Frajda przede wszystkim
Suzuki Ignis 1.5 4x4
 

Druga odsłona Ignisa wygląda ciekawie, projektantom udało się stworzyć bryłę minivana w stylu fun. Mimo wysokiego nadwozia i dużego prześwitu Ignis nie prezentuje się ociężale, wręcz przeciwnie, sprawia wrażenie lekkości. Od razu też widać, że samochód został stworzony nie dla statecznych głów rodziny, ale raczej dla młodych ludzi, obdarzonych życiową energią. Agresywne, choć wysokie, reflektory, masywne przetłoczenia błotników, czy duży spoiler nad tylną szybą, nadają sylwetce Ignisa pewną zadziorność, którą mieliśmy okazję sprawdzić w praktyce.

Wnętrze Ignisa jest nadal proste i skromne, choć już zdecydowanie bardziej interesujące, niż w poprzedniej wersji. Twarde plastiki na desce rozdzielczej utrzymane są w kolorach czarnym i szarym z elementami imitującymi aluminium na środkowej konsoli i osłonie zegarów. Tunel środkowy zawiera w sumie cztery kwadratowe wnęki (trzy z przodu i jedną z tyłu), które pomieścić mogą różne drobiazgi, napoje lub wyjmowaną popielniczkę. Deska rozdzielcza to miłe dla oka zegary z białymi tarczami i czerwonym podświetleniem, duży panel radia z odtwarzaczem CD i centralnym wyświetlaczem oraz kilka elementów świadczących o bliskim pokrewieństwie z Oplem: włącznik świateł z typowym dla niemieckiej firmy włączaniem oświetlenia wnętrza, a także przełączniki kierunkowskazów i wycieraczek. Nawet przyciski klaksonu są typowo dla Opla rozmieszczone na kole kierownicy, niestety nieregulowanej w żadnej płaszczyźnie.

Fotele należą raczej do prostych i niezbyt wygodnych, bez jakiegokolwiek trzymania bocznego, tym samym zupełnie nie pasują do designu całego samochodu i jego właściwości jezdnych. Tylna kanapa posiada płaskie, niedzielone i nieskładane siedzisko, jedynie oparcie jest dzielone 60/40 i z możliwością regulacji pochylenia. Uniemożliwia to uzyskanie płaskiej podłogi w bagażniku, który nie należy do pojemnych: 236 litrów z możliwością powiększenia do 1002 litrów. Jest przy tym bardzo płytki, pod wykładziną mieści jeszcze dojazdowe koło zapasowe, a pod podłogą tylny most.

Naszego testowego Ignisa napędzał benzynowy silnik o pojemności 1.490 cm3, mocy maksymalnej 73 kW i momencie obrotowym 133 Nm. Jest bardzo dynamiczny w zakresie obrotów od 4000 do 6500 obr/min, za to poniżej 3000 właściwie nie istnieje. Z tego powodu jest mało elastyczny, lubi (a właściwie wymaga) pracę na wysokich obrotach. Pomimo ciągłej pracy w górnym zakresie obrotów zadowala się przyzwoitą ilością paliwa: średnie spalanie podczas naszego testu wyniosło 9 litrów, przy czym należy pamiętać, że jest to samochód ze stałym napędem czterech kół.

Skrzynia biegów ma zbyt długie przełożenia, zupełnie niedopasowane do charakterystyki przebiegu momentu obrotowego. Przy krótszych przełożeniach Ignis byłby zdecydowanie bardziej dynamiczny i elastyczny. Zmiana biegów jest typowa dla skrzyń oplowskich, czyli precyzyjna ale wymagająca użycia większej siły.

Natomiast zawieszenie jest dobrze dopasowane do Ignisa, sprężyste, dobrze wybierające nierówności i precyzyjne w prowadzeniu. Jedynym problemem jest pokonywanie poprzecznych nierówności na łuku drogi, wtedy musimy być przygotowani na przestawienie tylnych kół wzdłuż osi drogi. Za to nadspodziewanie dobrze Ignis radzi sobie na nieutwardzonym podłożu. Spory prześwit i napęd 4x4 pozwala na bezproblemowe pokonywanie prawdziwych bezdroży, ale bez brawurki. To nie jest samochód terenowy, choć tak naprawdę niewiele mu do tego brakuje.

Hamulce Ignisa są wystarczająco skuteczne do tej masy samochodu. Niestety podczas szaleństw w błocie czy śniegu należy pamiętać o braku możliwości wyłączenia ABSu, natomiast przy bardzo ostrej jeździe w takich warunkach pedał hamulca po pewnym czasie wpada do samej podłogi.

Suzuki Ignis 1.5 4x4 to samochód dostarczający wiele frajdy z jazdy, choć nie pozbawiony kilku istotnych, wspomnianych wcześniej wad. Właściwie to taki fun-car, na dodatek za stosunkowo nieduże pieniądze: kosztować ma około 55.000 zł (w chwili pisania tego testu dokładna cena nie była jeszcze ustalona).

Michał Nejbauer

Grzegorz Rochna

fot. Michał Nejbauer

 

Skomentuj ten artykuł na naszym Forum dyskusyjnym.

        Dane techniczne:

Silnik

benzynowy

typ / liczba zaworów
R4 / 16
pojemność
1.490 cm3
moc maksymalna / obr/min
73 kW (98 KM) / 5900 obr/min
moment obrotowy
133 Nm / 4100 obr/min
położenie

poprzecznie z przodu

napęd

na wszystkie koła

Skrzynia biegów

5 - manualna

Osiągi (fabryczne) 
prędkość maksymalna
165 km/h
przyspieszenie 0-100 km/h
11,0 s
Zużycie paliwa (fabryczne) 
miasto / trasa / średnie
9,1 / 6,1 / 7,2 l
Wymiary 
długość / szerokość / wysokość
3770 / 1630 / 1605 mm
rozstaw osi
2360 mm
Masa własna / dopuszczalna
955 / 1470 kg
Pojemność bagażnika
236 / 1002 l
Pojemność zbiornika paliwa
41 l
Cena
około 55.000,00 zł
Powrót na stronę główną