Na cztery łapy

    Moda na nieduże samochody dostawcze szaleje, każdy francuski producent ma swojej ofercie taki samochód: Citroen Berlingo, Peugeot Partner, Renault Kangoo. Fiat nie pozostał im dłużny i wprowadził na rynek model Doblo, Opel zaś swoje Combo zbliżył koncepcyjnie do wspomnianych pojazdów z grupy PSA. Popularność takich samochodów nie słabnie, choć osobiście nie jestem ich zwolennikiem, wolę jasno określone przeznaczenie pojazdu. Renault spróbowało mnie przekonać do swojego produktu, udostępniając do testów model Kangoo 1.6 i to nie byle jaki bo z napędem na cztery koła.

    Przyznać trzeba, że stylistycznie Kangoo wyróżnia się na tle konkurencji, jest niebanalne i ciekawe, a przy tym dość funkcjonalne. Wnętrze również jest ciekawie zaprojektowane, choć zdecydowanie zbyt spartańsko. Na desce rozdzielczej królują niepodzielnie twarde plastiki, obudowa zegarów jest na dodatek przykręcana widocznymi śrubami, co sprawia wrażenie, że mamy do czynienia nie z francuską elegancją lecz z "subtelnością" zza Bugu. Wrażenie to potęguje dodatkowo goła blacha w części podokiennej drzwi. Czy pełna tapicerka na drzwiach to aż taki luksus? Niedostatki wykończenia rekompensowane są wygodnymi fotelami. Są sztywne, co w efekcie nie męczy kierowcy czy pasażerów, szczególnie, że w Kangoo siedzi się wysoko i pionowo. Ale z powodzeniem pokonamy na tych fotelach wiele kilometrów bez niewygody. Dużym plusem jest tylna kanapa, dzielona w 2/3. Została wyprofilowana tak, jakby składała się z trzech oddzielnych foteli. Wrażenie psuje jednak wysoki próg, podłoga jest znacznie niżej co utrudnia wysiadanie z samochodu, do tego otwór tylnych drzwi nie jest zbyt szeroki. Ale to przecież nie salonka, samochód ma być przede wszystkim funkcjonalny.

    Przedział bagażowy Kangoo jest całkiem spory, w wersji 4x4 koło zapasowe umieszczono wewnątrz na prawej burcie, co zawęża przestrzeń bagażową, która i tak nie jest zbyt szeroka bo i sam samochód jest raczej wąski. Na uznanie zasługują natomiast schowki umieszczone wzdłuż burt pod dachem. Przypominają trochę te z autokarów turystycznych, a i są równie funkcjonalne. Rzadko się zdarza, by producent tak skrzętnie wykorzystał przestrzeń pod dachem. Sprytnie również umieszczono gaśnicę, w lewej bocznej półce podokiennej, lecz współczuję kierowcy, który będzie zmuszony użyć jej w sytuacji awaryjnej. Na minus przestrzeni ładunkowej Kangoo należy zapisać pokrywę bagażnika, która w całości otwiera się do góry. Nie unosi się zbyt wysoko, rośli kierowcy będą mieli spore problemy z bezkolizyjnym ominięciem jej krawędzi. W tego typu samochodach zdecydowanie lepiej sprawdzają się drzwi otwierane na bok, a wersji 4x4 można wtedy umieścić na nich koło zapasowe. Szkoda, że producent wybrał inne rozwiązanie.

    Samochód z wyglądu sprawia wrażenie niestabilnego, wąskie i wysokie nadwozie wyglądem próbuje ostrzec nas przed ostrymi zakrętami. Tu niespodzianka, Kangoo 4x4 tak pewnie trzyma się drogi, że nawet wejście w ostry zakręt z większą prędkością nie powoduje nadmiernych przechyłów samochodu. To zasługa sztywnego zawieszenia, zupełnie "nie francuskiego", które sprawia, że samochodem jeździ się pewnie i bez obaw. Wrażenie to potęguje stały napęd na cztery koła, który co by nie mówić jest najbezpieczniejszym rozwiązaniem. Musimy tylko pamiętać o tym, że napęd ten jest stworzony do jazdy szosowej, Kangoo 4x4 zdecydowanie nie jest samochodem terenowym. Zbyt mały prześwit i wysokość nadwozia nie wróżą bezpiecznego pokonywania przeszkód terenowych. Za to do jazdy po utwardzonych nawierzchniach mamy bardzo dobrą pozycję za kierownicą, widoczność jest doskonała, manewrowanie na parkingach nie należy do uciążliwych. Przyjemność jazdy potęguje dźwięk silnika, który brzmi jak dużo większa jednostka.

    Benzynowy silnik 1.6 nie zapewnia świetnej pozycji startowej na światłach, ale i samochód nie jest stworzony do ścigania. Jeździ wystarczająco dynamicznie jak na swoje przeznaczenie i z pewnością nie jest zawalidrogą. Osiągi samochodu są dodatkowo osłabione przez zastosowanie napędu na cztery koła, ale ja nie nazwałbym tego zarzutem. Jedynie dostęp do silnika jest nieco utrudniony, pokrywa komory silnikowej otwiera się bowiem do przodu. Nie wiem co kierowało projektantami, ale nie jest to dobre rozwiązanie.

    Renault Kangoo 1.6 4x4 jest w sumie przyjemnym samochodzikiem dostawczo-rekreacyjnym, jednak o zdecydowanie za niskim standardzie wykończenia. Kierowcy i pasażerom przydałoby się trochej więcej luksusu i ciepła we wnętrzu. Kangoo rekompensuje te niedostatki świetnymi właściwościami jezdnymi, a to chyba w samochodzie jest najważniejsze.

Michał Nejbauer
fot. Rafał Nowak

Skomentuj ten artykuł na naszym Forum dyskusyjnym.

Zobacz opinie o Renault Kangoo.

    Dane techniczne:

Silnik 
typ / liczba zaworów
R4 / 16
pojemność
1.598 cm3
moc maksymalna / obr/min
70 kW (95 KM) / 5250 obr/min
moment obrotowy
148 Nm / 3750 obr/min
Osiągi (fabryczne) 
prędkość maksymalna
170 km/h
przyspieszenie 0-100 km/h
10,7 s
Zużycie paliwa (fabryczne) 
średnie
7,5 l
Wymiary 
długość / szerokość / wysokość
3995 / 1663 / 1827 mm
rozstaw osi
2600 mm
Masa własna / dopuszczalna
1105 / 1630 kg
Pojemność bagażnika
650 / 2600 l
Pojemność zbiornika paliwa
50 l
Cena
64.600,00 zł
 
Powrót na stronę główną