Obok potężnego dziś Land
Cruisera w ofercie Toyoty jest też mniejszy SUV, pod nazwą RAV4. Z pozoru wygląda
na nieduży samochód terenowy: bryła nadwozia, większy prześwit, koło
zapasowe na klapie bagażnika. Czy RAV4 jest jednak pojazdem na bezdroża?
Przekonaliśmy się o tym, testując egzemplarz wyposażony w dwulitrowy silnik
wysokoprężny.
Stylizacja nadwozia RAV4 jest bez wątpienia atrakcyjna, samochód może się
podobać i rzeczywiście się podoba, szczególnie paniom. Agresywna sylwetka
przyciąga uwagę, a smaku dodaje jeszcze wlot powietrza na masce. Z tyłu
pojazdu, na drzwiach bagażnika, umieszczono koło zapasowe ukryte pod estetyczną
osłoną z tworzywa sztucznego. Duże, 16-calowe obręcze z oponami o wysokim
profilu, dopełniają obrazu efektownej sylwetki.
Wnętrze RAV4 również
należy zaliczyć do efektownych, estetykę połączono tu z elementami prostoty
samochodów terenowych, jak metalizowana środkowa konsola z dużymi czterema śrubami
mocującymi. I choć całość wykończona jest w plastikach, to jednak sprawia
dobre wrażenie, łącznie z bardzo ładnymi zegarami i ozdobnymi elementami w
kolorze tytanu. Wnętrzu Toyoty nie można też odmówić funkcjonalności,
deska rozdzielcza jest przejrzysta i czytelna a wszystkie przełączniki łatwo
dostępne. Dla podróżnych przygotowano kilka schowków: tradycyjny przed
przednim fotelem pasażera, mniejszy z lewej strony kierownicy, w podłokietniku,
oczywiście kieszenie w drzwiach i uchwyty na napoje przed dźwignią zmiany
biegów oraz w tylnej części środkowej konsoli.

Wygodne fotele z dość dobrym trzymaniem bocznym zapewniają przyzwoity komfort
podróżowania. Tylna kanapa dzielona jest w stosunku 50/50, przez co zalecamy
podróżowanie na niej raczej dwóm osobom. Za to jej największą zaletą jest
możliwość wzdłużnego przesuwania każdej z dwóch połówek niezależnie,
co pozwala na swobodniejszą aranżację wnętrza. Dodatkowo można tylne
siedzenia po prostu wyjąć, powiększając pojemność bagażnika do 970 litrów.
A bagażnik jest i tak całkiem spory, jego minimalna pojemność to 520 litrów.
Przykrywającą go półkę można umieścić w dwóch położeniach:
tradycyjnie pod dolną linią okien, lub w połowie wysokości.


Wysokoprężny
silnik D-4D w technice common rail o pojemności 1995 ccm to chyba najmocniejsza
strona tego modelu. Moc maksymalna 85 kW (116 KM) przy 4500 obr/min oraz moment
obrotowy 250 Nm dostępny już przy 1800 obr/min, zapewniają przyzwoite osiągi:
przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 12,1 sekundy oraz prędkość maksymalną 170
km/h. Przy tym silnik odznacza się wysoką kulturą pracy, elastycznością i
umiarkowanym apetytem na paliwo: średnie zużycie to nieco ponad 7 litrów
oleju napędowego na 100 km. Jazda Toyotą RAV4 o szosie to czysta przyjemność,
nie tylko ze względu na dobry silnik i lekko pracującą skrzynię biegów, ale
również na zawieszenie, którego charakterystyka zbliżona jest raczej do
samochodów osobowych niż terenowych.

I
tu dochodzimy do sedna sprawy: Toyota RAV4 nie jest samochodem terenowym, to
typowy bulwarowiec. Owszem, możemy nim zjechać z asfaltowych dróg w kierunku
przyrody, ale raczej na polne drogi i łąki. Co prawda samochód wyposażono w
automatycznie załączany napęd wszystkich kół, jednak brak reduktora nie
pozwala wjechać w trochę trudniejszy teren. Zresztą sama Toyota określa ten
rodzaj pojazdów mianem „Fun Car”. RAV4 jest więc typowym autem szosowym,
którym można ewentualnie wybrać się na piknik na łonie natury, natomiast miłośnicy
off-roadu nie powinni go w ogóle brać pod uwagę, szczególnie że za podobną
cenę można już szukać prawdziwego samochodu terenowego. Jeśli jednak nie
planujemy wypadów na prawdziwe bezdroża to RAV4 na pewno nie zawiedzie
oczekiwań. Jest po prostu świetnym samochodem na piknik.
Michał Nejbauer
fot. Rafał Nowak
Skomentuj ten artykuł na naszym Forum dyskusyjnym.
Dane techniczne: