Zmiana przepisów celnych po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej pozwoliła na ponowne, tym razem skuteczne, wprowadzenie na nasz rynek modelu Suzuki o nazwie Liana. Liana jest w całości produkowana w Japonii i z tego właśnie powodu dopiero po obniżeniu stawek celnych może być sprzedawana u nas w rozsądnych cenach. Czy rzeczywiście rozsądnych - o tym właśnie chcieliśmy się przekonać, testując model pięciodrzwiowy.

Nadwozie Liany należy do spokojnych i tradycyjnych, utrzymane w tendencji upodabniania hatchbacków do minivanów jest wysokie, mierzy całe 155 centymetrów. Niemal pionowa pokrywa bagażnika każe się zastanawiać, czy naprawdę jest to hatchback czy raczej kombi? Odpowiedź na to pytanie pozostawiamy nabywcom.

 

Wnętrze Liany jest obszerne i wygodne. Masywna deska rozdzielcza jest plastikowa, ale sprawia przyjemne wrażenie. Na dodatek rozjaśniona jest imitacją aluminium na środkowej konsoli i kratkach nawiewu powietrza. Centralne miejsce zajmuje radio z odtwarzaczem CD, duże i łatwe w obsłudze. Poniżej znajdują się pokrętła ręcznej klimatyzacji, którą otrzymujemy w standardzie. Nad wszystkim góruje nieduży centralny wyświetlacz, a zegary zestawu wskaźników oprawiono w aluminiowe ramki. Całość bardzo czytelna i praktyczna, tylko koło kierownicy jakby żywcem przejęte z terenowych modeli Suzuki.

[dalej >>]