Dzięki firmie Impexta, importerowi ciekawych pojazdów dwu- i czterokołowych,
mieliśmy możliwość przetestować model Commando ATV 250. Cóż za maszyna kryje się
pod tak intrygującą nazwą? Sam tytuł artykułu sugeruje pochodzenie i miejsce
montażu tego dużego quada. Można powiedzieć, że jego gabaryty plasują go w
klasie największych tego typu sprzętów dostępnych na polskim rynku.


Bardzo masywna (243 kg) i wytrzymała konstrukcja kryje w sobie jednocylindrowy,
czterosuwowy silnik o pojemności tylko 248 cm3, ale w połączeniu z
automatyczną skrzynią biegów CVT z biegiem wstecznym, pozwala na bezproblemowe
poruszanie się w każdym terenie. Zawieszenie dzięki regulacji można łatwo
dostosować do warunków jazdy. Deska rozdzielcza wyposażona jest w podstawowe
wskaźniki: kontrolkę świateł, biegu jałowego, wstecznego i temperatury silnika.
Dwa duże bagażniki potrafią unieść łącznie 140 kg, który to ciężar, doliczając
jeszcze wagę kierowcy, nie pomniejsza właściwości trakcyjnych quada. Trzy
hamulce tarczowe bez problemu dają sobie radę z zatrzymaniem Commando. Zużycie
paliwa w czasie testu wyniosło średnio 3 litry na 100 km.

Produkt chiński, montowany na Węgrzech jest atrakcyjną propozycją, szczególnie
biorąc pod uwagę jego cenę – 13.500 zł brutto. Dodatkowo istnieje możliwość
homologacji, czyli dopuszczenia do ruchu po drogach publicznych, która kosztuje
dodatkowo jedynie 1000 zł. Jest to najtańszy quad tej wielkości na polskim
rynku.


ATV’a odebraliśmy do testu z firmy Steo Sp. z o.o. – dealera, z siedzibą w
Łomiankach, gdzie pokazano nam jeszcze wiele ciekawych pojazdów, które z
pewnością będziemy jeszcze testować.
Szczególne
podziękowania dla naszego serdecznego przyjaciela Jurka Dąbrowskiego oraz firmy
Steo za pomoc przy realizacji materiału.
STEO Sp. z o.o.
05-092 Łomianki
ul. Konarskiego 50
tel. (22) 751 65 58
Skomentuj ten artykuł na naszym Forum dyskusyjnym.
Dane techniczne: