Kombi zwane Vario

    Wraz z wprowadzaniem do sprzedaży kolejnych modeli, Seat jakby zapomniał o istnieniu nadwozia typu kombi. Spośród całej gamy modelowej, kombi istnieje tylko w oparciu o Cordobę. W tej wersji nazwano ją Vario.

    Można by rzec: dobry stary znajomy. Do jego obecności na polskich drogach wszyscy zdążyli się już z pewnością przyzwyczaić, wszak trwa to piąty rok. W międzyczasie, w roku 1999 dokonano pewnych retuszy w wyglądzie nadwozia oraz wnętrza pojazdu. O zmianach tych pisaliśmy już przy okazji Ibizy Xplod (wydanie 19) i Cordoby SX (wydanie 22), w Vario pozostał tylko niezmieniony tył nadwozia.

    Spróbujmy zatem przyjrzeć się Cordobie Vario nieco bliżej i ocenić jak wypada na tle swoich największych konkurentów rynkowych.

    Pomimo kilku letniej obecności na rynku, sylwetka Vario nie zestarzała się, a dokonane zmiany w wyglądzie wyszły na dobre, upodabniając jednocześnie Cordobę (i Ibizę) do nowszych Seatów - Toledo i Leona. Na swoim wyglądzie zyskało także wnętrze. Materiały użyte do jego wykończenia nie są tandetne. Deska rozdzielcza bez zarzutu. Podczas jazdy w nocy może się jednak okazać męczące jej czerwone podświetlenie. Na środkowej konsoli na centralnym miejscu przewidziano miejsce na wyświetlacz obsługujący radioodtwarzacz i system wentylacji. Wymaga to jednak dopłaty, podobnie jak klimatyzacja (4.900 zł). Jej brak dawał się mocno nam we znaki, ponieważ przyszło nam testować Cordobę Vario w bardzo ciepłe dni. Do stacyjki trafiamy kluczykiem na ogół intuicyjnie, w Seacie stacyjkę umiejscowiono pod dziwnym kątem. Pochwalić na pewno należy, że w standardzie jest ABS, dwie poduszki powietrzne, wspomaganie układu kierowniczego, centralny zamek, regulacja wysokości fotela kierowcy. W testowanej wersji Signo były także elektrycznie regulowane lusterka i przednie szyby, światła przeciwmgłowe oraz radioodtwarzacz. Przednie fotele zapewniają wystarczającą ilość miejsca, także dla osób wysokich. Nieco gorzej jest na tylnej kanapie, ale bez przesady.

    Vario często porównuje się do Fiata Palio Weekend i Skody Fabii. Na ich tle Seat wypada dobrze i w niczym im nie tylko nie ustępuje, ale pod pewnymi względami prezentuje się lepiej. Szczególnie pod względem poziomu wyposażenia standardowego.

    Na kombi zazwyczaj nikt się nie decyduje z uwagi na "urodę" auta, tylko ze względu na jego większą praktyczność i możliwości przewozowe. A jeśli o to chodzi, to Cordoba Vario nie może niestety zaoferować zbyt wiele. 390 litrów przy zajętych wszystkich miejscach. Konkurencja dysponuje większą przestrzenią. Dla porównania Palio Weekend 460 litrów - 1540 po złożeniu tylnej kanapy, Skoda natomiast 426 litrów i 1225 l. Gdy w Cordobie powiększymy bagażnik składając tylne oparcie, otrzymamy 1250 l. Z pomocą mogą przyjść jednak relingi dachowe. Wielkim minusem Vario jest też dolna krawędź klapy bagażnika, umieszczona bardzo wysoko w stosunku do podłogi. W efekcie bagażnik jest tak samo głęboki jak w sedanie, co nie ułatwia załadunku cięższych bagaży.

    Model ten spokrewniony z Volkswagenem Polo poprzedniej generacji otrzymał między innymi te same jednostki napędowe. Silnik jaki znalazł się w testowej Cordobie Vario - 1.6 to najmocniejszy silnik benzynowy stosowany w tym modelu - 100 KM. Nie można narzekać na osiągi samochodu z tą właśnie jednostką. Sprint do "setki" wydaje się szybszy niż to określa producent - 11s. Samochód ochoczo wkręca się na obroty. Nie będziemy więc czuli żadnych kompleksów z tego powodu. Nie najgorzej wypada też prędkość maksymalna, która wynosi 186 km/h. Dynamiczna jazda może nas jednak sporo kosztować, gdy przyjdzie policzyć koszty paliwa. W mieście można przekroczyć 11 l/100 km, lepiej oczywiście jest w trasie - nieco ponad 6 l/100 km. Średnie spalanie to 8 l/100 km.

    Pochwalić trzeba Cordobę za układ zawieszenia. Samochód dobrze sobie radzi zarówno podczas jazdy po nierównościach, jak również podczas pokonywania łuków. Nie występują żadne nadmierne przechyły nadwozia. Polskie asfalty też znosi dobrze, nie przenosząc do wnętrza żadnych odgłosów. Dobrze działające wspomaganie kierownicy ułatwia manewrowanie w ciasnych miejscach. Vario jest zwrotne, co z pewnością docenimy na parkingu pod hipermarketem, a czego nie można powiedzieć o wszystkich kombi.

    Policzmy. Cordoba Vario 1.6 w wersji wyposażeniowej Signo to wydatek 47.990 zł. Konkurenci są oczywiście tańsi, ale ze słabszymi silnikami. Cordoba z silnikiem 1.4 to wydatek 40.990 zł i jest to cena bardzo zbliżona do Palio Weekend czy Skody Fabii z silnikami o podobnej mocy. Dużym plusem Seata jest bogate wyposażenie pod względem bezpieczeństwa już w standardzie. Pod tym względem Cordoba Vario "bije" swoich konkurentów. Jeżeli ktoś może sobie pozwolić na dołożenie kilku tysięcy, to otrzyma samochód z przyzwoitym wyposażeniem, charakteryzujący się dobrym pewnym prowadzeniem i niezłymi osiągami. Jeśli natomiast stawiamy na pierwszym miejscu możliwości przewozowe, to w tej konkurencji Seat nie będzie liderem.

Norbert Szwarc
fot. Rafał Nowak

Skomentuj ten artykuł na naszym Forum dyskusyjnym.

Zobacz opinie o Seatach Cordoba.

    Dane techniczne:

Silnik 
typ / liczba zaworów
R4 / 8
pojemność
1.595 cm3
moc maksymalna / obr/min
74 kW (100 KM) / 5800 obr/min
moment obrotowy
140 Nm / 3500 obr/min
Osiągi (fabryczne) 
prędkość maksymalna
186 km/h
przyspieszenie 0-100 km/h
11,1 s
Zużycie paliwa (fabryczne) 
średnie
8,0 l
Wymiary 
długość / szerokość / wysokość
4163 / 1640 / 1424 mm
rozstaw osi
2443 mm
Masa własna / dopuszczalna
1108 / 1568 kg
Pojemność bagażnika
390 / 1250 l
Pojemność zbiornika paliwa
45 l
Cena
47.490,00 zł
 
Powrót na stronę główną