Toyota Corolla
gościła już na naszej stronie wielokrotnie. Jak dotąd nie mieliśmy
okazji przetestować wersji kombi, która cieszy się równie dużym
powodzeniem jak hatchback, i to nie tylko w firmach jako sprawdzone
auto służbowe, ale także u rodzin wieloosobowych. Patrząc na Corollę
można przypuszczać, że w niedługim czasie firma Toyota zaskoczy nas
kolejnym nowszym modelem. Do tej pory po ukazaniu się nowego modelu
w produkcji, mijały dwa, trzy lata i przeprowadzano face-lifting.
Mijał następny rok i pokazywano zupełnie nowy model i tak cały czas
od wielu, wielu lat. Ostatnie odmłodzenie dziewiątej już generacji
odbyło się ponad pół roku temu, więc powoli przychodzi czas na nową
Toyotę Corollę, ale czy na pewno?
Corolla Wagon
to przedłużony hatchback z pionową tylną klapą, dodatkowymi oknami w
tylnej części nadwozia. Przód samochodu jest identyczny jak w wersji
sedan, czyli trochę inny niż w hatchbacku, dotyczy to przede
wszystkim reflektorów. Duże lampy, masywny zderzak, nadają trochę
agresywności Toyocie. Duża powierzchnia szyb, lekko opadająca ku
tyłowi górna linia okien, pionowe lampy i duże piąte tylne drzwi,
czyli po prostu klasyczne kombi.
Wnętrze jest
funkcjonalne, a wszystkie przełączniki znajdziemy pod przysłowiową
ręką. Wygodne i komfortowe fotele, system sterowania nawiewami,
automatyczną klimatyzacją, oraz sprzętem audio jest identyczny jak w
pozostałych wersjach Corolli. Kierownica dobrze leży w rekach
kierowcy i jest regulowana jest w dwóch płaszczyznach, a deska i
całe wnętrze utrzymane zostało w ciemnej tonacji, a jego delikatnym
rozjaśnieniem jest imitacja aluminium na centralnej konsoli. Ładnie
i przejrzyście wyglądają zegary i to nie tylko po zmroku. Jedynym
problemem jest regulacja intensywności świecenia, co należy dość
często robić ze względu na dużą różnicę jaka występuje pomiędzy
ustawieniem dzień-noc. W środku jest w miarę cicho i co
najważniejsze żadne odgłosy z tyłu nie będą niepokoić naszych uszu,
co zdarza się w tego typu nadwoziach.
Wszystko jest
dobrze spasowane, zarówno roleta bagażnika jak i wszystkie plastiki.
Bagażnik ma pojemność tylko 402 litrów. Niby nie jest to dużo, ale
jest to wartość mierzona do wysokości lini okien. Kiedy chcemy
wypełnić kufer po brzegi, należy zdjąć roletę, a gdyby dalej
brakowało nam miejsca, pozostaje nam jeszcze położenie tylnej kanapy
- wtedy do dyspozycji mamy aż 1480 litrów przestrzeni bagażowej.
Dodatkowo niska krawędź załadunku i wysoko podnoszona klapa
bagażnika pomaga przy załadunku ciężkich przedmiotów, a haki
zamontowane w podłodze pomogą nam w umocowaniu wszelakich
przedmiotów.
Benzynowy
silnik o pojemności 1,6 litra i mocy 110 KM jest znaną i
sprawdzoną jednostką napędową. Moc, jaką uzyskuje, w zupełności
wystarcza do napędzenia Toyoty. Jest nie tylko dynamiczny w pełnym
zakresie obrotów, ale zużywa w sumie niedużo paliwa. W mieście
średnio spala 9 litrów benzyny, a w trasie około 7 litrów na setkę,
co przy gabarytach nadwozia i możliwościach załadunkowych wynik
całkiem dobry. Silniczek jest elastyczny i lubi wysokie obroty. Czuć
lepsze przyspieszenie kiedy zaczyna działać system VVTi, czyli
zmiennych faz rozrządu. Przy około 4200 obr/min, zaczyna lepiej się
dokręcać do czerwonego pola na obrotomierzu, ale gdyby odcięcie
obrotów przesunięto delikatnie w górę, czyli do 7000, byłoby
naprawdę idealnie.
Skrzynia
biegów ma pięć przełożeń, dobrze zestopniowanych i pasujących do
charakterystyki silnika. Co prawda czasami przydałaby się szóstka,
szczególnie w trasie, co zaowocowałoby niższym zużyciem paliwa i
jeszcze lepszym komfortem podróżowania. Lewarek pracuje precyzyjnie,
choć jego skok jest duży, a wynika to z długości samej dźwigni i nie
stanowi specjalnego problemu.
Zawieszenie
Corolli jest komfortowe, ale o sportowej charakterystyce, więc
śmiało możemy pozwolić sobie na dynamiczną jazdę po zakrętach, bez
obaw o nagłą utratę przyczepności. Po załadowaniu bagażnika do
pełna, potrafi delikatnie dobić na dziurach i innych przeszkodach
drogowych. Ale trzeba wziąć pod uwagę sztukę kompromisu w
zestrojeniu zawieszenia. Nie można pogodzić wszystkiego naraz, bo
przecież nie jeździmy cały czas samochodem załadowanym po dach.
Ogólnie Toyota prowadzi się lekko i precyzyjnie, co ma również duże
znaczenie podczas pokonywania większych odległości po naszych
polskich drogach.
Układ
hamulcowy jest precyzyjny i bardzo skuteczny. ABS także włącza się
tylko wtedy kiedy sytuacja staje się naprawdę awaryjna.
Toyotą Corollą
w wersji kombi jeździ się naprawdę przyjemnie. Nawet dla
czteroosobowej rodziny nadwozie jest wygodne i pojemne. Silnik
potrafi wiele, a w połączeniu z dobrym zawieszeniem spełnia
wymagania najbardziej wybrednego kierowcy.
Obecnie
produkowana Corolla, spotykana jest na ulicach bardzo często, czyli
cieszy się dużym powodzeniem wśród naszej zmotoryzowanej
społeczności. Pod względem wykonania i jakości użytych materiałów
plasuje się na górnej półce, biorąc pod uwagę ogromną jak na
dzisiejsze czasy konkurencję w tym segmencie. Czy firma Toyota
szykuje dla nas jakąś niespodziankę, dotyczącą pokazania nowego
modelu? Obserwując sukcesy rynkowe poszczególnych modeli Corolli
można być pewnym, że Toyota znowu okaże się strzałem w dziesiątkę,
ma bowiem w tej dziedzinie ogromne doświadczenie.
