Taaak, taka nazwa nasuwa się sama widząc ten stylowy skuter w pełnej okazałości,
a szczególnie od frontu. Wysoko umieszczony wielki okrągły reflektor niemal
natychmiast nasuwa kolejowe skojarzenie. Poza tym porównaniem do lokomotywy
Vespa GT ma bardzo klasyczny wygląd skuterów z początku lat 60-tych. Białe
zegary, chromowane dodatki, potężny przedni błotnik, oraz gruszkowaty tył
budzą sentyment, bo właśnie tak wyglądały na początku prawdziwe pożeracze
miejskich ulic. Producent świetnie i konsekwentnie zadbał o wygląd i szczegóły,
po to aby Vespa wyróżniała się w tłumie jakże podobnych do siebie
innych skuterów. Naszym zdaniem udało mu się to znakomicie.


Napęd lokomotywy to znany z innych modeli Piaggio silnik czterosuwowy, o
pojemności 198 ccm i mocy 20 KM. Taki sam zespół napędowy spotykamy np. w
Beverly, z tym że Vespa ma dużo krótsze przełożenie główne, wynikające
chociażby z zastosowania mniejszych 12-calowych kół. Przyspieszenie jak na
dwusetkę jest rewelacyjne, a silnik zużył w teście około 3.8 litra na 100
km, choć traktowany był dość brutalnie. Maksymalna prędkość, jaką udało
się nam osiągnąć, to 125 km/h. Zawieszenie jest miękkie i komfortowe, co
nie zmniejsza dobrych właściwości trakcyjnych, a pozwala wjechać tam gdzie
jest to praktycznie niemożliwe (patrz zdjęcia). Hamulce tarczowe przy obydwu
kołach, co jest obecnie standardem w tej klasie pojazdów, są wyjątkowo
skuteczne. Ogólnie Vespa jest bardzo zwrotna i świetnie daje sobie radę w
ruchu miejskim. Wyposażona jest w dwa potężne schowki, jeden znajduje się
standardowo pod kanapą a drugi pod kierownicą.


Jazda tym skuterem dostarczyła nam wiele radości. Naszym zdaniem VESPA GT od
samego początku wzbudzi zaufanie i zainteresowanie użytkownika. Zarówno jej
wygląd jak i osiągi są warte zainwestowanych funduszy, a radości z jazd będzie
co niemiara.
Grzegorz Rochna
fot. Maciej Medyj
Skomentuj ten artykuł na naszym Forum dyskusyjnym.
Dane techniczne: