Honda Poland ostro
rozpoczęła funkcjonowanie jako oficjalny importer motocykli Honda.
Oferta motocykli i skuterów całkiem bogata, choć wśród tych
ostatnich znalazł się tylko jeden o pojemności do 50 ccm. Tylko
jeden, ale za to bardzo wyjątkowy, i to pod każdym chyba względem.
Mowa tu o modelu oznaczonym tajemniczym symbolem NPS50 i dźwięczną
nazwą Zoomer.
Już z wyglądu
Zoomer jest wyjątkowy, nie przypomina typowych skuterów, do których
widoku na ulicach przywykliśmy. Zoomer wygląda bardziej jak surowy
prototyp, przygotowany do jazd próbnych, ale jeszcze bez "nadwozia".
Wszystkie mechanizmy skuterka Hondy są widoczne jak na dłoni, nie
ukrywano tu silnika, nawet kanapa zamocowana jest na nieosłoniętym
stelażu. Surowy wygląd Zoomera dopełniają dwa urocze, potężne,
okrągłe reflektory osadzone w ramce. Wszystko zaś utrzymane jest w
kolorze czarnym, i choć dostępnych jest jeszcze kilka innych
kolorów, to Zoomer najlepiej wygląda właśnie w czerni albo w
oliwkowozielonym. Wtedy właśnie skuter nabiera cech militarnych, bo
właściwie tak się Zoomer prezentuje, jakby był przeznaczony dla
służb mundurowych, i to jest jego największy urok.
Surowość
konstrukcji Zoomera ograniczyła niestety jego walory użytkowe,
bowiem brak tu podręcznych schowków. Jedynym ratunkiem jest
opcjonalna kuweta pod kanapą, jednak niezbyt duża (kask się tu nie
zmieści), nie zamykana na kluczyk i słabo chroniona przed deszczem.
Na pocieszenie zostaje jeszcze mały bagażnik za oparciem
jednoosobowej kanapy i maleńki nad reflektorami.
Zestaw przyrządów
również mocno uproszczony, do dyspozycji mamy prędkościomierz z
licznikiem przebiegu oraz dwie kontrolki: oleju i rezerwy. Doskwiera
brak sygnalizatora włączonych kierunkowskazów, łatwo zapomnieć, że
się je włączyło.
Wielkim atutem
Zoomera jest silnik, rzadko spotyka się w skuterach do 50 ccm
czterosuwy. A tu mamy nie dość, że 4-suwowy to i 4-zaworowy silnik
jednocylindrowy, chłodzony cieczą, na dodatek z wtryskiem paliwa.
Rozwijana przez niego moc 4 KM w zupełności wystarcza do rozpędzania
Zoomera, nawet z pełnym obciążeniem. Prędkość maksymalna to
oczywiście 45 km/h i Zoomer nie chce jechać ani kilometr szybciej. I
może silnik ten ustępuje dynamiką jednostkom dwusuwowym, jednak
nadrabia to dużo większą kulturą pracy, mniejszym hałasem i brakiem
zasłony dymnej.
Umieszczony pod
podłogą zbiornik paliwa ma pojemność 5 litrów, a lampka rezerwy
zaświeci się, gdy w zużyjemy około 4 litrów. Nie ma jednak obawy,
Zoomer zadowala się niedużą ilością paliwa, na pełnym zbiorniku
spokojnie przejedzie ponad 200 km. Wlew paliwa umieszczony jest
pośrodku wygodnego podnóżka.
Hamulce skrojone
są na wymiar skutera, dwa bębny o średnicy 95 mm bezproblemowo radzą
sobie z zatrzymaniem Zoomera. Zawieszenie jest równie skuteczne,
komfortowo wybiera nierówności nawierzchni, choć jazdy po większych
dziurach nie polecamy.
Pozostała kwestia
chyba najważniejsza: obsługa i prowadzenie Zoomera są tak łatwe i
przyjemne, że spokojnie radzą sobie z nim nawet najmłodsi kierowcy
jednośladów, czyli trzynastolatkowie, w tym również delikatne
dziewczyny. Czterosuwowy silnik jest tu dodatkowym ułatwieniem, nie
trzeba bowiem pamiętać o uzupełnianiu zbiornika oleju.
Honda stworzyła więc bardzo przyjazny skuter, o niepowtarzalnym
wyglądzie i uroku. Cena plasuje co prawda Zoomera wśród najdroższych
skuterów pięćdziesięciocentymetrowych, ale wielokrotnie wspominany
już czterotakt oraz oryginalność konstrukcji w pełni zasługują na
wybranie właśnie tego produktu. Jednym słowem: polecamy.
