Do pracy i nie tylko
Fiat Doblò 1.9D (63 KM) SX
 

    Debiutował trochę późno. Jego główni konkurenci – marki francuskie - zdążyły już zająć mocne pozycje na rynkach. Jednak dzięki temu opóźnieniu konstruktorzy mieli nieco więcej czasu na dokładne przygotowanie tego pojazdu. Czy rzeczywiście? Przyjrzyjmy się bliżej Fiatowi Doblò.

    Citroën Berlingo, Peugeot Partner, Renault Kangoo, czy Fiat Doblò, to klasa MPV (Multi Purpose Vehicle), choć to określenie lepiej pasuje do dużych vanów 7-osobowych. W przypadku Berlingo, Doblò itp. bardziej dosadne wydaje się określenie pojazdu osobowo–dostawczego. W ciągu pracowitego tygodnia może dobrze służyć w niewielkiej firmie, a w czasie wolnego weekendu zawiezie nas na odpoczynek, mieszcząc pięcioosobową rodzinę, psa i sporą ilość bagażu. Taką wersją było właśnie Doblò, którego mieliśmy okazję testować.

    O ile w przypadku samochodów osobowych jedną z ważniejszych kwestii jest jego wygląd zewnętrzny, tak w odniesieniu do takich aut jak Doblò jest to sprawa drugorzędna. Jego „uroda” może się po prostu podobać lub nie. Faktem jest jednak, że bardzo nawiązuje w niej do Renault Kangoo. A ten przyjął się dobrze w Europie. Przód Doblò wyróżnia się jednak dużym wlotem powietrza. Samochody tego typu mają być przede wszystkim funkcjonalne, a pod tym względem Doblò może sporo zaoferować. W wersji pięcioosobowej przy zajętych wszystkich miejscach ładowność wynosi 750 litrów, a po złożeniu tylnych siedzeń wzrasta do 3000. Dostęp do przestrzeni bagażowej ułatwiają szeroko otwierane tylne drzwi dwuskrzydłowe oraz boczne odsuwane. Tutaj mała uwaga – boczne drzwi potrzebują chyba trochę zbyt dużej siły do ich otwierania i zamykania. Przydałoby się też by tylna kanapa była dzielona.

    Miejsce pracy kierowcy jest bez zarzutu. Siedzi się dość wysoko, prawie jak w ciężarówce. Fotele są wygodne, ale twarde. Nie jest to akurat żaden zarzut, docenimy to przy pokonywaniu dłuższego dystansu. Widoczność we wszystkich kierunkach jest bardzo dobra, w czym pomagają także duże boczne lusterka – sterowane  ręcznie. Tzw. bajerami samochód nie rozpieszcza, ale znowu można zadać pytanie, czy musi? Przecież ma zarabiać, a nie imponować. Tak też zapewne sobie odpowiadali projektanci wnętrza. Plastiki nie są najwyższej jakości. Żeby nie było w nim jednak zbyt smutno, część elementów jest w niebieskich kolorach – włączniki, nawiewy, dźwignia zmiany biegów, półka przed pasażerem. Zestaw wskaźników jest ubogi. Tylko sporych rozmiarów prędkościomierz i wskaźnik poziomu paliwa. O ile większość włączników jest tam, gdzie się ich spodziewamy, to chwilę trwało zlokalizowanie włączników sterowania szybami. Umieszczono je w centralnym miejscu deski rozdzielczej, po obu stronach włącznika świateł awaryjnych (?). Trafionym pomysłem było umieszczenie dźwigni zmiany biegów na centralnej konsoli. Nie brakuje miejsca na różnego rodzaju drobiazgi. Są do dyspozycji kieszenie na drzwiach (mieszczące duże  butelki z napojami), dwie półki przed pasażerem oraz zamykany schowek, ponadto duża półka nad głowami oraz miejsce między fotelami. Standardowe wyposażenie wersji SX obejmuje poduszkę powietrzną kierowcy, wspomaganie kierownicy, regulowaną na wysokość kolumnę kierownicy, zagłówki na tylnych siedzeniach i pasy bezpieczeństwa, elektrycznie regulowane szyby w przednich drzwiach, centralny zamek. Na tylnych siedzeniach z powodzeniem wystarczy miejsca dla osób naprawdę wysokich.

