„Na polskim rynku, w marcu, z liczbą 1516 sprzedanych aut, Škoda
Fabia wyprzedziła m.in. Fiata Pandę (1214), Opla Astrę (1137), Forda
Focusa (1087) oraz Toyotę Corollę (972). Kolejny z oferowanych przez
Škodę modeli – Škoda Octavia uplasowała się na dziesiątej pozycji
wśród najpopularniejszych w Polsce samochodów.”
Takie zdania w prasie spotykamy bardzo często. Škoda sprzedaje się
świetnie i można śmiało powiedzieć, że zadomowiła się na naszych
drogach już na dobre. Najpopularniejsze wersje wyposażone są w
silniki 1,2 i 1,4. Tymczasem Škoda posiada w swojej ofercie Fabię z
silnikiem 1.9 TDI o mocy aż 130 KM i tę ciekawą kombinację mieliśmy
okazję przetestować. Zwarta sylwetka, z dużą powierzchnią szyb, oraz
krótki tył nadają dynamiki czeskiemu produktowi. Zwykłe 5-drzwiowe
nadwo-zie typu hatchback ubrano w dodatki podkreślające sportowe
ambicje Fabii RS.
Zamontowano
ładne i większe zderzaki, mały spojler nad tylna klapą, chromowaną
końcówkę wydechu i duże 16-calowe koła. Szczególnie przedni zderzak
robi wrażenie i jest prawie identyczny jak ten, który możemy
zobaczyć w rajdowej Fabii WRC.
Sylwetka Škody stała się przez to bardziej agresywna i nabrała cech
charakterystycznych dla klasy GTI.
Wnętrze uległo również modyfikacjom, w porównaniu ze zwykłą wersją.
Przede wszystkim zamontowano fotele „kubełkowe” o lepszym trzymaniu
bocznym, pokryte jasnym materiałem ze znaczkiem „RS” i o szerokim
zakresie regulacji, sportową skórzaną kierownicę i zegary z białym
tłem. W środku jest bardzo przytulne i wygodnie, a co najważniejsze
zgrywa się to z koncepcją RS.
Silnik Skody pochodzi ze stajni VW-Audi i ma oznaczenie TDI. Z
pojemności 1,9 litra uzyskano moc 130 KM i aż 310 Nm momentu
dostępnego przy 1900 obr/min. Jednostka napędowa wykonuje dobrą
robotę, bardzo mocno ciągnie od samego dołu, aż do samej góry, i to
na każdym biegu. Trzeba jednak pamiętać, że mamy do czynienia z
turbo dieslem i kręcenie silnika do czerwonego pola na obrotomierzu
mija się z celem. Jeżeli trafiamy w punkt ze zmianą biegu, czyli w
granicach 4000 obrotów, czuć na plecach wgniatanie w fotel. W tego
typu silnikach należy nauczyć się korzystać z dużego momentu jaki
mamy do dyspozycji, czyli jeździć tzw. „momentem”. Spalanie jest po
prostu śmieszne. Przy bardzo dynamicznej jeździe autostradowej,
spalanie nie przekracza 7 litrów na setkę. Jeżeli będziemy
podróżować płynnie, ale w miarę dynamicznie i zapomnimy na chwilkę o
znaczku „RS”, spalanie poniżej 5 litrów w trasie i 6,5 po mieście
powinno nas w pełni zadowolić. Przy rozruchu zimnego silnika słychać
małe klekotanie, ale po rozgrzaniu jest dużo lepiej. Jest to typowe
dla silników z oznaczeniem TDI, przecież pod maską mamy
pompowtryskiwacze.
Sześć biegów jakie mamy do dyspozycji w sportowej Fabii współgra z
silnikiem w idealny sposób. Przełożenia są bardzo dobrze dobrane,
lewarek ma precyzyjne prowadzenie, a co najważniejsze ma w miarę
krótki skok, co jest bardzo ważne w usportowionych autach. Pierwszy
bieg nie jest krótki, co pozwala na dynamiczne odjechanie spod
świateł, natomiast kolejne biegi zmieniamy bardzo szybko, co jest
zasługą dużego momentu obrotowego.
Zawieszenie jest twarde, co nie znaczy niekomfortowe. Fabia świetnie
prowadzi się zarówno w zakręcie, jak i na „polskiej” prostej.
Delikatna podsterowność daje się opanować bez najmniejszego
problemu. Co najważniejsze nic nie dobija i nie puka, jak u
niektórych konkurentów. Małym minusem jest zamontowanie opon
205/45/16. Profil 45 w żaden sposób nie pasuje do polskich
dziurawych ulic. Gdyby zamontowano delikatnie większy profil, czyli
choćby 50, obyłoby się bez częstego slalomu po ulicy z obawy o
uszkodzenie felgi.
Hamulce można uznać za bardzo dobre. Podczas dynamicznej jazdy
możemy sobie pozwolić na opóźnianie hamowania, bez obaw o
przegrzanie i spadek efektywności. ESP można wyłączyć klawiszem na
desce, natomiast ABS-u nie. Ale działa on w miarę delikatnie i nawet
nie przeszkadza w szaleństwach do jakich nas zachęca RS.
Czeskie GTI wypada dużo lepiej niż konkurencja spod znaku V.A.G. Ta sama jednostka napędowa 1.9 TDI,
montowana we wszystkich
markach koncernu, daje podobne wrażenia z jazdy. Natomiast charakterystyka
zawieszenia jest dużo lepiej dobrana do polskich realiów i do
szybkiego podróżowania. Pozostaje jeszcze cena, która jest do
przyjęcia, zwłaszcza z uwagi na liczne promocje w salonach Škody,
ale która firma zapewni nam tak niskie spalanie przy takich
osiągach?
