Moje nadzieje zostały zrealizowane. Firma Citroen nareszcie wprowadziła na nasz rynek bliźniaka C2 VTR, czyli wersję VTS. W poprzednim teście moje uwagi na temat auta były jak najbardziej pozytywne, poza tak ważnym elementem jak skrzynia biegów. Poza tym kolejność oferowanych wersji powinna wyglądać troszkę inaczej. Najpierw pojawia się C2 z tradycyjną skrzynią biegów, a potem jego spokojniejsza odmiana, czyli wersja ze skrzynią SensoDrive.  No ale tak zdecydowano i nic na to nie poradzimy.

Sylwetka oraz wyposażenie nie zostały zmienione i w sumie bardzo dobrze. To samo szerokie i krótkie nadwozie postawiono na dużych 16-calowych kołach. Potężne zderzaki, nakładki na progi oraz spojler nad tylną szybą sugerują sportową odmianę cywilnego C2. Wprawne oko rozpozna od razu, że coś w trawie piszczy.

 

We wnętrzu, poza tradycyjną dźwignią zmiany biegów i trzeciego pedału, nie przybyło  nic a nic. Czarny środek ubarwiono tak samo pomarańczowymi wstawkami na tapicerce. Fotele można by zastąpić prawdziwymi kubełkami, ale dziwnie wyglądałoby to w połączeniu z automatyczną klimatyzacją, chociaż i takie odmiany istnieją u konkurencji.

[dalej >>]