Po małym, ale dzielnym w terenie Suzuki Jimny, przyszedł czas na poznanie
walorów większej terenówki z oferty japońskiego producenta. Suzuki Grand
Vitara to już pełnowymiarowy samochód, którym może podróżować pięć osób
i trochę bagażu, na dodatek ekonomicznie, bo nasz testowy egzemplarz napędzany
był dwulitrowym silnikiem wysokoprężnym z turbodoładowaniem.
Stylizacja Grand
Vitary nie wyróżnia się niczym szczególnym, spokojna linia bez najmniejszych
fajerwerków stylistycznych, po prostu zgrabna bryła nadwozia, typowa dla
zamkniętych samochodów terenowych. Równie typowe dla takich pojazdów jest
umieszczenie na drzwiach bagażnika koła zapasowego z ozdobnym deklem.
Wizerunku dopełniają dachowe relingi i 16-calowe koła.
Wnętrze Grand Vitary jest o wiele surowsze, niż mogłoby się wydawać patrząc
na samochód z zewnątrz. Prosta deska rozdzielcza z dużymi przełącznikami
przypomina trochę połowę lat 80-tych. Suwakowe sterowanie nawiewem powietrza
i materiały użyte do wykończenia wnętrza nie przystają do samochodu z przełomu
wieków. Mimo to wnętrze jest obszerne i przede wszystkim funkcjonalne.
Zdecydowanie postawiono tu na prostotę prawdziwych samochodów terenowych, choć
konkurencja już dawno wyposaża swoje pojazdy 4x4 bardziej luksusowo. W Grand
Vitarze fotele (pamiętające te same czasy co deska rozdzielcza) są wygodne i
łatwe w regulacji. Tylna kanapa dzielona jest 50/50, co nie sprzyja podróżowaniu
na niej trzech osób.
Pozwala za to na swobodniejszą aranżację przestrzeni
bagażowej, do której dostęp ułatwiają duże drzwi otwierane na bok (samochód
japoński, więc otwierają się niestety na prawą stronę). W podłodze bagażnika
znalazło się jeszcze miejsce na mały schowek, np. na trójkąt ostrzegawczy i
gaśnicę. Pojemność bagażnika nie jest zbyt duża, 275 litrów z możliwością
powiększenia do 540 litrów to raczej kiepski wynik, choć obie wartości są
mierzone tylko do wysokości dolnej krawędzi okien.
Zupełnym przeciwieństwem archaicznego wnętrza jest jednostka napędowa Grand
Vitary. Dwulitrowy, 16-zaworowy turbodiesel w systemie common rail pozwala
zapomnieć o niedostatkach wnętrza. 80 kW (109 KM) mocy maksymalnej przy 4000
obr/min oraz 270 Nm maksymalnego momentu obrotowego dostępnego już od 1750 obr/min
w zupełności wystarcza na dynamiczną jazdę tym samochodem. Choć na papierze
Grand Vitara 2.0 TD przyspiesza do setki w 14,9 sekundy, to w rzeczywistości
silnik wydaje się być bardziej dynamiczny. Przy napędzie tylko na tylną oś
wciśnięcie gazu na zakręcie umożliwia wykonanie efektownego poślizgu
kontrolowanego. Grand Vitarę prowadzi się zresztą bardzo dobrze, auto dobrze
trzyma się drogi mimo charakterystyki zawieszenia typowej dla pojazdów
terenowych. Samochód zawieszony jest z przodu na wahaczach z kolumnami
McPhersona, z tyłu zaś na sztywnej osi.
Plusy tego zawieszenia możemy w pełni poznać wjeżdżając w trudny teren, bo
trzeba przyznać, że Grand Vitara jest samochodem terenowym w pełni tego słowa
znaczeniu. Choć otrzymaliśmy ją do testu na zwykłych oponach szosowych, to
duży moment obrotowy w dolnym zakresie, ramowa konstrukcja i dobry reduktor
terenowy wyciągały samochód z różnych opresji. Przejeżdżając niemal cały
poligon w Sulejówku pod Warszawą, auto nie dało się ani utopić w grząskim
błocie, ani zasypać w wydmowym niemal piachu. Grand Vitara poradziła sobie z
każdą przeszkodą terenową, jaką kazaliśmy jej przejechać. Oczywiście
seryjna Grand Vitara nie nadaje się na ekstremalne imprezy typu przełajowego,
ale wydaje się być dobrą bazą do zbudowania pojazdu ekstremalnego. Na
dodatek ekonomicznego, średnie spalanie wynosi 7-8 litrów oleju napędowego na
100 km. W ruchu miejskim i w terenie zużycie wzrasta do 10 litrów, co i tak
jest niezłym wynikiem.
Podsumowując:
Suzuki Grand Vitara 2.0 TD jest ekonomicznym samochodem terenowym, którym równie
dobrze można poruszać się w ruchu miejskim jak i w trudniejszym terenie. Jeśli
wybaczymy niedostatki wnętrza to auto odwdzięczy się nam, wioząc nas niemal
wszędzie tam, gdzie sobie tego zażyczymy gdy usłyszymy zew natury. Właściwie
to pozostaje tylko czekać na modernizację wnętrza.
Skomentuj ten artykuł na naszym Forum dyskusyjnym.
Dane techniczne: