Mitsubishi Carisma jest znana od 1995 roku. Czy zatem po
prawie ośmiu latach obecnosci na rynku, Carisma może być nadal atrakcyjną
propozycją?
Wytwarzana w holenderskiej fabryce "do spółki" z Volvo S40 (wspólna
płyta podłogowa), miała stanowić broń w walce głównie z europejską
konkurencją. Od początku oferowana była w dwóch odmianach nadwoziowych -
sedan i hatchback. My tym razem przyjrzymy się bliżej Carismie sedan, napędzanej
podstawową jednostką benzynową 1.6.
W ciągu całego okresu produkcji model ten nie był poddawany znaczącym
modyfikacjom w stylizacji nadwozia. Drobnych retuszy dokonano w 1999 roku oraz
w 2002. Po ostatnich zmianach Carisma otrzymała czarne kratki wlotu
powietrza, przyciemniane szkła relektorów, lusterka w kolorze nadwozia, obręcze
kół z lekkich stopów i ozdobne listwy na progach. Firmowy znak Mitsubishi -
"trzy diamenty" nie jest już czerwony, lecz srebrny.
Nieznaczne zmiany wprowadzono także we wnętrzu. Srebrne tło
zegarów, w tym samym kolorze centralny panel i klamki. Poza tym jest to
nadal to samo auto, praktycznie nie wyróżniające się niczym szczególnym.
Plusem na pewno jest ergonomicznie zaprojektowana deska rozdzielcza i
dostateczna ilość miejsca na drobiazgi. Pomocny jest również komputer pokładowy,
dostarczający informacji o zużyciu paliwa, temperaturze na zewnątrz i możliwym
do pokonania dystansie. O ile pasażerowie siedzący z przodu nie mają powodów
do narzekań, o tyle przewiezienie 3 osób na tylnym siedzeniu, może być już
problemem. Jak na tę klasę samochodu można narzekać nieco na poziom wyposażenia.
Seryjnie wersja Comfort oferuje ABS, poduszki powietrzne z przodu, wspomaganie
kierownicy, centralny zamek, elektrycznie sterowane lusterka i szyby w przednich
drzwiach.
Wbrew pozorom Carisma napędzana silnikiem 1.6 o mocy 103 KM
zapewnia dość przyzwoite osiągi. 12,4 sekundy auto potrzebuje na osiągnięcie
100 km/h. Prędkość maksymalną określono na 185 km/h. Zużycie paliwa w mieście
wynosi nieco ponad 10 l/100 km a w cyklu mieszanym około 8,5 l/100 km.
Jednostka dość łatwo przyspiesza. Jest jednocześnie dobrze wyciszona.
Zawieszenie zapewnia dobry komfort podróżowania. Dość
twardo zestrojone sprawia, że prowadzenie pojazdu zwłaszcza w czasie
pokonywania dynamicznie zakrętów nie jest czymś nieprzyjemnym. Nadwozie
wykazuje przy tym niewielkie przechyły.
Carisma nadal jest dość atrakcyjną propozycją dla osób,
które nie poszukują auta rzucającego się w oczy. Trudno jednak nie dostrzec po
niej upływu czasu. Konkurencja może się poszczycić nowocześniejszą
stylizacją. Atutem na pewno jest wysoki poziom techniczny, 3-letnia gwarancja
mechaniczna (lub 100 km przebiegu) i cena poniżej 60.000 zł. Pamiętajmy
również, że Carisma była pierwszym samochodem na świecie wyposażonym w
silnik z bezpośrednim wtryskiem benzyny (GDI).
Norbert Szwarc
fot. Rafał Nowak
Skomentuj ten artykuł na naszym Forum dyskusyjnym.
Dane techniczne: