Zagramy po raz piąty?

    Koncern Volkswagena zaprosił do piątej już edycji swojej gry w Polo. Poprzednie gromadziły rzesze całe uczestników i kibiców, wpisując Polo w żelazny program motoryzacyjnych rozgrywek. Od 30 lat owa gra była mniej lub bardziej udana, zawsze jednak wzbudzała olbrzymią sympatię i wyznaczała standardy w swojej dyscyplinie. Czy Polo utrzyma swoją pozycję?

    Być może nie wszyscy jeszcze wiedzą o tym, że nowe Polo bazuje na płycie podłogowej Skody Fabii. Zaskoczeniem może być fakt, że renomowana marka koncernu opiera się na rozwiązaniach pochodzących z firmy najmłodszej w barwach koncernu V.A.G. Okazuje się jednak, że Volkswagen potraktował Fabię jako poligon doświadczalny dla nowej płyty podłogowej. Uznał widać, że spełniła ona wymagania, gdyż została użyta w kompaktowym Volkswagenie.

    Stylistycznie Polo przypomina najmniejszy samochód Volkswagena, model Lupo, trochę rozciągnięty w swej długości i rozstawie osi. Moim skromnym zdaniem sylwetka nowego Polo jest jednak trochę za ciężka, brakuje jej lekkości poprzedników. Zdecydowanie bardziej zbliża się też do Fabii, niż do Ibizy, z którą było spokrewnione przez ostatnie lata. Szczególnie widać to we wnętrzu nowego Polo, którego deska rozdzielcza przypomina tę z Fabii. O wiele ciekawiej prezentował się kokpit poprzedniej generacji po liftingu w 1999 roku.
    W naszej wersji wnętrze Polo było dwubarwne: górna część deski rozdzielczej i obić na drzwiach była czarna, natomiast ich dolna część oraz fotele miały kolor jasnego beżu z domieszką brzoskwini. Zaglądając przez zamknięte okna wygląda to bardzo interesująco i elegancko, jednak wrażenie to pryska po zajęciu miejsca we wnętrzu. Z bliska te jasne plastiki sprawiają wrażenie tandetnych, niemal pomalowanych sprayem przez "złotą rączkę". Szkoda, bo tak na prawdę są niezłej jakości i w wersji czarnej nie ma już tego wrażenia. Pomijając jednak estetykę, która dla każdego jest inna, jasne tworzywa, a szczególnie jasna tapicerka foteli, są po prostu niepraktyczne. Producent powinien w wyposażeniu standardowym umieścić porządną wycieraczkę do butów, gdyż nieostrożne wsiadanie natychmiast owocuje śladami na jasnych tworzywach. Właściwie ta wersja powinna być eksportowana do Kraju Kwitnącej Wiśni, gdzie wszyscy są przyzwyczajeni do zdejmowania butów przed wejściem do domu...

    Pod względem funkcjonalności wnętrza najnowsze Polo jest ponownie wzorcowe, wszystkie przełączniki są umieszczone intuicyjnie i nie wymagają nauki "od podstaw". Dodatkowa półka pod deską rozdzielczą biegnie przez całą szerokość samochodu, co poważnie zwiększa ilość miejsca na drobiazgi. Fakt, że jest ona otwarta utrudni trochę życie osobom pedantycznym, bowiem wymaga stałego utrzymywania porządku. Ciekawym rozwiązaniem jest natomiast uchwyt na napoje w środkowej konsoli, w przeciwieństwie do powszechnie stosowanych poziomych uchwytów, ten jest pionowy, co widać na zdjęciach.

    Nasze Polo wyposażone było niemal we wszystko, co może umilić podróż: elektrycznie sterowane wszystkie szyby w drzwiach, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne, lusterko wsteczne z automatem ściemniającym, klimatyzację elektroniczną Climatronic oraz w fabryczne radio z odtwarzaczem kasetowym. Tu uwaga krytyczna, szczególnie na naszym rynku: radio posiada bardzo wątpliwe zabezpieczenie przed kradzieżą, wyjmowany jest tylko mały element z przyciskami zmiany stacji. Kiedy Volkswagen (podobnie zresztą jak i Skoda) zacznie montować fabryczne radio z oddzielnym wyświetlaczem, tak jak to robią inni?

    Fotele nowego Polo są wygodne, mały kompakt swobodnie mieści cztery dorosłe osoby, piąta ma już te same problemy, jakie występują w małych samochodach. Bagażnik nie jest może olbrzymi, ale wręcz przyzwoity jak na swoją klasę. Pokrywa bagażnika otrzymała zamek elektrycznie uruchamiany lekkim dotknięciem klamki.

    Benzynowy silnik 1.4 o mocy 75 KM pracuje pod maską Polo bardzo cicho i przyjemnie, zapewniając jednocześnie przyzwoite osiągi samochodu. Prowadzenie małego Volkswagena uprzyjemnia jeszcze wydajne wspomaganie kierownicy, które jednak mogłoby być mniej wydajne przy większych prędkościach, auto zbyt czule reaguje na najmniejsze nierówności nawierzchni czy też ruchy ręki na kierownicy. Zawieszenie Polówki trochę straciło słynnej niemieckiej sztywności na rzecz komfortu, nadal jednak zapewnia dobre trzymanie się drogi. Przyzwyczajenia wymagają natomiast hamulce wyposażone w asystenta siły hamowania, które przy zwykłym naciśnięciu pedała reagują niezbyt skutecznie, dopiero mocny i gwałtowny ruch nogi wprawia je w bardzo skuteczne działanie.

    Przy okazji bezpieczeństwa: nowe Polo to nowe wycieraczki, które pozbawione zostały całego szkieletu podtrzymującego pióro. Teraz wycieraczka składa się z samego pióra, które łatwo jest wymienić jednym ruchem ręki i tak samo łatwo... ukraść. Podobno nowe pióra mają zapewniać lepsze zbieranie wody z szyby, lecz mówiąc szczerze nie zauważyliśmy specjalnej różnicy.

    Polo, którym jeździliśmy, wyposażone było w ładne i efektowne obręcze aluminiowe 15-calowe, które przy niskoprofilowych oponach okazują się jednak bardzo niepraktyczne na polskich ulicach i drogach. Uszkodzenie takiej opony nie wymaga zbyt dużej woli kierowcy.

    Podsumowanie: ciekawe autko o dużych ambicjach, jednak brakuje mu wyjątkowego charakteru poprzedników. Nie jest też tak starannie wykonane, w naszym egzemplarzu występowały przesunięcia montażowe drzwi, zwłaszcza przednich. Na pochwałę zasługują cztery poduszki powietrzne w standardzie wszystkich wersji, na krytykę (i to dużą) brak ABS-u (występuje tylko z silnikami 100 KM). Poza tym Polo w najdroższej wersji z silnikiem 1.9 TDI 100 KM jest tylko o 3.000 zł tańsze od tak samo wyposażonego Golfa...
    Zagramy po raz piąty? Z pewnością, choć raczej już bez takich emocji.

Michał Nejbauer
fot. Rafał Nowak

Skomentuj ten artykuł na naszym Forum dyskusyjnym.

Zobacz opinie o VW Polo.

    Dane techniczne:

Silnik 
typ / liczba zaworów
R4 / 16
pojemność
1.390 cm3
moc maksymalna / obr/min
55 kW (75 KM) / 5000 obr/min
moment obrotowy
126 Nm / 3800 obr/min
Osiągi (fabryczne) 
prędkość maksymalna
172 km/h
przyspieszenie 0-100 km/h
12,9 s
Zużycie paliwa (fabryczne) 
średnie
6,5 l
Wymiary 
długość / szerokość / wysokość
3897 / 1650 / 1455 mm
rozstaw osi
2460 mm
Masa własna / dopuszczalna
1018 / 1560 kg
Pojemność bagażnika
270 / 1030 l
Pojemność zbiornika paliwa
45 l
Cena (wersja Highline)
49.750,00 zł
 
Powrót na stronę główną