    Po przekręceniu kluczyka w stacyjce od razu wiadomo jaki silnik pracuje pod maską. Jak każdy diesel hałasuje trochę przy rozruchu, ale w czasie jazdy prawie zapomnimy o jego istnieniu. Biorąc pod uwagę przeznaczenie tego samochodu, został on znakomicie wyciszony. Dodajmy przy tym, że w przypadku naszego testowego Doblò, nie był to silnik najnowszej generacji JTD, lecz jednostka nieco starszej konstrukcji – 1.9 z wtryskiem pośrednim o mocy 63 KM. Jest to najsłabszy silnik oferowany do tego pojazdu, ale trzeba przyznać, że spisywał się nie najgorzej. Oczywiście o jakimkolwiek biciu rekordów prędkości możemy zapomnieć (20,9 s od 0 do 100 km/h, prędkość maksymalna – 141 km/h), ale jak na te warunki całkiem znośnie. Nie udało się nam sprawdzić tego przy załadowanym do pełna samochodzie. Na uznanie zasługuje mizerny apetyt na paliwo – 7,2 l/100 km w cyklu mieszanym, nie uszczupli bardzo kieszeni jego nabywcy.

    Układ zawieszenia oparto na konstrukcji znanej z samochodów dostawczych, a więc sztywny tylny most i resory piórowe. A to wskazuje, że nie da się uprawiać „rajdowej” jazdy, ponieważ podczas bardzo szybkiego pokonywania ostrego łuku, możemy nagle znaleźć się poza jego obrębem. Sztywne zawieszenie dobrze się spisuje na naszych sfatygowanych drogach, nie przenosząc do wnętrza żadnych stuków, ani innych doznań słuchowych. Czasem dobiegały jakieś odgłosy, ale były one raczej spowodowane niedokładnym montażem.

    Ogólnie należy stwierdzić, że Doblò to interesująca propozycja dla małych firm. Nie ustępuje w niczym swoim konkurentom, a duże możliwości załadunku plasują go nawet w czołówce tej klasy aut. Wersja SX 1.9 (63 KM) to wydatek 49.000 zł. W ofercie Fiata przydałaby się też wersja bardziej rekreacyjna z napędem czterech kół.

Norbert Szwarc
fot. Leszek Małkowski

Skomentuj ten artykuł na naszym Forum dyskusyjnym.

   Samochód udostępniła do testu firma CARSERWIS Sp. z o.o.
    ul. 1 Sierpnia 10
    02-134 Warszawa
    tel. 57 37 000, 57 37 001
    www.carserwis.pl

     Dane techniczne:

Silnik 
typ / liczba zaworów
R4 / 8
pojemność
1.910 cm3
moc maksymalna / obr/min
46 kW (63 KM) / 4500 obr/min
moment obrotowy
118 Nm / 2500 obr/min
położenie

poprzeczne z przodu

napęd
na koła przednie
Skrzynia biegów

5 - manualna

Osiągi (fabryczne) 
prędkość maksymalna
141 km/h
przyspieszenie 0-100 km/h
20,9 s
Zużycie paliwa (fabryczne) 
miasto/trasa/średnie
9,2/6,0/7,2 l
Wymiary 
długość / szerokość / wysokość
4159 / 1714 / 1820 mm
rozstaw osi
2566 mm
Masa własna / dopuszczalna
1290 / b.d.
Pojemność bagażnika
750 / 3000 l
Pojemność zbiornika paliwa
60 l
Cena (wersja osobowa)
49.000,00 zł
 
Powrót na stronę główną