Kiedy zobaczycie we wstecznym lusterku trzy reflektory, możecie się spodziewać,
że wyprzedzi was za chwilę prawdziwy król szos, którym okazuje się
Harley-Davidson Road King. Model ten
jest najbardziej popularny nie tylko w USA, ale także u naszych sąsiadów za
rzeczką Odrą i nie ma się co dziwić.

Road King ma klasyczną harleyowską
sylwetkę i nie sposób pomylić go z motocyklem innej marki. Już w
podstawowej opcji wyposażenia może się bardzo podobać, a lista dodatków
jest tak długa że nie sposób ich zliczyć. Model, który ujeżdżaliśmy,
posiadał ładną szybkę, pełne plastikowe sakwy, zamiast wtrysku - gaźniczek
screamin’eagle i dodatkowo luźniejszy wydech tej samej firmy.
Biorąc pod uwagę ciężar motocykla i jego wielkość, wydawało by się, że
jest trudny w prowadzeniu na wąskich i krętych drogach. Spotkało nas jednak
miłe rozczarowanie. Harleyem śmiga się bardzo lekko i przyjemnie. Naszym
zdaniem jednak prawdziwe plusy łapie za miastem.

Jednostka napędowa tego potwora ma dwa cylindry w układzie V, dużą pojemność
i potężny moment obrotowy, dlatego częste korzystanie z dźwigni zmiany biegów nie jest konieczne. Należy zaufać elastyczności silnika i nie
kręcić go wysoko, chociaż i tak radzi on sobie wspaniale w pełnym zakresie
obrotów.
Skrzynia ma pięć biegów i przydałby się jeszcze szósty, szczególnie w dłuższe
trasy. Przy dosyć dużej wadze motoru brakuje trochę wstecznego, ale można
sobie bez niego poradzić. Napęd przenoszony jest tradycyjnie po harleyowsku
paseczkiem zębatym.

Hamulce są skuteczne i radzą sobie doskonale z masą motocykla.
Zawieszenie jest miękkie, ale szybkość podczas jazdy po zakrętach ograniczają
jedynie podnóżki, oraz wydech. Istnieje możliwość utwardzenia tylnych amorków,
poprzez dopompowanie ich kompresorem (jazda w dwie osoby z pełnym obciążeniem).

Biorąc pod uwagę wszystkie za, a nawet przeciw, to wad raczej nie wykryliśmy
poza jedną i to największą: CENA.
Harley-Davidson to marka raczej dla „wybranych” i to nie tylko w Polsce. Ale
jest ich coraz więcej, gdyż motocykle te zasługują na wiele wyrzeczeń.
Grzegorz Rochna
fot. Maciej Medyj
W czasie testu Grześ
miał na sobie:
| kask
Uvex Futura |
687,00
zł* |
|
buty Uvex Silverstone
|
652,00 zł*
|
|
rękawice Uvex Basic RS
|
215,00 zł*
|
udostępnione przez importera:
MOTO-PARTNER
Sp. z o.o.
05-092 Łomianki
ul.
Konarskiego 50
www.moto-partner.pl
*sugerowane
ceny detaliczne.
Skomentuj ten artykuł na naszym Forum dyskusyjnym.
Dane techniczne: