Poprzez góry, poprzez miasta

Honda XL650V Transalp

Grzegorz Rochna, fot. Michał Nejbauer

Czy istnieje pojęcie uniwersalnego motocykla? Biorąc pod uwagę możliwości trakcyjne, przewozowe i osiągi to żadna firma na świecie nie produkuje czegoś takiego. Kupując motocykl, staramy się aby spełniał nasze wymagania dotyczące warunków, w jakich chcemy podróżować. Honda Transalp jest jednak pewną alternatywą, jeżeli chodzi o połączenie turystyki i enduro. Tym motocyklem można śmiało zaliczyć wypad w dalszą trasę, nie koniecznie po asfalcie, a do tego sposób w jaki "lata" się nim po mieście zaskakuje zatwardziałych użytkowników innych odmian jednośladów.

Historia pierwszych modeli Transalpa sięga roku 1987, a model przewidziany na rok 2005 doczekał się wielu zmian w porównaniu z wcześniej produkowanymi. Zmiany te z jednej strony wpłynęły na osiągi i prowadzenie motocykla, a z drugiej na wygodę podróżowania.

Typowe turystyczne enduro, to jedyne określenie jakie przychodzi nam do głowy po spojrzeniu na Hondę Transalp. Rama z rur stalowych została umiejętnie przykryta plastikowymi nakładkami (owiewkami), co ma bezpośredni wpływ na estetykę, ponieważ nie ma nic gorszego jak widok nieobudowanych rurek. Konstruktorzy zadbali prawie o wszystkie potrzeby globtroterów: mocna przednia lampa, idealnie oświetlająca drogę po zmroku, jej opływowa obudowa zmniejszająca opory powietrza a zwiększająca kulturę podróżowania, poza tym wygodna kanapa, na której bez problemu zasiądą dwie osoby, a umiejscowienie podnóżków w odpowiedniej odległości to kolejne atuty podczas dalekich podróży.

Zegary są bardzo czytelne i ładnie podświetlone, co ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo, gdyż nie trzeba się wpatrywać by odczytać wskazania prędkościomierza i innych wskaźników, a można się skupić na tym co dzieje się przed nami na drodze. Przednia szyba, jaką zamontowano, jest troszkę za mała i spełnia swoje zadanie raczej symbolicznie. Jest to jedyna rzecz, jaka w wyglądzie Hondy wzbudza zastrzeżenia.

Wydech - podobnie jak w wyczynowych motocyklach enduro - wychodzi z boku motocykla wysoko nad ziemią i jest zakończony podwójnym wylotem. Ze względu na podróże po luźnych nawierzchniach i kamienie wylatujące spod przedniego koła, silnik został osłonięty odpowiednią osłoną, ochraniającą go przed uszkodzeniami. Fabrycznie wyposażono Transalpa w uchwyt na kufer, który spełnia dodatkowo rolę uchwytu dla pasażera.

Silnik to chyba najbardziej sprawdzona konstrukcja, nadająca się do takiego motocykla. Pojemność 650 ccm, dwucylindrowy w układzie V z sześcioma zaworami, zasilany podwójnym gaźnikiem, rozwija moc 53 KM. Jego główną zaletą jest lekka budowa, co ma bezpośredni wpływ na masę motocykla i małe zużycie paliwa. Silnik jest bardzo elastyczny i ciągnie od samego dołu. Gorzej jest z wysokimi obrotami, bowiem kiedy chcemy dynamicznie pojechać, nie za bardzo ma chęć kręcić się do najwyższych obrotów. W poprzedniej wersji było z tym dużo lepiej, jednak jak wiadomo normy emisji spalin gonią nie tylko producentów samochodów czy ciężarówek, ale także motocykli. Zbiornik paliwa o pojemności 19 litrów wystarcza bez problemów na przejechanie prawie 400 kilometrów w trasie przy normalnej eksploatacji, a wynik 5,5 litra na setkę jest bardzo przyzwoity. Także niewiele paliwa Transalp zużywa w ruchu miejskim, bo tylko o litr do półtora więcej. Kiedy przyjdzie nam ochota podróżowania w dwie osoby i dodatkowo z bagażem, zużycie wzrasta, ale tak będzie w każdym motocyklu. W bardzo praktyczny sposób rozwiązano cięgno ssania, które znajduje się na lewej manetce przy dźwigni sprzęgła.

Skrzynia biegów ma 5 przełożeń i o jedno właśnie za mało. Gdyby dodano jeszcze jeden bieg silnik stałby się jeszcze bardziej elastyczny, a przy gwałtownej chęci przyspieszenia Transalp radziłby sobie jeszcze lepiej, a co za tym idzie nie byłoby takiej konieczności kręcenia silnika do wysokich obrotów. Biegi ogólnie wchodzą beż żadnych zastrzeżeń i to nawet bez sprzęgła, gdy zaczynamy wykorzystywać moc na maksa w terenie czy na drodze. Napęd na tylne koło przekazywany jest łańcuchem O-Ring, a jego obsługa nie wymaga niczego innego jak smarowania co 1000 km i korzystania z praktycznego wskaźnika zużycia.

W konstrukcji zawieszenia firma Honda zasłużyła na słowa pochwały. Przede wszystkim jest komfortowo, co wcale nie oznacza, że miękko. Wszelakie nierówności wybierane są delikatnie, a w zakręcie nic nie wytrąci nas z równowagi, no chyba że będzie mokro albo "napadniemy" ze zbyt dużą prędkością. Z przodu zamontowano 41-milimetrowy widelec o dużym skoku 200 mm, natomiast z tyłu układ Pro-Link z regulacją siły dobicia. Jeżeli podróżujemy we dwójkę, sprytnie schowane pokrętło regulacji należy ustawić na HARD (twardo), do tej czynności niezbędny okaże się śrubokręt, który należy włożyć w mały otworek po siedzeniem.

W układzie hamulcowym z przodu zamontowano podwójną tarczę i zaciski dwutłoczkowe, a z tyłu pojedynczą tarczę i jednotłoczkowy zacisk. Nad całością czuwa system ABS - szkoda, że nie odłączany. Cały system jest hydrauliczny i sprawuje się bez zarzutu, nawet z bardzo dużych prędkości.

Honda Transalp to udana sztuka połączenia dwóch motocykli: enduro i turystycznego. Tym sprzętem będziemy poruszać się bez problemów i szybko zarówno w zakorkowanym mieście, trasie i nieutwardzonym terenie, po prostu wjedzie on prawie wszędzie. Elastyczny silnik, małe zużycie paliwa, wraz z dobrze zestrojonym zawieszeniem są argumentem nie do podważenia i liczącym się przy doborze motocykla służącego nam do codziennych wypadów na dwóch kołach. Do tego dochodzi cena, która jest bardzo przystępna jak na taką uniwersalność. Należy pamiętać tylko o jednej rzeczy. Seryjne opony w jakie jest wyposażona Honda są niezłe, ale aby poszaleć w terenie trzeba założyć coś bardziej agresywnego, ponieważ tylko w tym przypadku nie istnieje sztuka kompromisu, czyli opony uniwersalnej.

Za pomoc w realizacji testu dziękujemy firmie

STEO Sp. z o.o. w Łomiankach, ul. Konarskiego 50

www.steo.com.pl, która dostarczyła nam ubiory i akcesoria.

 
 Podstawowe dane techniczne:
 
 Silnik
4-suwowy
 układ / chłodzenie
V2 52o / cieczą
 pojemność
647 cm3
 moc maksymalna / obr/min
39 kW (53 KM) / 7500
 moment obrotowy / obr/min

55 Nm / 5500

 rozrusznik elektryczny
 Skrzynia biegów

5-biegowa

 przeniesienie napędu łańcuch
 Zawieszenie przód
41-milimetrowy widelec, skok 200 mm
 zawieszenie tył układ Pro-Link z regulacją siły dobicia, skok 172 mm
 Hamulce przód podwójny tarczowy 256x4 mm, zaciski 2-tłoczkowe
 hamulce tył tarczowe 240x5 mm, zaciski 1-tłoczkowe
 Opony przód / tył 90/90-21 54S / 120/90-17 64S
 Wymiary i masy: dług./szer./wys. (mm) 2260 / 920 / 1315
 rozstaw osi (mm)
1505
 masa własna (kg) 191
 pojemność zbiornika paliwa (l) 19
 Cena 32.900,00