Niezbyt bogate
społeczeństwo, a polskie jest takim bez wątpienia, najczęściej wybiera samochody
tanie w zakupie i eksploatacji. Stąd też wynika sukces rynkowy najmniejszej
Toyoty Yaris oraz Fiata Punto, szczególnie w wersjach z silnikiem wysokoprężnym.
Obydwa samochody od wielu lat są dobrze znane na naszym rynku, obydwa też
zostały unowocześnione, najbardziej Punto, który otrzymał nowy silnik 1.3 JTD.

Wygląd: dobrze znane
bryły obydwu modeli przeszły zmiany kosmetyczne. Ciekawa sylwetka toyoty Yaris
została poddana niewielkiemu retuszowi. Zdecydowanie większe zmiany możemy
zaobserwować u Punto: zupełnie nowy przód z potężnymi reflektorami i wlot
powietrza po raz pierwszy na masce tego modelu. Tył Fiata pozostał właściwie
niezmieniony. Obydwa samochody mają jednak coś wspólnego:
krótkie i funkcjonalne pięciodrzwiowe nadwozia, czynią z tych rozbójników małe i
zwinne autka miejskie, a nawet rodzinne.

Wnętrze:
Toyota dość
niespodziewanie przeszła z jakości w oszczędność, tracąc swoją mityczną wręcz
doskonałość wnętrza na rzecz, delikatnie mówiąc, specyficznej estetyki. Deska i
inne elementy plastikowe, choć wydają się tanie i nieprzyjemne w obyciu, są na
pewno bardzo ekologiczne i nadające się do ponownego wykorzystania, możliwe
nawet, że zostały poddane kolejnemu recyclingowi przed zamontowaniem ich w Yarisie. Siedzenia mają krótkie siedziska, a ich wygoda i jakość tapicerki jest
co najmniej dyskusyjna. Jedyną iskierką rzucającą światło na to w sumie
nieciekawe i smutne wnętrze jest wyświetlacz umieszczony centralnie na desce
rozdzielczej. Wyświetlane wskazania prędkościomierza, obrotomierza i inne, są
widoczne przez system zwierciadeł, powodujących pozorne oddalenie obrazu, co
sprawia, że kierowca spoglądając na nie kątem oka, nie traci równocześnie z pola
ostrości widzenia tego, co się dzieje na drodze przed samochodem. Nie musimy
chyba mówić, jakie ma to znaczenie dla bezpieczeństwa podróży, szczególnie tej
dalszej.
Nieduży bagażnik dzięki
dzielonej i przesuwanej tylnej kanapie, można dowolnie aranżować.


Punto: Fiat zdecydował
się przekonać wszystkich, że dawny mit o tej marce można puścić w niepamięć i
spowodował, że jakość materiałów i montażu wysunęły się na pierwszy plan.
Zarówno deska jak i reszta plastików użytych do wykończenia wnętrza jest dużo
lepsza niż u konkurencyjnej Toyoty. Zegary są proste i czytelne, a ciekawym
wyposażeniem dodatkowym jest komputer pokładowy, wyliczający dokładnie zużycie
paliwa, zasięg i ilość przejechanych kilometrów.
Pozycja za kierownicą
dzięki wygodnym fotelom jest bardziej przyjazna podróżującym, a dodatkowym
atutem jest regulacja wysokości fotela kierowcy, czego brakuje u konkurencji.
Bagażnik ma regularne
kształty, jest duży, łatwo dostępny i pakowny, również dzięki dzielonej kanapie,
która ma podnoszone siedziska, więc po jej złożeniu uzyskujemy równą
powierzchnię załadunkową.


Silnik:
Jednostka Yarisa
napędowa w systemie D4-D, o pojemności 1400 ccm i mocy 75 KM, jest dość żwawa i
bardzo oszczędna. Niestety, o typowej elastyczności spotykanej w nowoczesnych
dieslach możemy zapomnieć, wynika to prawdopodobnie z małej pojemności silnika.
Średnie zużycie paliwa w naszym teście wyniosło 6.2 litra, przy dynamicznej
eksploatacji, minimalne ok. 4.6 przy spokojnej jeździe w trasie.

Silnik Punto w systemie
multijet, o pojemności 1300 i mocy 70 KM, jest bardziej dynamiczny niż silnik
Toyoty. Wynika to z korzystniejszego przebiegu charakterystyki jego momentu
obrotowego. Poza tym jest też bardziej oszczędny i ma lepszą kulturę pracy.
Średnie zużycie paliwa wyniosło 5,7 litra przy dynamicznej jeździe, a minimalne
około 4,2.
Skrzynia biegów:
Yaris nie przejął od
większych braci delikatności i precyzji. Dźwignia zmiany biegów pracuje ciężko i
zdarza się zamiast 3 wrzucić bieg 5. W Punto natomiast szukaliśmy 6
biegu, niestety bez powodzenia, ale tylko taką wadę, raczej naciąganą, udało nam się
wyłowić.
Zawieszenie:
Zarówno od Toyoty jak i od Fiata otrzymaliśmy precyzję prowadzenia. Zawieszenie Punto jest jednak bardziej
komfortowe i lepiej wybiera nierówności jezdni.
Hamulce:
Konstruktorzy obu firm
spisali się na medal. W Punto mieliśmy jedynie małe zastrzeżenia do zbyt
wcześnie włączającego się ABS-u.

Podsumowanie:
Naszym zdaniem obydwa autka są godne polecenia, w szczególności Toyota, która
cieszy się dużym powodzeniem wśród płci pięknej, lecz produkt Fiata otrzymał
więcej plusów, zarówno za jakość montażu, jak i za zespół napędowy. Zbyt
niedokładne wykończenie, mały bagażnik i wysoka cena Toyoty plasują ją za
konkurentem.
Skomentuj ten artykuł na naszym Forum dyskusyjnym.
Dane techniczne: