X9 to największy, obok Beverly, skuter ze stajni Piaggio. Swoim wyglądem nie
wyróżnia się zbytnio spośród pojazdów konkurencji, choć jest kilka
elementów, dzięki którym łatwo go rozpoznać na ulicy. Należą do nich skośnie
umieszczone dwa przednie reflektory i kierunkowskazy, ciekawie ukształtowany środkowy
tunel i podnóżki, podwójne tylne światła pozycyjne i trzecie światło
„stop”, oraz spore, czternastocalowe obręcze kół. Duże wrażenie robią
dwa okrągłe zegary z niebieskim tłem umieszczone za owiewką, a szczególnie
dodatkowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny na kierownicy, znajdujący się poniżej
zestawu kontrolek, również podświetlany na niebiesko. Pod kierownicą
znajdujemy, otwierany przez wciśnięcie stacyjki schowek, kryjący również
manetki otwierania wlewu paliwa i bagażnika pod kanapą. Zbiornik paliwa
umieszczony jest w tunelu środkowym, co ma pozytywny wpływ na wyważenie
skutera. Schowek pod kanapą jest dość pojemny, choć nie mieszczą się w nim
dwa integralne kaski, natomiast typowo skuterowe wchodzą bez problemu.

Niestety kanapa nie jest wygodna. Sprawia wrażenie, jakby projektanci wywodzili
się z grona pasażerów, i to dla nich przewidzieli więcej miejsca. Na komfort
pasażera pracują też boczne uchwyty, ukształtowane tak, że można się ich
trzymać na kilka sposobów, jak i szerokie podnóżki. Kierowca natomiast, mimo
wyposażenia jego miejsca w oparcie, nie będzie się czuł na nim ani pewnie
ani wygodnie. Podczas jazdy ma się wrażenie spadania z fotela, więc
przeciwdziała się temu opierając nogi jak najbardziej z przodu, na dość
wysoko umieszczonych podnóżkach, a taka przykurczona i napięta pozycja szybko
powoduje zmęczenie. Nie jest to więc raczej skuter na dłuższe trasy.
Do napędu sprzętu zastosowano czterosuwowy, jednocylindrowy, chłodzony cieczą
silnik o pojemności 182 ccm. Zapewnia on dobre przyspieszenie, pozwala na osiągnięcie
maksymalnej prędkości 120 km/h (wg licznika), a przy tym jest ekonomiczny,
zadowala się 3,5-4 litrami paliwa na 100 km. Odznacza się również wysoką
kulturą pracy, jest w miarę cichy i nie powoduje odczuwalnych wibracji.

Zawieszenie nie jest ani za twarde ani za miękkie, duże koła dobrze radzą
sobie z dziurami na polskich drogach, a stosunkowo duże skoki przedniego
widelca i tylnego zespołu sprężyna-amortyzator dobrze niwelują wszelkie
wstrząsy. W zakrętach bez problemu utrzymuje się zamierzony tor jazdy oraz
stabilność. Hamulce są bardzo skuteczne, przy obu kołach tarczowe, z przodu
nawet podwójne, jak w większych sportowych motocyklach.

Skuter Piaggio X9 jest dobrą propozycją dla osób szukających miejskiego środka
komunikacji, sprawnie radzącego sobie w zatłoczonych miastach, dzięki dobremu
wyważeniu, żwawemu silnikowi i godnym zaufania hamulcom. Gdyby tylko miejsce
kierowcy, czyli część kanapy i przednie podnóżki, były trochę lepiej
zaprojektowane, byłby to również doskonały kompan na dalsze wypady za
miasto. A tak - pomimo swych niezaprzeczalnych zalet - X9 pozostaje w tyle za
konkurencją pod względem komfortu i ergonomii, ale także i ceny, którą
ustaloną na poziomie 18.900 zł trudno nazwać zachęcającą.
Grzegorz Rochna
fot. Maciej Medyj
W czasie testu Grześ
miał na sobie:
| kask
Uvex Futura |
687,00
zł* |
|
buty Uvex Silverstone
|
652,00 zł*
|
|
rękawice Uvex Basic RS
|
215,00 zł*
|
udostępnione przez importera:
MOTO-PARTNER
Sp. z o.o.
05-092 Łomianki
ul.
Konarskiego 50
www.moto-partner.pl
*sugerowane
ceny detaliczne.
Skomentuj ten artykuł na naszym Forum dyskusyjnym.
Dane techniczne: