Na początek trochę historii. Skoda istnieją-ca w Pilźnie od roku 1859 rozpoczęła działal-ność motoryzacyjną w 1923r, od współpracy ze słynną Hispano-Suizą. A że ta zajmowała się produkcją wozów wysokiej klasy, automatycz-nie taki charakter miały samochody marki Skoda-Hispano-Suiza z lat 1926-1929. W roku 1959 pokazano pierwszą Octavię z silnikiem 1,1 (40KM) i  Octavię Super 1,2 (45KM). W 1991 roku, firma VW poważnie zainteresowała się fabryką Skody, by 1994 zainwestować i włączyć Skodę do koncernu VW. W 1996 roku styliści i inżynierowie ze Skody zrealizowali własny projekt - Octavię, na potrzeby którego w bardzo krótkim czasie zbudowano również nową fabrykę. Wersje nadwoziowe były dwie: Limuzyna i Combi. Opracowano także bardzo luksusową wersję o nazwie Laurin & Klement.

VW inwestując w czeskie zakłady i wchłaniając Skodę do koncernu nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji tego posunięcia. Sukcesy poprzedniego modelu Octavii przeszły wszelkie oczekiwania, sprzedaż rosła i rosła, a przecież nie od dziś wiadomo, że w tej klasie konkurentów jest bardzo dużo i to również spod znaku niemieckiego koncernu. Czyżby było to zamierzone posunięcie? Niewiadomo, ale chyba raczej nie.

Nowa Octavia gościła już na łamach naszego magazynu, ale była to lipcowa ogólnopolska prezentacja i jazdy testowe na Modlińskim lotnisku w październiku. Tymczasem nadszedł czas na test tego jakże ciekawego i wdzięcznego auta w wersji „Elegance”, z silnikiem TDI o mocy 105KM.

Sylwetka liftbecka pozostała bez zmian, podobnie jak w poprzednim modelu, ale za to nabrała bardziej obłych kształtów i troszkę urosła. Całe auto zostało zaprojektowane od nowa, z uwzględnieniem najnowszych trendów w tej gamie pojazdów.

 

Skoda otrzymała bardziej elegancki, a jednocześnie agresywny przód, z ciekawie przetłoczoną maską i wyraźnie odcinającymi się szerokimi błotnikami. Wysoko poprowadzona linia okien, gustowna, z chromowaną listwą atrapa chłodnicy, duże lampy i ładnie wkompo-nowane w zderzak halogeny, troszkę przypo-minają poprzednią wersję, ale tylko troszkę. Z tyłu zamontowano duże i mocno świecące lampy, a kierunkowskazy osadzono w luster-kach, oczywiście zgodnie z najnowszą modą. Po zmroku przydatne będą lampki umieszczone również w lusterkach i oświetlające dosyć dużą przestrzeń przy przednich drzwiach.

Wnętrze jest przestronne i bardzo elegan-ckie. Miękka w dotyku, dwukolorowa deska,  wygodne i rewelacyjnie fotele, z szerokim zakresem regulacji, a wszystko to w ładnym i jasnym odcieniu kawy z dużą ilością mleka. Dodatkowo, aby dodać trochę sportowego charakteru, zamontowano aluminiowe listwy, które znajdują się nie tylko na desce, ale także na drzwiach. Zegary są czytelne, mają centralny wyświetlacz, z komputerem pokła-dowym i bardzo ładnie wyglądają szczególnie po zmroku. Kierownica obszyta skórą, ze sterowaniem radia i tempomatu, jest bardzo poręczna i ma duży zakres regulacji, zarówno w poziomie, jak i w pionie. Co ciekawe, podświetlenie przycisków na kierownicy, można nie tylko przyciemnić, ale także wyłączyć. Panel środkowy posiada ekran, na którym wyświetlane są wszystkie funkcje świetnie grającego audio. Proste sterowanie nawiewami i automatyczną klimatyzacją, pozwala skoncentrować się na prowadzeniu samochodu, można to śmiało robić praktycznie bez odrywania wzroku od  tego co się dzieje na drodze.

[dalej >>]