Firma Renault jest światowym liderem w zakresie
bezpieczeństwa biernego, o czym przypomina nam w reklamach. Jest też
nim na pewno w dziedzinie stylistycznej awangardy. Coraz częściej
też mówi się, o silnikach wysokoprężnych z systemem common rail tej
firmy, jako o jednych z najlepszych. Jednym z przełomowych modeli
Renault było Kangoo, którego pierwsza wersja zaprezentowana była w
1996 roku, od tamtej pory bijąc rekordy sprzedaży. Teraz trochę
spowszedniała i jego koncepcja przestrzennego samochodu
uniwer-salnego, i jego wygląd, który niewiele ewolu-ował przez te 9
lat. Protoplasta dzisiejszych minivanów, czyli samochodów dla ludzi
no-szących wysokie nakrycia głowy, powstał z pozornie niemożliwego
połączenia samochodu dostawczego z osobowym, zachowując w swoim
kształcie cechy obydwu typów pojazdów.
Najnowsze
Kangoo ma przód zdradzający rodzinne koligacje, kojarzący się
najbardziej z Clio. Natomiast reszta pozostała niemal nie-zmieniona
od początku produkcji tego modelu - wysoki dach i prostokątny,
pudełkowaty prze-dział pasażersko - ładunkowy przypominający
kształtem kiosk ruchu. Czyli ukierunkowanie przede wszystkim na
funkcjonalność. Dostęp do kabiny ułatwiają szeroko otwierające się,
duże drzwi kierowcy i pasażera, odsuwane drugie boczne drzwi
prowadzące na 3-osobową kanapę, zamontowane po obu stronach, oraz
tylne dwuskrzydłowe, do bagażnika, podzielone niesymetrycznie,
otwierane na boki. Tutaj mała dygresja - tylne drzwi zasłaniają po
ich otwarciu umieszczone pionowo w słupkach lampy zespolone. Dlatego
rozładunek po zmroku, na poboczu słabo oświetlonej drogi, może
okazać się niebezpieczny. Na szczęście istnieje wersja z klapą
podnoszoną do góry.

|
|
Wnętrze jest
programowo przestronne, mocno plastikowe i skromne, ale za to bardzo
jasne i wesołe. Fotele pokryte jasnym szarym obiciem są w miarę
wygodne, z wystarczającą regulacją. Deska rozdzielcza wykonana z
materiału łatwego do czyszczenia posiada duże kratki nawiewów, duże
pokrętła i przyciski, których obsługa nie nastręcza żadnych
problemów. Zegary są podobne jak w aucie osobowym, dwa okrągłe,
czytelne, o jasnych tarczach, między nimi kontrolki i wskaźniki
poziomu paliwa i temperatury cieczy chłodzącej. Nad kokpitem
wyświetlacz od radia. W desce znajduje się też schowek, półka oraz
głośniki. Testowaną wersję wyposażono też w elektrycznie sterowanie
ustawieniem lusterek oraz opuszczaniem szyb z przodu. W drzwiach
tylnych zamontowano okna uchylne. Nad przednią szybą oraz u góry po
bokach kabiny znajdują się dodatkowe schowki o łącznej pojemności
100 litrów, a oparciach przednich siedzeń - praktyczne kieszenie.
Oczywiście są też pojemne kieszenie w boczkach drzwi.
[dalej >>]



|