Zgodnie z wcześniejszymi obietnicami rozpoczynamy cykl testów
pojazdów dwukołowych, jednośladowych, zwanych potocznie motocyklami. W
pierwszej kolejności przyjrzeliśmy się najmniejszej, ale za to jakże wdzięcznej
maszynce. Pisząc „najmniejszej” mamy na myśli pojemność skokową
silnika, gdyż gabaryty i trakcja plasują ten skuter w klasie wyższej.

Rzeczą najbardziej rzucającą się w oczy są duże,
dwunastocalowe koła, wygodna kanapa oraz doskonałe tarczowe hamulce przy obu
kołach. Agresywna sylwetka i nowoczesna budowa łączą w sobie sportowe zacięcie
i jednocześnie wysoki komfort podróżowania. Moc 3,1 KM spokojnie wystarcza do
sprawnego poruszania się w ruchu miejskim. Niestety prędkość maksymalna
ograniczona sztucznie przepisami to 50 km/h. Ale najważniejsze w tego typu sprzętach
są walory użytkowe.

Pod
kanapą znajdujemy pojemny schowek zamykany na kluczyk, bez problemu mieszczący
kask motocyklowy i inne przydatne drobiazgi. Wlew paliwa, otwierany w przemyślny
sposób przez naciśnięcie stacyjki kluczykiem, umieszczono w łatwo dostępnym
miejscu - pod kierownicą, zbiornik dozownika oleju znajduje się pod kanapą.
Miłą niespodziankę przygotowano na chłodniejsze dni - dzięki chłodzeniu
silnika cieczą było możliwe estetyczne umieszczenie regulowanych nawiewów
ciepłego powietrza na nogi kierowcy. Na kierownicy oprócz prędkościomierza z
licznikiem przebiegu całkowitego i dziennego znajdziemy wskaźniki: temperatury
cieczy chłodzącej oraz poziomu paliwa, kontrolkę świateł długich i
mijania, kierunkowskazów, zużycia oleju. Dwa regulowane duże lusterka
zapewniają dobrą widoczność. Sportowego wizerunku dopełnia przedni
amortyzator upside-down rzadko spotykany w tego typu pojazdach. Oczywiście
silnik uruchamiamy elektrycznym rozrusznikiem, w zapasie mając też tradycyjny
kopniaczek.

W ciągu kilku dni przejechaliśmy Runnerem kilkadziesiąt kilometrów. Zużycie
paliwa w granicach 2,3 litra na 100 km mile nas zaskoczyło. Podróżowaliśmy
często w dwie osoby i z maksymalnie otwartą przepustnicą. Cena 9.300 zł
wydaje się wysoka, ale biorąc pod uwagę wyposażenie i jakość wykonania
oraz własności trakcyjne, jest do przyjęcia.
Grzegorz Rochna
fot. Maciej Medyj
Skomentuj ten artykuł na naszym Forum dyskusyjnym.
Dane techniczne: