał kontynuować tradycje pierwszej wersji, która podbiła serca klientów - do tej pory sprzedano 24 miliony Golfów! Jednak 30 lat temu było dużo łatwiej, konkurencja stawiała pierwsze kroki w tej klasie samochodów. Dzisiaj nabywcy stali się bardziej wybredni a i wybór modeli w tej klasie jest pokaźny, stąd coraz nowsze rozwiązania techniczne, bogatsze wyposażenie i coraz lepsze osiągi. Walka o klienta trwa, także cenowa, a w tym przypadku ponad 105 tysięcy zł za testowaną wersję to dużo za dużo, nawet biorąc pod uwagę fajny silnik TDI, rewelacyjną skrzynię DSG oraz wyposażenie.

W Polsce Golfa V z tym silnikiem można zobaczyć na torach wyścigowych. Co na to powiedziałby Rudolf Diesel?

 
 Podstawowe dane techniczne:
 
 Silnik
wysokoprężny TDI
 układ / liczba zaworów
R4 / 16
 pojemność
1968 cm3
 moc maksymalna / obr/min
103 kW (140 KM) / 4000
 moment obrotowy / obr/min

320 Nm / 1750

 położenie poprzecznie z przodu
 napęd na przednie koła
 Skrzynia biegów

6-automatyczna DSG

 Osiągi (fabryczne)  
 prędkość maksymalna (km/h)
203
 przyspieszenie 0-100 km/h (s)
9,3
 Zużycie paliwa (fabryczne)  
 miasto / trasa / średnie (l/100 km) 7,9 / 5,1 / 6,0
 Wymiary i masy  
 dług. / szer. / wys. (mm) 4204 / 1759 / 1479
 rozstaw osi (mm)
2578
 masa własna / dopuszczalna (kg) 1486 / 1900
 pojemność bagażnika (l) 350 / 1305
 pojemność zbiornika paliwa (l) 55
 Cena (wersji Sportline / + Climatronic i ESP) 92.490,00 zł / 105.440,00 zł