Popularność modelu Octavia przeszła wszelkie oczekiwania i sylwetka Skody na
stałe już wpisała się w pejzaż naszych ulic. Pomysł przejęcia płyty podłogowej
z hatchbacka VW i dołożenie potężnego
kufra udał się i dzięki temu samochód przekonał do siebie wielu nabywców.
Masywna sylwetka, wysoko poprowadzona linia okien obiecuje dużo miejsca w środku.
I rzeczywiście tak jest, wnętrze jest wygodne i obszerne, a połączenie
jasnej tapicerki z czarnym kolorem nadwozia daje dodatkowe poczucie ciepła i
komfortu. Wyposażenie jest na najwyższym
poziomie. Pięć dużych otworów
drzwiowych ułatwia nam dostęp do wnętrza, a zarazem podkreśla w pełni
funkcjonalność nadwozia, w którym cztery osoby mogą podróżować w bardzo
komfortowych warunkach (piąta już trochę mniej).

Ładna kremowa skóra na
siedzeniach, elementy deski imitujące drewno, miłe w dotyku i dobrze spasowane
plastiki, climatronic, powodują że czujemy się we wnętrzu naprawdę dobrze. Wygodne
fotele, wysoka jakość wykończenia wnętrza oraz ergonomia to główne cechy
tego pojazdu. Nie można oczywiście nie wspomnieć o wielkim bagażniku, którego
pojemność wynosi aż 528 litrów.

Napęd Škody
to sprawdzona jednostka z górnej półki. Pojemność 1800 cm3,
pięć
zaworów
na cylinder i jeszcze turbosprężarka, to wszystko sprawia, że ze zwykłego
samochodu Octavia przeobraża się w wilka z ostrymi kłami, który potrafi porządnie dziabnąć. 150 KM pod maską i duży moment
obrotowy sprawiają że w pierwszej fazie ujeżdżania mamy małego pietra przed wciskaniem pedału akceleratora (gazu)
nawet do połowy. Tylko te pięć biegów - jakby trochę za mało. Gdyby
fabryka wrzuciła tu skrzynię sześciobiegową - dopiero byłoby super.
Hamulce prawie bez zastrzeżeń, ale z dużych prędkości autostradowych musimy
jednak dość mocno naciskać na pedał, żeby auto zechciało się zatrzymać.
Naszym zdaniem, przy osiągach jakie oferuje ta wersja Octavii, hamulce powinny
być trochę „ostrzejsze”. No cóż nie można mieć wszystkiego. Spalanie
rzuciło nas na kolana, ale w pozytywnym znaczeniu. Škoda
przy naprawdę ostrej jeździe w trasie nie chciała więcej niż 11 litrów na
setkę, a po mieście zadowoliła się zużyciem na poziome 13.5 litra. Przy
delikatnym traktowaniu spalanie w obydwu przypadkach spadało o 2.5 litra.
Zawieszenie jest miękko zestrojone, ale sprężyste. Zostało trafnie dobrane
do standardu wyposażenia auta i dobrze sprawuje się na polskich
drogach, jednak naszym zdaniem brakuje mu trochę sportowej żyłki.
Podsumowując produkt Škody
należy wziąć pod uwagę, iż fabryka należy do grupy VW i
koncern ten jest w pełni świadomy, że Škoda
dorównuje jego produktom jakością, nawet niejednokrotnie je przewyższając,
a na pewno jest bardziej konkurencyjna pod względem cen.
Dużo innowacyjnych i ciekawych projektów czy pomysłów wywodzących się
z Mlada Boleslav jest przejmowana i adaptowana na potrzeby pozostałych marek
grupy VW. Mamy nadzieję, że w przyszłości konstruktorom Škody
uda się wyprodukować to, co wymyślili i sprzedawać to po równie atrakcyjnej
cenie, jak ma to miejsce obecnie.
Skomentuj ten artykuł na naszym Forum dyskusyjnym.
Dane techniczne: